w tym roku pobijamy rekord najniższej temperatury w Polsce.
Dwa miesiące temu słyszałem, że to będzie najcieplejszy sezon zimowy na przestrzeni ostatnich lat. Widać prasa i "specjaliści" często zmieniają zdanie, jesli FUDem mogą lepiej sterować ludźmi.
Haha... śmieszne... to, że Bałtyk zamarza, to, że w Dakocie spadła temp. do -55 to ma oznaczać, że zbliża się koniec świata???? Śmieszne!
To, że występują takie anomalia pogodowe np.: w Ameryce, spowodowane jest tym, że zmienia się klimat! A, że się zmienia wcale nie świadczy o końcu świata, bo to jest po prostu ewolucja ziemi. Było tak kiedy nas nie było, jest kiedy my jesteśmy i będzie kiedy my już nie będziemy istnieć. Tak samo jest z katastrofami (trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, tsunami itp.) to jest ewolucja ziemi i wcale nie świadczy o końcu świata!
_________________ Trzeba wypalić się spokojnie do ostatka - w tym jest szczęście.
"Hipnotyzer i niby autorytet wciska nam kit o jasnowidztwie, o tym że psychologia nie sięga tak daleko jak on dlatego nie dostaniecie naukowych potwierdzeń i musicie wierzyć w to co widzicie. Choć jak stwierdza hipnoza jest dowiedziona naukowo, tak samo jak konfabulacje, o których najwidoczniej zapomniał. Wyobraźcie sobie, że zamykacie oczy i każe wam robić wszystko co każe, a teraz przenosicie się do roku 2012 i mówicie co się dzieje, czego się boicie?"
rewelacyjny filmik, popłakałam się ze śmiechu z tego gościa xD i jak tu wierzyć w takie głupoty.. ludzie chcą robić kasę na tym, że niektózy się obawiają 2012 roku i tyle..
A mnie ciekawie jedynie ile osób w sylwestra 2011/2012 popełni samobójstwo..
_________________ Ale te przeżycia stały się częścią mojej istoty. Są krajobrazem, w którym przyszło mi żyć. Sylvia Plath The Bell Jar
W ostatnich dniach uczyłam się, jak nie ufać ludziom. Cieszę się, że oblałam. Czasami polegamy na ludziach jak na lustrze, aby określić , kim sami jesteśmy i każde odbicie tworzy mnie coraz bardziej'
My Blueberry Nights
w sylwestra 2011/2012 to może nie, ale 20 grudnia 2012 może być ciekawie. ile osób będzie wolało się zabić, niż musieć patrzeć na koniec świata, który nastąpi następnego dnia? : D
W dotychczasowe końce świata, jakie miałem okazję przeżyć, jakoś nie stwierdzono podwyższonego odsetka samobójstw. Tutaj zapewne będzie tak samo.
a mi się wydaje, że tym razem ludzie bardziej się tym przejęli. w końcu o 2012 jest więcej szumu niż o 2000, 1990 czy 2002. i można się spodziewać, że niektórzy zejdą z tego świata na własną prośbę, byle by nie widzieć, jak Ziemia ulega destrukcji.
_________________ I thought I could fly
so why did I drown?
w końcu o 2012 jest więcej szumu niż o 2000, 1990 czy 2002.
Wydaje mi sie że jest to spowodowane, jakby nie było coraz to większą globalizacją. I całą tą machiną biznesu.
Co do 2012 pożyjemy, zobaczymy. A na razie nie ma co rozpaczać i co najważniejsze wydawać pieniądze na te bezsensowne poradniki typu "2012 koniec świata - bądź przygotowany" nie wiem czy już ktoś to napisał czy nie ale wzbogacić się muszą
_________________ ''Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.'' - J. R. R. Tolkien
"Człowiek w czerni uciekał przez pustynię, a rewolwerowiec podążał w ślad za nim" - S. King
a mi się wydaje, że tym razem ludzie bardziej się tym przejęli. w końcu o 2012 jest więcej szumu niż o 2000, 1990 czy 2002.
O 2000 filmów powstało chyba więcej niż o 2012. Nie, wydaje mi się, że szumu wokół 2000 nic nie przebije. Zresztą miałaś wtedy ~10 lat, więc pewnie po prostu nie kojarzysz ile tego było (nie żebym ja miał jakoś dużo więcej, ale jednak pamiętam).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum