Witam:) na początku września mam zamiar urządzić imprezę osiemnastkową w domu... Macie jakieś ciekawe pomysły co zrobić, żeby ludzie przez całą noc się nie nudzili? Przewiduję około 35 osób. Z góry uprzedzam, że pomysły dotyczące picia w nieprzyzwoitych ilościach odpadają:P
Przede wszystkim współczuję Ci imprezy w domu i sprzątania :P A co do pomysłów... dobra muzyka, trochę alkoholu i jakoś pójdzie. Wiadomo, na początku zawsze jest trochę sztywno ale potem się rozkręca. Z resztą będzie Was sporo, ktoś na pewno cos wymyśli
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-06-18, 15:32
Karaoke;]. U nas sprawdzało się na każdej osiemnastce;). Albo chociaż wspólne śpiewanie jeśli ktoś umie grac na gitarze i będzie chciało mu się ;p. Przygotuj miejsce do potańczenia;). Możesz też zaproponować twistera;p zawsze jest mnóstwo śmiechu, zwłaszcza jak sporo osób jest już wstawionych;p.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Nie rób tego. Kiedyś z koncertu poszliśmy pijani jak swinie do koleżanki, mieliśmy być w 4 było nas 25. Dom jej rozwalili w całości praktycznie. Ludzie sie opija i zrobią ci syf jak po wielkim wybuchu.
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-06-18, 17:09
Straho napisał/a:
Ludzie sie opija i zrobią ci syf jak po wielkim wybuchu.
Napisała, że picie do oporu nie wchodzi w grę;). Poza tym może ma bardziej kulturalne towarzystwo tam?;) Bądź w domu w czasie imprezy będą rodzice;).
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-06-18, 17:19
Straho napisał/a:
Wybacz mój cynizm, ale dla mnie bez alkoholu nie ma zabawy.
Przyszły polityk ;]. Gratulację;p.
Ok, można pic na takich imprezach, ale znając umiar, zwłaszcza kiedy rodzice patrzą;). I ogólnie fajniejsze są takie imprezy w domu, w mniejszym gronie, niż w jakimś klubie. O.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-06-18, 17:26
Straho napisał/a:
Ogólnie rzecz biorąc (jezeli cie stać) to może jednak wynajmij sobie jakiś lokal, bo na prawdę wiele ryzykujesz robiąc imprezę w domu.
Ale to akurat zależy od znajomych;).
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Wydaje mi się, że towarzystwo mam na tyle sprawdzone, że nie puszczą mi domu z dymem aczkolwiek wszystkiego należy się spodziewać:P niestety wynajem klubu nie wchodzi w grę:(
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum