a czy ja uważam, że cierpienie fizyczne jest potrzebne? Jeśli bym tak uważała i chciała cierpieć fizycznie i psychidcznie, to byłbym masochistką.
A czy ja mówię, że jestem strasznie wierząca? Nie nam oceniać naszą wiarę, ale to chyba OT :D
Kazdy katolik uwaza, ze cierpienie jest potrzebne bo Bog ma w tym jakis cel. To ze jestes strasznie wierzaca mozna bylo wywnioskowac z innego tematu. Zreszta nie jednego.
Tak to napewno byl OT :D
Wiec zeby teraz nie bylo to stwierdzam ze moim zdaniem eutanazja powinna byc legalna i mam tu na mysli przypadki agoni. Nie ma sensu dyskutowac poniewaz kazdy ma swoje zdanie na ten temat i go nie zmieni.
to, że nie mogę wytrzymać z bólu nie jest jakimś wyznacznikiem. Jak łamę nogę, to też nie mogę wytrzymać z bólu. Porównanie troszkę nie fortunne, aczkolwiek też w takiej sytuacji ból jest nie do znieniesienia.
Widziałam film o facecie, który też nie mógł wytrzymać z bólu i chciał, żeby poddali go eutanazji. Ale rodzina walczyła i nie pozwalała mu na to. Kilka dni jeszcze pożył, ale przed śmiercią powiedział, że jest wdzięczny rodzinie, że nie pozwoliła mu na ten czyn. Dlaczego? Bo mógł przezyć chwilę wzruszenia, zobaczyć promyk słońca na niebie itp. Dla takich chwil powiedział, że warto było przeżyć kilka dni więcej.
_________________ "Każdy z nas ma dwie rzeczy do wyboru: jesteśmy albo pełni miłości... albo pełni lęku" Albert Einstein
co do aborcji.
jeśli ciąża jest wynikiem gwałtu albo zagraża życiu matki, jestem za.
eutanazja?
również jestem na tak. każdy ma prawo decydować o swoim życiu, jeżeli śmierć jest tylko kwestią czasu, a człowiek 'umiera' z bólu, nie wiem po co się męczyć. jest to świadoma decyzja każdego z nas.
_________________ " wszyscy mężczyźni są tacy sami, mają tylko inne twarze"
tak, uważam, że gdy człowiek ma świadomość tego, że niedługo umrze, a przy tym jego ból jest nie do zniesienia, ma prawi decydować o swoim życiu. jeśli będzie chciał umrzeć, a inni mu w tym nie 'pomogą' - zabije się sam.
_________________ " wszyscy mężczyźni są tacy sami, mają tylko inne twarze"
ja natomiast uważam, że poczucie wielkiego bólu i cierpienia zniekształca poczucie świadomości swoich czynów. Potem można żałować za swoje słowa, czyny, ale w przypadku śmierci już będzie za późno.
_________________ "Każdy z nas ma dwie rzeczy do wyboru: jesteśmy albo pełni miłości... albo pełni lęku" Albert Einstein
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum