Jak dla mnie to zwykłe bandyctwo i tchórzostwo, słyszałem jak walcząc z faszyzmem rozbili w paru głową jakiejś nastolatki szybę w przystanku autobusowym w Warszawie. Poza tym pojęcie honoru jest raczej obce, bo jedyne przypadki pobić o których mówiły media były zawsze z cyklu "kilku na jednego/jedną".
_________________ You are not in the sudoers file. This incident will be reported.
co sądzicie o działalności, ideologii jak i o samej Antifie ??
Nie jestem pewny czy do końca chciałbyś wiedzieć. Wg mnie to po prostu młodzi ludzie, którzy nie mają co zrobić z życiem. Ludzie faszyzm był 50 lat temu w Niemczech (choć nie do końca faszyzm) i we Włoszech. Od tamtej pory nikt faszyzmu w tej części Europy nie widział. Gdzie jest faszyzm?
Są wielkimi antyrasistami i są bardzo tolerancyjni. Wiecie co robią widząc łysego gościa w glanach i we flayersie? Pewnie się domyślacie. Najczęściej jak pisał ojzu atakują większą grupą pojedynczą osobę bądź mniejszą grupę. Nie jednemu młodemu człowiekowi obili twarz nie pytając czy jest faszystą, po prostu wygląd im nie pasował. Gdzie tu ta wielka wszechobecna tolerancja? Zwykłe bandyctwo w dodatku bez żadnej jako takiej ideologii. Bo o co oni walczą? O tolerancję? Tak, to widać. O brak faszyzmu? Taaa pewnie większość z nich nie wie co to faszyzm, a kto to faszysta. Może walczą o anarchię? No bo skoro nie ma o co trzeba sobie ideologię wymyślić.
No takie jest z grubsza moje zdanie.
_________________ "I know what I want, I say what I want and no one can take it away"
Każdy wie co ten sport dla nas znaczy, w naszym mieście- my dzielni Krzyżacy.
Wiesław Jaguś - legenda na zawsze
Imię: Aru
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Mar 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-16, 19:22
Ja osobiście jestem przeciwna przemocy, zwłaszcza fizycznej. Jeśli chcą demonstrować swoje racje - proszę bardzo, ale niech nie bronią innym myśleć inaczej. I to że tak piszę nie znaczy, że się z tym całkiem nie zgadzam. Po prostu w pewnym stopniu jestem pacyfistką.
żeby było śmieszniej na powitanie wybiegło im stado wielbicieli swastyki i wuja Adolfa
Waleczność i honor, którymi się Antifa zwykła szczycić, widać i słychać wyraźnie na filmiku.
I w zasadzie przestałem już dawno ogarniać o co ci ludzie tak naprawdę walczą.
_________________ "Tolerować nie znaczy zapomnieć, że to co tolerujemy, na nic więcej nie zasługuje." Nicolás Gómez Dávila
Martwi mnie w tym jakiś taki brak sprecyzowanych celów i dobrej organizacji.
Sama idea jest dobra, bo czemu nie, ale powinien ich ktoś do pionu postawić.
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Ależ tam nie ma żadnej idei.
Jedyne co tam dostrzegam to bandę niedocenionych, zakompleksionych patałachów. Sposób by zwrócić na siebię uwagę. Bo jak inaczej nazwać facetów, którzy najpierw prowokują policję a potem filmują jej działania by mieć "dowód" na "faszyzm w tym państwie". W październiku kończę 22 lata, a nigdy nie miałem nic poważnego z policja do czynienia. Mandaty itp są tylko i wyłącznie moją winą.
Gdzie tu faszyzm?
Jedyne co tam dostrzegam to bandę niedocenionych, zakompleksionych patałachów
Zapomniałeś o "biednych". To przecież z takiej burżuazji, że o ja nie mogę pochodzi. Uczciwi ludzie pracują, a nie drą japy, że im źle.
Nie lubię Antify. Nie walczą z faszyzmem i nazizmem, jak należy. Prowokują, czynią go zaś żywym.
_________________ Nie mogę patrzeć na rzeczy z dystansem, np. poprzez kamerę. Nigdy nie przykładam oka do kamery. Do diabła z obiektywem. Chcę być pośrodku rzeczy. Muszę wiedzieć wszystko o każdym, kochać wszystko wokół mnie.
Wybitnie durna organizacja, niby mają jakiś cel, ale sposób jego realizacji jest poniżej wszelkiej krytyki.
_________________ Dzisiaj jesteśmy zaledwie skałami w rzece, za kilka lat los może wznieść nas jako tamę, o którą zostanie rozbity główny strumień, po to tylko, aby popłynąć naprzód nowym korytem.
Zależy. Jeśli mają walczyć ze skrajną prawicą zapominając o lewicy to jednak się nie podoba.
Nie wiem czy uznajesz anarchistów (znaczna część antify) za lewicę, ale autorytarni komuniści nie stanowią w tej chwili zagrożenia, gdyby tak miało być, sądzę że podobnie znajdą się na celowniku antify, w myśl sloganu "przeciw wszystkim totalitaryzmom". W Warszawie jest sporo wlepek antify z przekreślonymi 'krzyżem celtyckim' i 'sierpem i młotem', oni wszyscy są zagrożeniem dla społeczeństwa i wolności.
ojzu napisał/a:
Jak dla mnie to zwykłe bandyctwo i tchórzostwo, słyszałem jak walcząc z faszyzmem rozbili w paru głową jakiejś nastolatki szybę w przystanku autobusowym w Warszawie. Poza tym pojęcie honoru jest raczej obce, bo jedyne przypadki pobić o których mówiły media były zawsze z cyklu "kilku na jednego/jedną".
Proszę link do chociaż jednej relacji prasowej na ten temat. Parę razy musiałem się bronić przed atakami faszyzujących skinheadów i nie powiem żeby większość z nich była 1 na 1. Szczytem było 3 neo-nazi w tym jeden z nożem którzy krzyczeli że nie honorowy jest fakt że złapałem za łańcuch. Tak wygląda "honor" prawicy. Tak więc nie siej tu propagandy tylko jeśli jesteś w stanie czymś poprzeć swoje słowa to to zrób.
diego napisał/a:
Nie jestem pewny czy do końca chciałbyś wiedzieć. Wg mnie to po prostu młodzi ludzie, którzy nie mają co zrobić z życiem.
A na czym opierasz tą teorię?
diego napisał/a:
Ludzie faszyzm był 50 lat temu w Niemczech (choć nie do końca faszyzm) i we Włoszech. Od tamtej pory nikt faszyzmu w tej części Europy nie widział. Gdzie jest faszyzm?
Nigdzie go nie ma, tylko do niedawna 'były' neo-nazista rządził TVP, Młodzież Wszechpolska miała dostęp do kluczowych instytucji w kraju, policja nie jest w stanie sobie poradzić z neo-nazistami publikujacymi w sieci listy zdrajców rasy-celów ale za to rozbija demonstracje antyfaszystowskie i przybija sobie piątki z osobami które aresztowano za atak na uczestników demonstracji. Rzeczywiście żyjemy w kraju gdzie faszyzm w żadnej formie się nie pojawia.
diego napisał/a:
Wiecie co robią widząc łysego gościa w glanach i we flayersie? Pewnie się domyślacie.
Ale wiesz że spora część "antify" to też skinheadzi? Sam chodzę we flejersie i mam krótko ścięte włosy. Albo inaczej to ujmując, nie wiesz o czym mówisz
diego napisał/a:
Zwykłe bandyctwo w dodatku bez żadnej jako takiej ideologii. Bo o co oni walczą? O tolerancję? Tak, to widać. O brak faszyzmu? Taaa pewnie większość z nich nie wie co to faszyzm, a kto to faszysta. Może walczą o anarchię? No bo skoro nie ma o co trzeba sobie ideologię wymyślić.
Część bojowych antyfaszystów to z całą pewnością anarchiści, sami sobie tej ideologi nie wymyślili bo wcześniej był Lew Tołstoj, Bakunin, Proudhon i Kropotkin, no ale w sumie jest do podejście zdroworozsądkowe. Jakie poglądy ma reszta? Różne, ja jestem blisko tego ruchu a nie jestem w stanie ich określić więc myślę że Twoje teorie pozostawiają tu sporo do życzenia.
Qukułka napisał/a:
Ja osobiście jestem przeciwna przemocy, zwłaszcza fizycznej. Jeśli chcą demonstrować swoje racje - proszę bardzo, ale niech nie bronią innym myśleć inaczej. I to że tak piszę nie znaczy, że się z tym całkiem nie zgadzam. Po prostu w pewnym stopniu jestem pacyfistką.
Berlińscy Żydzi długo to dyskutowali, ale kiedy radykalniejsza lewicowa część stwierdziła że może jednak przemoc jest czasami konieczna było już za późno. Nie bronie nikomu myśleć inaczej niż ja, nie mam jak i nawet gdybym miał nigdy nie próbował bym nikogo zmusić do myślenia inaczej niż dyskusją. Ale jeżeli ktoś stanowi zagrożenie i jego celem jest podporządkowanie wszystkich swojej opinii (antifa nie walczy o przejęcie władzy, organizacje faszystowskie owszem) to sorry ale będę się bronił i odpowiem póki jest na to czas.
pazur napisał/a:
Waleczność i honor, którymi się Antifa zwykła szczycić, widać i słychać wyraźnie na filmiku.
Tak tylko na filmiku nie widać jak chwilę wcześniej banda blood and honour zaatakowała dwie czy trzy osoby na przystanku a potem kiedy ludzie ruszyli im na pomoc weszła policja, spałowała wszystkich i używając tego jako pretekstu rozbiła demonstracje - http://antifa.bzzz.net/si...d=173&Itemid=72
zielona napisał/a:
Martwi mnie w tym jakiś taki brak sprecyzowanych celów i dobrej organizacji.
Sama idea jest dobra, bo czemu nie, ale powinien ich ktoś do pionu postawić.
Cele są jasne, możesz je przeczytać na antifa.bzzz.net, a modelu organizacyjnego jak się domyślam nie znasz, są to autonomiczne koordynujące się ze sobą ad-hoc grupy, nie wiem co ma być przejawem większej organizacji? Wszelkie organizacje hierarchiczne łatwo się patologizują, lub mogą zostać przejęte przez służby państwowe. Grupy faszystowskie z całą pewnością były i prawdopodobniej dalej są kontrolowane i sterowane przez służby - ten model znacznie to utrudnia.
Constantine napisał/a:
W nich jest więcej nienawiści, niż w tym co potępiają.
Wejdź na stonę Blood and Honour albo forum nacjonalisty i to powtórz.
Uesugi napisał/a:
Bo jak inaczej nazwać facetów, którzy najpierw prowokują policję a potem filmują jej działania by mieć "dowód" na "faszyzm w tym państwie". W październiku kończę 22 lata, a nigdy nie miałem nic poważnego z policja do czynienia. Mandaty itp są tylko i wyłącznie moją winą.
Byłem zatrzymywany i aresztowany parę razy, w 3 różnych krajach, w Wielkiej Brytanii procesuję się z policją o odszkodowanie za bezpodstawne aresztowanie, w Niemczech sąd drugiej instancji zdecydował że zostałem bezpodstawnie aresztowany na bazie informacji od polskiej policji które mogą nosić znamiona dyskryminacji ze względu na poglądy, w Polsce 2 policjantów składało przeciwko mnie fałszywe zeznania, prokurator oddalił moją sprawę ale przeciwko nim nigdy nie wystąpił mimo że miał dowody (3 kamery video przeciw ich zeznaniom). Rozumiem że można wierzyć w policję, ale ja dawno przestałem.
Na nagraniu o którym mówisz "prowokacją" ze strony antyfaszystów było to że próbowali obronić parę osób przed atakiem neonazistów.
Krit napisał/a:
Uczciwi ludzie pracują, a nie drą japy, że im źle.
Widzisz a te szumowiny z solidarności darły japę zamiast grzecznie żyć w jedynym słusznym ustroju. Teraz mamy inny jedynie słuszny ustrój, a ja uczciwie pracuje i uczciwie działam w związkach zawodowych pomagając takim którzy czasami już nawet po prostu nie mają siły drzeć japy że im źle. Popracuj parę lat to zobaczymy czy dalej będziesz takimi mądrościami sadził.
sydnej napisał/a:
Wybitnie durna organizacja, niby mają jakiś cel, ale sposób jego realizacji jest poniżej wszelkiej krytyki.
Sposób realizacji jest świadomą decyzją strategiczną, wystarczy że zajrzysz na strone antify i przeczytasz "koncepcję walki" - http://antifa.bzzz.net/si...&id=26&Itemid=9 Nikt tego nie robi dla poklasku, realizacja jest nastawiona na maksymalny efekt.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum