Hej. Jako nowa forumowiczka nie wiedziałam o czym mogę zacząć pisać ale dziś pierwszy dzień w szkole a ja mimo iż trochę stęskniłam się za klasą, (chociaż odstaje ona od idealnych, bo większość osób się nie lubi i ze sobą nie rozmawia) nie jestem zadowolona z powrotu do szkoły. Nie jestem osobą gadatliwą i zazwyczaj siedzę cichutko choć np. dzisiaj wiadomo jak to na pierwszych lekcjach bywa, mieliśmy luzy. Odniosłam dziś wrażenie że chłopaki z klasy( dokładnie jeden) w jakiś dziwny sposób na mnie patrzą i po cichu się ze mnie śmieją... Przed wakacjami nic się takiego nie wydarzyło a na wakacjach nawet nie spotykałam żadnego z nich... O wygląd raczej im nie chodzi bo jeśli mieliby się śmiać z tego jak wyglądam bądź jak się ubieram to raczej robili by to we wcześniejszych latach ponieważ nic się we mnie nie zmieniło...
Wiem że dla niektórych z Was może być to zwykła błahostka ale dla mnie nie jest. Jestem osobą być może zbyt wrażliwą i nie powinnam się tym w ogóle przejmować ale nie daje mi to spokoju ale też chciałam jakoś się rozkręcic w pisaniu postów.
Myślicie ze nie powinnam się tym przejmować?? nie zwracać uwagi ?? olać to ??
A może znacie sposoby jak sprawić by być bardziej akceptowanym przez rówieśników??
_________________ Doceń to co masz, walcz o to czego pragniesz...!!!
Im bardziej starasz się być taka, żeby Cie akceptowali tym bardziej oni wyczuwają to podświadomie i dzięje się dokładnie odwrotnie... Bądź sobą, rób co lubisz robić, nie oglądaj się na innych Rozmawiaj z koleżankami i kolegami, jak sami nie podchodzą do Ciebie to Ty rób pierwszy krok, zawsze przecież można zapytać co słychać, jak się czujesz, co dziś dobrego... Bądź miła i staraj się służyć pomocą, a na pewno znajdziesz wielu sprzymierzenców A może nawet stanie się tak, że dasz im dobry przykład i Twoja klasa jak będziecie kończyć szkołę będzie zintegrowana i będziecie żałować, że musicie się rozstać...?? :)
Ja też z tymi oszołomami z klasy nie gadam i nie gadałam nigdy, dlatego nie jest dla mnie niczym dziwnym, że się krzywo patrzą, są chamscy albo robią głupie kawały. Swój do swego ciągnie, niestety nie ma zbytnio szans porozumienia się z kimś takim. Jeśli się kogoś nie lubi to nie ma sensu się przełamywać, a na prawdziwych debili trzeba patrzeć z góry. Zawsze, czy to w klasie, czy w szkole, można znaleźć kogoś "swojego" i nie trzeba się wtrącać w inne grupy i tam szukać akceptacji. Nie należy się tym przejmować i walczyć o akceptację, tylko ich to utwierdzi w przekonaniu że jesteś słaba i działa na Ciebie ich zachowanie. Musisz być sobą.
_________________
I'm born again with snakes eyes
Becoming
Ja bym sobie nawet nimi nie zawracała głowy.
Skoro nie śmieją się z Twojego wyglądu, to musisz mieć coś na sumieniu skoro przejmujesz się takimi wieśniakami.
Na Twoim miejscu bym się w ogóle nie przejmowała, bo sama nie wiesz czemu się z Ciebie śmieje, a może nie z Ciebie, tylko patrzy na ciebie, bo mu się podobasz?
Klasa , albo Cię zaakceptuje, albo nie. Nic na siłę, w szkole jest ważna nauka,niżeli znajomi... choć oni też są ważni.
Ja mam podobną sytuację, z chłopakami z mojej klasy w ogóle nie rozmawiam, bo to buraki! i koleżanek również za wiele nie mam. Najlepiej nie mieć po prostu żadnych wrogów w klasie.
_________________ Jęczeć nad minionym nieszczęściem to najlepszy sposób, by przyciągnąć inne.
Myślę, że jeden dzień to zbyt mało, aby stwierdzić, że coś jest na rzeczy. Nie masz nawet pewności, czy chłopak rzeczywiście śmiał się z Ciebie lub do Ciebie. Równie dobrze mogłaś spojrzeć na niego akurat w chwili, w której się śmieje, a przedmiotem jego dobrego humoru nie byłaś Ty (powiedzmy sobie szczerze: jesteś chyba troszkę przewrażliwiona). Obserwuj go przez najbliższych kilka dni. Jeśli ciągle będzie się tak zachowywał, to po prostu podejdź i zapytaj, o co mu tak naprawdę chodzi.
_________________ nie daj zapomnieć
chleba i wody
zapachu i smaku
nie daj zapomnieć
piękna i prawdy
leżących na progu
Olej to,nie sądzę abyś była powodem do śmiechu dla tego chłopaka w końcu jak wspomniałaś,nigdy on z Ciebie nie drwił,a teraz nie ma powodów do tego.Ktoś dobrze polecił obserwuj go bo wtedy dopiero będziesz mogła stwierdzić czy to na pewno chodzi mu o Ciebie.
Nie zwracaj na to uwagi. Widocznie poszła w eter jakaś plotka czy złośliwość i tyle. Nie przejmowałabym się tym specjalnie. Jeśli Ci zależy, popytaj koleżanek - może będą wiedziały coś więcej.
Do mnie żadna plotka na Twój temat nie dotarła, więc Ci niestety nie pomogę.
_________________ I want a perfect body, I want a perfect soul
I want you to notice when I'm not around
You're so fucking special
I wish I was special
Odniosłam dziś wrażenie że chłopaki z klasy( dokładnie jeden) w jakiś dziwny sposób na mnie patrzą i po cichu się ze mnie śmieją...
Nie patrz na to. Zawsze "kozacy" szukają sobie na początku ludzi, na których mogą pokazać jacy są fajni, nadzwyczajni i wyjątkowi. Gdy jednak przychodzi do czynów, są pierwsi do ucieczki.
Naprawdę nie przejmuj się, wiem że piszę to samo co inni ale po prostu tak rób Zobaczysz, od poniedziałku będzie już "normalnie", a na pewno z biegiem czasu zaczniesz do kogoś bardziej się odzywać. Spokojnie, początki po wakacjach dla niektórych zawsze są trudne.
Moim zdaniem trzeba się przyzwyczaić ja tez nie jestem osobą gadatliwą a wręcz cichą i spokojną .
I pierwsze dni w nowej szkole były tragiczne bo w klasie znałam tylko dobrze jedną osobę
i myślałam nawet o przepisaniu się ale nie żałuje tej decyzji że zostałam bo dziewczyny są super i klasa również .
A wiadomo , że początki są zawsze trudne itd nie wiesz jak się zachowywać itd najlepiej byc sobą a wszyscy to docenią .
ja tam wszystko mam głęboko, i jakos ludzie sami mnie lubią, nic na siłę, a jesli sie z ciebie smieją musza mieć powód, spytaj się kogos, co mogło byc takowym powodem, jesli go nie ma to znaczy ze smieje z czego innego, i tak marginalnie, nie kazdy jest twoim wrogiem i sie z ciebie smieje, smiej sie z siebie razem z nim.
_________________ "[...] miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum