- Jeśli bym nie mogla miec swoich , i jesli by byla taka mozliwosc [ bo wazna zgoda drugiej polowy ] chyba ze bym byla sama ;p
3.
Cytat:
Czy kochalibyscie je jak swoje?
nie zastanawialam sie ale raczej tak .. kazdy potrzebuje milosci
4.
Cytat:
Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
Że są dobrzy a skoro nie mogą sie postarac o swoje .. to czemu
nie , nawet jesli mogą sie o swoje postarac jesli chcą to dla czego nie - ich zycie
5.
Cytat:
Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
To tylko zycie nie kazdemu sie udaje .. chodziasz nie rozumiem po co są domy dziecka
jesli sie rodzi dziecko to ponosi sie tego koneskwencje .. i sie nim opiekuje .. jak moze a nie odrazu oddaje nie rozumiem tego skoro nie chcial to mogl sie ten ktos zabezpieczyc .. a nie pchac .. dziecka niewinnego na świat
1. ZA!!
2. Jak bym nie mogła mieć dzieci, to pewnie tak.
3. No pewnie.
4. Podziwiam xD
5. nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, to jest chyba zbyt skomplikowana sprawa, i każdy mógłby ja inaczej zinterpretować.
1. Za/przeciw?
2. Chcielibyscie kiedys zaadoptowac dziecko?
3. Czy kochalibyscie je jak swoje?
4. Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
5. Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
1. Za
2. Tak, niezależnie od tego, czy będę mogła, czy nie będę mogła mieć własnych
3. Oczywiście
4. Nie mam jakoś zdania o nich. Mogą adoptować, bo sami nie mogą mieć, albo chcą po prostu uszczęśliwić jakieś dziecko
5. Bo mało ludzi decyduje się na adopcję.
1. przeciw. miałam do czynienia z takimi dziećmi.
2. nigdy w życiu
3. nie wiem,
4. idioci.
5. bachory same sobie winne. jak w wieku 5 lat zaczynają palić. pięciu lat. PIĘCIU. kradną, piją i twierdzą, ze jak nie mają matki to im się nie wiadomo co od państwa nalezy.
1.Nie mam jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie
a) ZA - szkoda dzieci, które niczemu nie są winne, a trafiły do domu dziecka, przecież One nie pchały się na świat!!!
b)PRZECIW - koleżanka mojej rodzicielki nie mogła mieć dzieci: zaadoptowała dwójkę, później po sądach musiała za Nimi biegać (rozboje, kradzieże, pobicia). Zależy na jakie dziecko się trafi, co ma w genach zapisane!
2.Nie wiem co będzie w przyszłości.
3.Jeśli zdecydowałabym się na adopcje dziecka kochałabym je najmocniej jak potrafię. A kiedy dorosłoby próbowałabym rozmawiać z Nim o Jego biologicznych rodzicach...
4.Szacunek za odwagę.
5.Mało jest par, które decydują się na adopcję.
Za dużo rodzin, w których dziecko jest z "przypadku" (alkoholizm, patologia)
_________________ Seksualny klucz do moich emocji...
Popatrz na mnie jeszcze raz, w Twoich oczach widzę blask...
Imię: Julia
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Sty 2009 Skąd: Sky
Wysłany: 2009-01-21, 18:39 Re: Adopcja
Lena_no napisał/a:
1. Za/przeciw?
2. Chcielibyscie kiedys zaadoptowac dziecko?
3. Czy kochalibyscie je jak swoje?
4. Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
5. Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
1.za
2.Tak
3.Oczywiście
4.Jak najlepiej o nich myślę Oczywiście jeżeli nie robią tego np. dla pieniędzy czy dla zyskania w oczach innych ludzi z czym często mamy do czynienia w świecie show biznesu.
5. Trudne pytanie a odpowiedź zależy od bardzo wielu różnych czynników. Nie ma jednej reguły dlaczego tak się dzieje.
1. Za
2. Oczywiście, to normalna sprawa i uważam ,że nie tylko wtedy gdy nie można mieć własnych.
3. Skoro zdecydowałabym się na adopcję ,wtedy oczywiste jest to,że TAK.
4. Jeśli są tego pewni w stu procentach, kochają dzieci i chcą być dobrymi rodzicami, wtedy można tylko pozazdrościć dziecku xD
5. Hm..Człowiek jest tylko człowiekiem, ale według mnie ,jeżeli ludzie ,którzy adoptują dzieci, nie są w stanie podołać obowiązkom, być kochającymi rodzicami to nie powinni podejmować takiego kroku.
_________________ Kochaj wszystkich. Ufaj niewielu. Bądź gotów do walki, ale jej nie wszczynaj. Pielęgnuj przyjaźnie.
1. Oczywiście, że ZA.
2.Tak, chciałabym, ale po urodzeniu 3 swoich.
3.Wydaje mi się, że tak.
4. A co mam myśleć. Oby byli, jak odpowiedzialny rodzic ^^.
5.To zależy od rodziców. Wybierając dziecko kierują się głównie wyglądem zewnętrznym dziecka, jego historią i charakterem. Dzieci ciche i do przesady spokojne mogą być uważane za zagubione i rodzice nie chcą podejmować się takiego wyzwania tylko biorą bardziej aktywne.
Wiek: 21 Dołączyła: 03 Mar 2009 Skąd: Almost Heaven :)
Wysłany: 2009-03-28, 14:07
Tak, adoptowałabym dziecko. Tudzież dzieci , gdyby okazało się, że maluch ma np. brata lub siostrę. Nie chciałabym ich rozdzielać.
Czy kochałabym je jak swoje? Na dzień dzisiejszy nie wiem, bo nie wiem jak mocno kocham moje biologiczne dzieci - nie wiem, bo ich nie mam.
Ale tak, kochałabym je. Byłby to mój synek lub moja córeczka, to że nie ja go/ją urodziłam nie oznacza, że nie mogę mu/ jej stworzyć kochającej rodziny.
Jak postrzegam ludzi którzy zdecydowali się na adopcję?
Myślę o nich - odważni. Adopcja to ryzyko, to zgoda na mozolne budowanie zaufania dziecka, które niejednokrotnie jest po przejściach.
Ale czy nie warto podjąć się takiego trudu, widząc szczęśliwą buzię dziecka? :)
_________________ „Jeśli żyjąc lub ginąc zdołam Cię ocalić - zrobię to.” (Aragorn, 'Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia')
1. Za/przeciw?
2. Chcielibyscie kiedys zaadoptowac dziecko?
3. Czy kochalibyscie je jak swoje?
4. Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
5. Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
1 za
2 chyba
3 chyba
4 to zależy od powodu dla którego je adoptują
5 bo ludzie są różni
_________________ Wlecze za sobą morze niby zbrodnię ciemną. Cichy,
spogląda na mnie w rozpaczy. Mieszkam tutaj.
1. Za
2. Swoich mieć nie mogę, więc to dla mnie oczywiste, tak
3. Byłoby moje
4. Nic złego - to bardzo fajnie z ich strony.
5. Przypadek?
_________________ Niech nikt nie mówi jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!
Nigdy nie dyskutuj z idiotami, bo ściągną Cię do swojego poziomu i pobiją doświadczeniem.
1. Za/przeciw?
2. Chcielibyscie kiedys zaadoptowac dziecko?
3. Czy kochalibyscie je jak swoje?
4. Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
5. Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
1. Jak najbardziej za.
2. Chciałabym, ze względu na to że mogłabym dać jakiemuś dziecku rodzinę
3. Dziwne ale czuję że sprawdziłabym się w adopcji, kochałabym je równie jak moje.
4. Zależy jacy to ludzie, często dla niektórych adopcja jest możliwością "wybrania" sobie dziecka, gdy samemu nie można mieć.
5. Jak w odpowiedzi 4. Ludzie adoptują przeważnie małe dzieci, zdrowe, ładne, rzadko kto decyduje się na starsze dzieci. Życie.
_________________ 'kontrasty są potrzebne, by czuć smak życia'
1. Za!
2. Wolałabym własne, ale jak bym miała wybierać pomiędzy adopcją a innymi sposobami to bezdyskusyjnie woybrałabym adopcję.
3. Nie wiem jak to jest kochać ''biologicznie'', ale pod tym drugim względem jak najbardziej.
4. Bardzo je szanuję za tę decyzję, ale poza tym niczym nie różnią się od innych.
5. Widocznie tak już musi być.
Wiek: 20 Dołączyła: 27 Mar 2009 Skąd: kraina szczęścia
Wysłany: 2009-04-10, 21:01
1. Za!
2. Bardzo chciałabym :)
3. Tak.
4. Ludzie o ogromnych sercach i wielkiej odwadze.
5. Bo życie jest niesprawiedliwe...
_________________ Żyjesz wystarczająco długo by usłyszeć głos broni,
Wystarczająco długo by odnaleźć siebie krzyczącego każdej nocy,
Wystarczająco długo by zobaczyć jak przyjaciele cię zdradzają...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum