Myslisz, ze jak kazdy mialby do wyboru robic co chce, to wybralby zabijanie innych?
Każdy nie ale wystarczy 1 osoba na 100 osób, która zabija. Znajdzie się kolejna, która będzie chciała się zemścić potem kolejna osoba i co wtedy?
Skoro, jak napisałeś, każdy robi co chce, to jest sto razy lepszych rzeczy do roboty niż zabijać. Kiedy nie musisz pracować, możesz spędzać czas z bliskimi i podróżować po świecie, to chyba mniejsze mieliby ludzie powodów, żeby zabijać innych.
diego napisał/a:
Nie wiem co to ma do rzeczy ale wg. mnie największym powodem jest ludzka natura, która niestety potrafi wraz z brakiem wychowania potrafi stworzyć człowieka zdolnego zabić drugiego.
No więc jak sam zauważasz, pierwszym powodem mogłoby być złe wychowanie, brak odpowiednich wartości wpojonych w dzieciństwie, np. wychowanie się w rodzinie patologicznej.
Bard_Zerald napisał/a:
Pieniądze, frustracja, przypadek.
Kolejne związane z funkcjonowaniem tego świata rzeczy.
diego napisał/a:
Wg. mnie jednoznacznie to sobie przeczy.
Niestety każdy realista powinien wiedzieć, że anarchia jest czymś niemożliwym i nienaturalnym dla ludzi.
Jestem realistą i wiem, że wprowadzenie nagle anarchii, odbyloby się ze złym skutkiem dla ludzi. Jak jeszcze raz przeczytasz mój pierwszy post, to zauważysz, że napisałam tam 'w odpowiednich warunkach', moglibyśmy obyć się bez władzy.
Krit napisał/a:
Jak, do licha, do anarchizmu ma dojść bez korzystania z rewolucjonizmu?
Poprzez bojot
Krit napisał/a:
Jak funkcjonować będzie społeczeństwo?
Jak w raju;)
Czarodziejek napisał/a:
Ludzie powinni zmienić tok myślenia, odrzucić cały ucisk, nie będą potrzebne rewolucje ,jeżeli my przeprowadzimy małą rewolucję w swojej głowie.
Nom.
Uesugi napisał/a:
A mnie się bardzo podoba tak jak jest. Co zrobicie z takimi ludźmi jak ja? To co Pol Pot z rodakami?
Przyzwyczaiłeś się Tak jak jest, jest niesprawiedliwie, więc to od Ciebie tylko zależy, czy będziesz się upierał przy starym systemie postrzegania władzy.
Kiedy nie musisz pracować, możesz spędzać czas z bliskimi i podróżować po świecie, to chyba mniejsze mieliby ludzie powodów, żeby zabijać innych.
Bez pracy? A co będzie owa rodzina jeść? Za co podróżować?
Nie chce mi się cytować całego posta, bo są tam same nierealne, utopijne myśli.
LongIsland napisał/a:
Tak jak jest, jest niesprawiedliwie, więc to od Ciebie tylko zależy, czy będziesz się upierał przy starym systemie postrzegania władzy.
Niestety, mi też się w miarę podoba (znaczy się lepsze to niż taki burdel jak anarchia).
Podam przykład: kiedyś(wczesne lata życia moich dziadków z tego co wiem) w mojej wsi był spór o miedzę. Ludzie nie mieli pojęcia o czymś takim jak sąd, więc sami wymierzali sprawiedliwość. Zadźgali się widłami. Skutek życia bez władzy sądowniczej.
_________________ If I could, maybe I'd give you my world
How can I, when you won't take it from me?
Przyzwyczaiłeś się Tak jak jest, jest niesprawiedliwie, więc to od Ciebie tylko zależy, czy będziesz się upierał przy starym systemie postrzegania władzy.
Ależ wszystko jest sprawiedliwe, w dziejach ludzkości zawsze były podziały na rządzących i rządzonych. To co anarchia wnosi to bajeczka dla dzieci i zbuntowanych nastolatków.
Bez pracy? A co będzie owa rodzina jeść? Za co podróżować?
Nie czytasz dokładnie, to się nie dziw, że nie rozumiesz. W moim poście było napisane, a nawet pogrubione 'skoro każdy robi co chce', więc zakładamy pewien stan teoretyczny.
TQIT napisał/a:
[..]Nie chce mi się cytować całego posta, bo są tam same nierealne, utopijne myśli.
Hahaha...
Skoro nie potrafisz rozmawiać teoretycznie, to ja Cie przecież nie będę zmuszać Jak masz słabą wyobraźnię, to ja Ci nie pomogę
Uesugi napisał/a:
Cytat:
Przyzwyczaiłeś się Tak jak jest, jest niesprawiedliwie, więc to od Ciebie tylko zależy, czy będziesz się upierał przy starym systemie postrzegania władzy.
Ależ wszystko jest sprawiedliwe, w dziejach ludzkości zawsze były podziały na rządzących i rządzonych. To co anarchia wnosi to bajeczka dla dzieci i zbuntowanych nastolatków.
Nie uciekałam z lekcji historii, nie musisz mi tłumaczyć, że tak było zawsze. Chodzi o to, że to nie jest niezbędne, teoretycznie ludzie mogliby się obyć bez tego, że ktoś im mówi co mają robić. PS. Ani ze mnie dziecko ani nastolatek, więc trzymaj poziom!
Nie uciekałam z lekcji historii, nie musisz mi tłumaczyć, że tak było zawsze. Chodzi o to, że to nie jest niezbędne, teoretycznie ludzie mogliby się obyć bez tego, że ktoś im mówi co mają robić. PS. Ani ze mnie dziecko ani nastolatek, więc trzymaj poziom!
No właśnie z tej historii wynika że od kiedy ludzie chodzą po tej ziemi zawsze szukali gdzieś oparcia i uznawali czyjąś władzę w imię spokoju np. ( co nie znaczy że tej władzy nie zmieniali, tyle że jedna zastępowała drugą ).
Znasz to stwierdzenie że człowiek jest zwierzęciem stadnym?
Nawet podkreśliłeś ważne słowa. Nie zarzucaj wszystkim na prawo i lewo, że są durni i nie umieją czytać skoro sam piszesz o pięknym systemie politycznym (a raczej jego braku) jako o stanie teoretycznym a nikomu nie wyjaśniłeś praktycznych zasad funkcjonowania. Więc może się w końcu pokusisz? Strasznie jestem ciekaw.
LongIsland napisał/a:
Chodzi o to, że to nie jest niezbędne, teoretycznie ludzie mogliby się obyć bez tego,
Ja nie widzę nawet teoretycznych rozwiązań ale tonie ważne. Pokaż zasady funkcjonowania w praktyce. W jaki sposób ludzie mieliby podróżować? W jaki sposób wychowywać dzieci, kształcić się? Kto by utrzymywał szkoły etc.?
Wciąż podajesz jakąś utopię o jakimś raju etc. a ja nadal nie widzę najmniejszej możliwości funkcjonowania anarchii.
LongIsland napisał/a:
Skoro, jak napisałeś, każdy robi co chce, to jest sto razy lepszych rzeczy do roboty niż zabijać. Kiedy nie musisz pracować, możesz spędzać czas z bliskimi i podróżować po świecie, to chyba mniejsze mieliby ludzie powodów, żeby zabijać innych.
999 na 1000 będzie chciało spędzać czas z bliskimi, a zawsze znajdzie się ktoś kto woli zabijać, tacy już są ludzie. I co wtedy? Samosąd? Jeden go wykona, komuś się nie spodoba i będzie chciał osądzić tamtego. Widać nie znasz natury ludzkiej i zakładasz, że każdy człowiek jest prawy, uczciwy i dobry, a tak nie jest i nie jest to wina systemów politycznych ale ludzkiej natury.
Cytat:
No więc jak sam zauważasz, pierwszym powodem mogłoby być złe wychowanie, brak odpowiednich wartości wpojonych w dzieciństwie, np. wychowanie się w rodzinie patologicznej.
Jaki to ma związek? Mordercy rodzą się w rodzinach zarówno rządzących jak i w rodzinach zwykłych.
_________________ "I know what I want, I say what I want and no one can take it away"
Każdy wie co ten sport dla nas znaczy, w naszym mieście- my dzielni Krzyżacy.
Wiesław Jaguś - legenda na zawsze
I w tym momencie temat nam się redukuje do absurdu.
_________________ Nie mogę patrzeć na rzeczy z dystansem, np. poprzez kamerę. Nigdy nie przykładam oka do kamery. Do diabła z obiektywem. Chcę być pośrodku rzeczy. Muszę wiedzieć wszystko o każdym, kochać wszystko wokół mnie.
I w tym momencie temat nam się redukuje do absurdu.
Co masz na myśli mówiąc "absurd"? Że anarchia jest absurdem czy jedynie moje jej pojmowanie?
Uesugi napisał/a:
No właśnie z tej historii wynika że od kiedy ludzie chodzą po tej ziemi zawsze szukali gdzieś oparcia i uznawali czyjąś władzę w imię spokoju np. ( co nie znaczy że tej władzy nie zmieniali, tyle że jedna zastępowała drugą ).
Jak mniemam masz na myśli to, że ludzie zawsze potrzebowali poczucia bezpieczeństwa co stało w konflikcie z wolnością... Anarchia jest stanem gdzie wolność jest stuprocentowa, co oznacza niestety brak bezpieczeństwa. Dobrze Cię rozumiem?
Uesugi napisał/a:
Znasz to stwierdzenie że człowiek jest zwierzęciem stadnym?
Znam, a dlaczego pytasz?
diego napisał/a:
LongIsland napisał/a:
więc zakładamy pewien stan teoretyczny.
Nawet podkreśliłeś ważne słowa. Nie zarzucaj wszystkim na prawo i lewo, że są durni i nie umieją czytać [...]
Sory, ale gdzie tak napisałam?
diego napisał/a:
[...]skoro sam piszesz o pięknym systemie politycznym (a raczej jego braku) jako o stanie teoretycznym a nikomu nie wyjaśniłeś praktycznych zasad funkcjonowania. Więc może się w końcu pokusisz? Strasznie jestem ciekaw.
Bardzo chętnie. Zaraz jak przestaniesz mi zarzucać coś czego nie napisałam.
diego napisał/a:
LongIsland napisał/a:
Chodzi o to, że to nie jest niezbędne, teoretycznie ludzie mogliby się obyć bez tego,
Ja nie widzę nawet teoretycznych rozwiązań ale tonie ważne. Pokaż zasady funkcjonowania w praktyce. W jaki sposób ludzie mieliby podróżować? W jaki sposób wychowywać dzieci, kształcić się? Kto by utrzymywał szkoły etc.?
Czego nie rozumiesz? Gdyby wszyscy ludzie mieliby wszystko co chcą, a za rozdział dóbr nie odpowiadałaby garstka ludzi, którzy dodatkowo mają w tym prywatny interes, to chyba dałoby się zorganizoawać transport, edukację i inne potrzebne rzeczy.
diego napisał/a:
Wciąż podajesz jakąś utopię o jakimś raju etc. a ja nadal nie widzę najmniejszej możliwości funkcjonowania anarchii.
Wyobraźnia nie boli
diego napisał/a:
LongIsland napisał/a:
Skoro, jak napisałeś, każdy robi co chce, to jest sto razy lepszych rzeczy do roboty niż zabijać. Kiedy nie musisz pracować, możesz spędzać czas z bliskimi i podróżować po świecie, to chyba mniejsze mieliby ludzie powodów, żeby zabijać innych.
999 na 1000 będzie chciało spędzać czas z bliskimi, a zawsze znajdzie się ktoś kto woli zabijać, tacy już są ludzie. I co wtedy? Samosąd?
Wtedy to już trzeba sie zastanowić co wtedy Powtarzam jeszcze raz, że mówie o pewnym stanie teoretycznym, gdzie nie ma biedy, więc nie ma patologii, która zmusza do robienia takich rzeczy.
diego napisał/a:
Jeden go wykona, komuś się nie spodoba i będzie chciał osądzić tamtego. Widać nie znasz natury ludzkiej i zakładasz, że każdy człowiek jest prawy, uczciwy i dobry, a tak nie jest i nie jest to wina systemów politycznych ale ludzkiej natury.
Moim zdaniem człowiek jest z natury dobry, fakt.
diego napisał/a:
Cytat:
No więc jak sam zauważasz, pierwszym powodem mogłoby być złe wychowanie, brak odpowiednich wartości wpojonych w dzieciństwie, np. wychowanie się w rodzinie patologicznej.
Jaki to ma związek? Mordercy rodzą się w rodzinach zarówno rządzących jak i w rodzinach zwykłych.
Patologia zdarza się także w rodzinach posiadającyc władzę czy pieniądze. Nie chodzi o status społeczny, ale o pewien poziom rozwoju duchowego albo umysłowego. Osobiście znam jedną bardzo bogatą rodzinę, o której śmiało można powiedzieć, ze jest patologiczna.
Co masz na myśli mówiąc "absurd"? Że anarchia jest absurdem czy jedynie moje jej pojmowanie?
W polityce nie możemy sobie czegoś "założyć teoretycznie". Znaczy możemy, ale cóż. Droga to Hitlera i Stalina.
_________________ Nie mogę patrzeć na rzeczy z dystansem, np. poprzez kamerę. Nigdy nie przykładam oka do kamery. Do diabła z obiektywem. Chcę być pośrodku rzeczy. Muszę wiedzieć wszystko o każdym, kochać wszystko wokół mnie.
anarchia chaos? anarchia zło? ludzie, specjalnie założyłem konto aby dodać tego posta, 99% ludzi wypowiadających się na temat anarchii to ludzie którzy nie mają na ten temat zielonego pojęcia. Oczywiście rządowi to się podoba, dla nich to jest dobra sytuacja. Bo dopóki ludziom anarchia będzie kojarzyła się z czymś złym oni o swoje stołki nie muszą się martwić. Zapraszam was wszystkim do lektury i zgłębiania swojej wiedzy. Anarchizm nie oznacza istnienia instytucji w ogóle lecz tylko takich które zmuszają ludzi do podporządkowania przemocy. Wielu z nas ma w sobie część anarchisty i zachowuję się jak nawet jeśli o tym nie wie. Pozdrawiam wszystkich, anarchistów i nie. Szanuję każdego bez wzgledu na jego poglądy (poza faszystami) i proszę o to samo w moim kierunku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum