Poza tym, nie wiem, czy Ci cali Majowie nie obliczyli czasem daty przebiegunowienia
Majowie niczego nie obliczyli tylko po prostu w tym miejscu skończył się ich kalendarz, a ktoś, nie wiedzieć czemu, stwierdził, że to na pewno oznacza koniec świata.
yhy.
Jakby Majowie dalej istnieli, to by na pewno przedłużyli kalendarz.
Poza tym, nie wiem, czy Ci cali Majowie nie obliczyli czasem daty przebiegunowienia
tak obliczyli,
nie nie obliczyli bo nie ma sposobu na obliczenie daty tego zjawiska, na dzień dzisiejszy jest ono losowe, choć szacuje się datę przebiedowania między trokiem 3000 a 4000.
Jedyne co Majowie obliczyli to moment przejścia z ery ryby do ery wodnika
_________________ Jedynymi ludźmi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju są chrześcijanie.
Temat wg. mnie jest bez sensu, bo przeciez kazdy wie, ze nie bedzie zadnego konca swiata ^^, do zobaczenia w roku 2013...
_________________ And I’ll stay alive
Just to follow you home
And I will survive
‘Cause you’re my Mississippi Princess
You’re my California Queen
Like the Duchess of Detroit
And every city in between
Jak dla mnie końca świata teraz nie będzie:
1. Tak naprawdę mamy teraz rok 2013.
2. Majowie może po prostu nie zdążyli kontynuować kalendarza.
No ale z drugiej strony patrząc:
1. Nie tylko Majowie przewidzieli coś takiego.
2. Nibru
3. Przebiegunowanie
4. Niektórzy wierzą jeszcze w "Przebudzenie Cheopsa" (jak dla mnie tylko sposób na wyłudzenie pieniędzy od naiwnych ludzi)
ja też nie wierzę w to, że w 2012 miałby być koniec świata
według mnie dzień końca świata będzie dla ludzkości zaskoczeniem a nie spodziewanym i przewidzianym końcem i na pewno nie nastąpi to za 2 lata
Też nie wierze w koniec świata w 2012. Mówili, że koniec świata ma być w 1999, potem, że w 2000, a potem, że w 2001 i jakoś nadal żyjemy, a końca świata jak nie było widać tak nie widać.
Ostatnio na jakimś portalu był artykuł o tym, że chyba w 2039 do ziemi ma dotrzeć kometa zagrażająca istnieniu ludzkości i USA oraz Rosja i Chiny ustalają plan w związku z powstrzymaniem komety. Jeśli koniec świata miałby być w 2012 to poco się martwić kometą, która do Ziemi dotrze w 2039 jak już na nie będzie?
2012 to brednia!
_________________ Trzeba wypalić się spokojnie do ostatka - w tym jest szczęście.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum