A ja kocham księdza... Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

CZAT FORUMOWY     FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj

Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Wasze problemy » A ja kocham księdza...

Zamknięty przez: Kometa
2009-06-08, 22:19
A ja kocham księdza...
Autor Wiadomość

anett 
User



Dołączyła: 25 Paź 2007

  Wysłany: 2007-10-25, 20:10   A ja kocham księdza...

Mam 16 lat, ale to wcale nie musi oznaczać, że nie dorosłam do prawdziwej miłości. On - ksiądz, jest 10 lat starszy.
Nasze kontakty na dzień dzisiejszy wyglądają dosyć dziwnie. Ubiegłego sylwestra powiedziałam mu o moim uczuciu. Jak zareagował? Dosyć spokojnie, ale powiedział, że ma nadzieje, że szybko mi przejdzie. I tu mnie trochę zabolało.
A odważyłam się powiedzieć, bo to co robił trochę dawało mi do myślenia i nie ukrywam, że oczekiwałam, że jego odpowiedź na to będzie pozytywna.
A co takiego robił? Na przykład wchodząc do pokoju, gdzie byliśmy sami, powiedział 'cholerny celibat'. I nie wiem do tej pory jak mam to interpretować. Poza tym później mnie przytulił, bo musiał iść na mszę i zostawić mnie samą.
I tak ładnie na mnie patrzył na każdej mszy i się uśmiechał.
Kocham go całym sercem. A on? Nie wiem co on czuje.
Jego zachowanie jest dwuznaczne. Niby nic, niby mnie ignoruje, ale...
Ostatnio dzwonił do mnie o 2.30 w nocy, z tym, że nie wiem o czym gadaliśmy, bo najwidoczniej odebrałam przez sen. Wysłałam mu sms z pytaniem, a on odpisał, że miał telefon pod poduszką i najwidoczniej musiał wybrać numer. Tylko po 1 to nie śpi na poduszce, a po 2 ma telefon z wysuwaną klawiaturką, więc...
W kościele trzymaliśmy się za ręce, a on powiedział przy tym, że nasza religia na to nie pozwala. Zawsze powie coś, co mnie wielce zastanawia. Kurde...
A teraz mam z nim religie. I nie jest źle...

Przed wyznaniem mu mojego uczucia pewnego dnia zaproponował mi wyjazd na narty, sam na sam. Powiedział, że sie umówimy jak spadnie śnieg. Później już nie wspomniał o tym...

No i co wy na to? Proszę o jakieś dobre rady, bo doprawdy nie wiem co mam robić. Tylko nie mówicie, że najlepiej by było gdybym zapomniała, bo ja nie potrafię. A miłości nie da się ot tak zabić. Moi rówieśnicy wydają mi się strasznie dziecinni.
Boję się jednak, że kiedyś będę musiała pogodzić się z tym, że go już nie zobaczę. Póki co staram się walczyć o swoje. Nie wiem czy dobrze robię, ale...

Nie wiem skąd u mnie tyle nadziei. Może dlatego, że znam jedną dziewczynę, moją rówieśniczkę i jej księdza, również rówieśnik mojego, który po 2 latach ignorowania jej, zrzucił dla niej sutannę. I teraz cieszą się sobą i są szczęśliwi. Hym... :roll:
   
 
 

vialink 
Administrator
też człowiek... :)



Imię: Bartek
Wiek: 16
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2007-10-25, 20:58   

No do prawdy nie wiem co Ci powiedzieć. Opisałaś to tak ładnie, że nie sposób Cię skrytykować.

Ale.... to jest ksiądz, mówisz żeby nie pisać abyś o tym zapomniała.

Ale zastanów się jak byś postąpiła gdyby role się odwróciły, gdy byś Ty była w zakonie, a jakiś chłopak zakochał się w tobie tak jak ty w tym Księdzu. Czy "zrzuciła byś sutannę" i zrezygnowała z powołania które kiedyś czułaś właśnie dla tego chłopca?

"Boję się jednak, że kiedyś będę musiała pogodzić się z tym, że go już nie zobaczę."
Ja myślę, że jednak powinnaś się niestety pogodzić, może to być dla Ciebie trudne ale... takie jest życie.

Ale dlaczego piszesz, że już go nie zobaczysz? Przecież możecie być przyjaciółmi, w wieku w którym teraz jesteś jest to dla was duża różnica wiekowa, ale za kilka kat to będzie dla was nic. To, że ksiądz jest w celibacie, nie oznacza, że nie może sie z nikim spotykać, nigdzie chodzić. To jest również człowiek, który właśnie tak chciał obrać kierunek swojego życia :)

-------
Jeżeli chciała byś kiedyś pogadać zapraszam do mnie na GG: 1614732 :)
_________________
Piszę poprawnie po polsku

„Póki jesteśmy, nie ma śmierci, gdy jest śmierć, nie ma nas” - więc czego tu się bać ?

Być kimś, będąc jednocześnie sobą ..
   
 
 
 

Locke108 
Mega wymiatacz
First Aider



Imię: Michał
Wiek: 16
Dołączył: 11 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2007-10-28, 00:46   

ooo no to widze problem :-(
ale nie ma sytuacji bez wyjścia, zakochujemy sie w ludziach i odkochujemy.
to ludzkie i normalne( na tym skończe naukową gadke).

pomyśl vialink dobrze mówi on chciał tak żyć

pisz jak coś 8075260
PoZDrO
_________________
Gość zapraszam www.ratmed.pl
   
 
 
 

Jocker 
Mega wymiatacz
~~Pro~~



Wiek: 16
Dołączył: 13 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2007-10-30, 15:08   

Ojoj, problem wygląda poważnie ... hmm...

anett napisał/a:
Nie wiem skąd u mnie tyle nadziei. Może dlatego, że znam jedną dziewczynę, moją rówieśniczkę i jej księdza, również rówieśnik mojego, który po 2 latach ignorowania jej, zrzucił dla niej sutannę.


Jeśli nadal będziesz mu okazywać swoje uczucia to też może w końcu zrozumie że jesteście sobie przezanczeni :!: . Powodzenia :!:
_________________
[url]www.jocker.maxmodels.pl
[/url]www.jocker.digart.pl
   
 
 
 

anett 
User



Dołączyła: 25 Paź 2007

Wysłany: 2007-10-30, 23:28   

A jesteśmy?
   
 
 

vialink 
Administrator
też człowiek... :)



Imię: Bartek
Wiek: 16
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2007-11-03, 13:03   

Tego to chyba nikt nie wie, ale ja podtrzymuje to co napisałem wyżej :)

Ale to wybór księdza.
_________________
Piszę poprawnie po polsku

„Póki jesteśmy, nie ma śmierci, gdy jest śmierć, nie ma nas” - więc czego tu się bać ?

Być kimś, będąc jednocześnie sobą ..
   
 
 
 

Jocker 
Mega wymiatacz
~~Pro~~



Wiek: 16
Dołączył: 13 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2007-11-11, 15:30   

Cytat:
A jesteśmy?


To już wie tylko Bóg ;)
_________________
[url]www.jocker.maxmodels.pl
[/url]www.jocker.digart.pl
   
 
 
 

anett 
User



Dołączyła: 25 Paź 2007

Wysłany: 2007-11-12, 19:23   

Tego się najbardziej obawiałam... Dostanie sekret w przyszłym roku... Nie przeżyję tego... :cry: :cry: :cry:
   
 
 

Jocker 
Mega wymiatacz
~~Pro~~



Wiek: 16
Dołączył: 13 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2007-11-13, 15:08   

Nie załamuj się ... napisz do mnie na gg : 2299224 to porozmawiamy na bieżąco , bo widze że Ci na tym bardzo zależy
_________________
[url]www.jocker.maxmodels.pl
[/url]www.jocker.digart.pl
   
 
 
 

Locke108 
Mega wymiatacz
First Aider



Imię: Michał
Wiek: 16
Dołączył: 11 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2007-11-16, 20:52   

temat sie rozwija myśle droga anett ze tu coś jednak z tego będzie. problem jest jeden ON JEST NA LITOŚC BOSKĄ KSIĘDZEM. no ale jeżeli go przekonasz że jednak nie jest powołany to tej roli to może jakos da rade. tylko pomyśl co będzie jeżeli on zrezygnuje dla ciebie z czegoś co było dla niego życiem, a po pewnym czasie stwierdzicie że z tego nic nie będzie. to byłby duży cios dla was.

pozdrawiam w razie pytań/watpliwości/reklamacji* napisz do mnie na gg

* niepotrzebne skleślić
_________________
Gość zapraszam www.ratmed.pl
   
 
 
 

Revolucja 
User



Wiek: 33
Dołączyła: 19 Lis 2007

Wysłany: 2007-11-19, 20:35   

Moim zdaniem chyba nic z tego większego nie będzie...
To jest dla ciebie zakazany owoc, a ty na siłę chcesz go spróbować...
Chociaż nie wiem, do odważnych świat należy... :mrgreen:
   
 
 

Jocker 
Mega wymiatacz
~~Pro~~



Wiek: 16
Dołączył: 13 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2007-11-28, 15:47   

Revolucja, nie zaszkodzi spróbować ...
_________________
[url]www.jocker.maxmodels.pl
[/url]www.jocker.digart.pl
   
 
 
 

kasiaaa 
Hiper wymiatacz
Walk to remember.



Imię: Kasia
Dołączyła: 13 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2007-12-08, 20:24   

A ja zgadzam się z Rewolucją
_________________
'Nieznajomość zła nie jest cnotą, lecz głupotą; zachwycanie się nią to jakby nagradzanie za uczciwość człowieka, który nie ukradł ci zegarka, bo nie wiedział, że go masz'

Nie jesteśmy normalni.
Jesteśmy lepsi.
   
 
 
 

Malinka 
User
Zaczarowana...



Wiek: 17
Dołączyła: 22 Sty 2008
Skąd: Ciechanów

Wysłany: 2008-01-24, 16:26   

Widziałam już podobny temat... :mrgreen:
I tam już się wypowiedziałam o tej ``miłości`` do księdza..
_________________
,` tęsknię za ciszą bezludnych wysp ... `,
   
 
 

blondix22 
Mega wymiatacz
Aniołeczek :)



Imię: Marta
Dołączyła: 06 Kwi 2008
Skąd: Tam gdzie jestem :P

Wysłany: 2008-04-16, 17:46   

Życie to jedno wielkie ryzyko... I trzeba wybrać pewną ścieżkę i liczyć się z możliwymi konsekwencjami, ale i również szczęśćiem, które może nastąpić.
Pozdro i 3maj się ;-)
_________________
"Próżno uciec, próżno sie przed miłością schronić,
Bo jako lotny nie ma pieszego dogonić?"
   
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Kocham? a może to za dużo..?
Vitalna Wasze problemy 9 2009-03-16, 21:22
Vitalna



Najnowsze tematy
liceum (2) translations by Yas. ;> (3) Jak Pozbyć Sie Owłosienia (5) Takie pytanko mam :) (2) Warszawa (5) Polskość powinna być dumna (0) W jaki sposób nabrać masy ciała?? (2)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne

Mapa forum

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 18