Nawet,gdy jest realizowany na podstawie nawiązuje do bieżącej polityki w naszym kraju.Zapoznania się z partiami oraz osobami,które sprawują poszczególny urząd.Nie tylko w Polsce,lecz i na świecie.Ponadto wychodzę z założenia,że wpierw,by zacząć coś negować,bądź od tego odejść,trzeba to poznać.
Usprawiedliwianie zaś swojej niewiedzy przez apolityczność w tak młodym wieku jest śmieszne.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Ale co ma zapoznanie z podstawami do niemożności zachowania obojętności?
Ponieważ w tym przypadku obojętność nie oznacza dystansu.Tym bardziej,że uczeń przez przykładowe prasówki jest zobowiązany śledzić aktualne wydarzenia polityczne oraz na lekcji wypowiadać się na ich temat z uwzględnieniem swojej opinii.Nie może sobie także pozwolić na nieznajomość nie tylko nazwisk,lecz i wizerunku osób,które sprawują najważniejsze funkcje.
Niemniej wciąż uważam,że deklarowanie swojej apolityczności przez nastolatka jest co najmniej śmieszne.Autor tematu określił tym mianem swoją niewiedzę.Zważywszy na to,że młodzież nie jest nawet zobowiązana do jakiejkolwiek działalności związanych z polityką,a wręcz w świetle prawa nie może takich podejmować,nie można mówić o jakiejkolwiek apolityczności.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Wypowiadanie swojej opinii na lekcji, uczenie się przedmiotu, poznawanie partii i polityków nie nazwałabym zaangażowaniem czy nadmiernym zainteresowaniem życiem politycznym.
Można wypowiadać opinię na ten temat, ale owe zdanie wciąż może być pozbawione żywszych odczuć. Dana sprawa niekoniecznie musi wzbudzać w nas zainteresowanie potrzebne do tego, aby nie traktować jej jako obojętną.
_________________ Jak suchy liść,
Jak kapryśny wiatr,
Dokąd tak biegniesz
Uwikłana w świat?
Ostia, pisałam swoją wypowiedź adekwatnie do tego co napisał autor tematu,który prędzej,czy później będzie musiał nadrobić zaległości w zakresie wiedzy na temat polityki.I tak jak napisałam powyżej nie przekonywuje mnie apolityczność u niepełnoletniej młodzieży.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Toteż ja nie piszę o ignoranctwie, która prezentują - bo to właśnie jest ignorowanie, niedouczenie, a nie apolityczność. Tu się zgadzam.
Odnosiłam się tylko do twoich słów o wypowiadaniu swych opinii itd., które tak czy siak mogą być obojętne, a wypowiadane po prostu ot tak, bez głębszego wkładu własnego.
_________________ Jak suchy liść,
Jak kapryśny wiatr,
Dokąd tak biegniesz
Uwikłana w świat?
Ostia, teoretycznie,jednak do wydania opinii potrzebna jest refleksja nad daną sytuacją.
Jednak ,to intrygujące z jaką łatwością młodzież określa siebie osobami apolitycznymi.Z drugiej zaś zatrważające,ponieważ nawet jeśli jest to po prostu ignorancja,to właśnie te grupy wiekowe będą miały wpływ na przyszłość naszego kraju.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Zgadzam się :)
Owa refleksja nijak nie musi niszczyć obojętności, jaką ma sie do danej sytuacji ogólnie.
Obojętności w takim ogólnym znaczeniu to i owszem,jednak apolityczna obojętność kojarzy mi się z ogólnym brakiem chęci do zapoznania się z tym tematem oraz jawne lekceważenie go w stylu "nie chcę mieć styczności,nie interesuje mnie i tyle".
Cytat:
Przejdzie z wiekiem. Przynajmniej mam taką nadzieję.
Pewnie tak.O właśnie bardziej pod względem oby przeszło z wiekiem.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Nie jestem apolityczny i chciałbym tylko zwrócić uwagę na tekst, że nic się od kilku kadencji nie zmieniło. Jednak weszliśmy do Unii, budujemy drogi, infrastrukturę, otworzyły się nowe rynki pracy i wiele innych, więc jednak coś się zmieniło.
Imię: Aru
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Mar 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-25, 15:04
Dla mnie całkowita apolityczność jest głupotą - niczym więcej. Nawet jeżeli nie chcemy uczestniczyć w życiu państwa, powinniśmy posiadać podstawowe informacje na temat polityki jaką uprawia kraj, w którym mieszkamy i żyjemy.
Przejdzie z wiekiem. Przynajmniej mam taką nadzieję.
Bardzo się cieszę, że wszyscy wiedzą ile mam lat. Poproszę też o numer buta. Widzę też, że znacie moją wiedzę na temat ustrojów oraz innych zagadnień politycznych. A po prostu wspaniale, że wywnioskowaliście, że moja apolityczność wynosi się z niewiedzy na temat polityki. Nie możecie do głowy przyjąć, że ktoś kiedyś interesujący się polityką, doszedł do wniosku, że to jest warte zupełnie nic.
szostol napisał/a:
weszliśmy do Unii
Ja jakoś nie widzę z czego się cieszyć. Z tego, że nasza konstytucja nie jest najważniejsza (najważniejsza jest Unii Europejskiej)? Z "wolnych granic" (Stalin by się ucieszył)? Mam się cieszyć z tak zwanej "Europeizacji"? Wiem, że niektórzy po tym kawałku będą mnie chcieli przypasować do "lewicy" lub "prawicy" czy czegoś tam jeszcze, dlatego z góry mówię - nie jestem żadną ze stron.
Nie mam gdzieś polityki, bo tak, ale mam gdzieś politykę, bo jest to mój świadomy i przemyślany wybór. Nie interesuje się nią już od ok. 2 lat i naprawdę jest mi o niebo lepiej.
_________________ "Powiedziałem im wtedy: Bogami jesteście!"
Mickey Knox, prześledź naszą rozmowę ze Slow. Przez ostatnie posty pisałyśmy o ludziach młodych, którzy z czystego ignoranctwa krzyczą, że są apolityczni, a tak naprawdę są zbyt leniwi, aby w ogóle poznać temat :) To do nich wyraziłyśmy nadzieję, że z wiekiem przejdzie im ta młodzieńcza opieszałość, która głosi, że łatwiej coś olać i ładnie nazwać, niż naprawdę zaangażować się w sprawę, poznać ją, a dopiero wtedy nazywać :)
Pozdro :)
_________________ Jak suchy liść,
Jak kapryśny wiatr,
Dokąd tak biegniesz
Uwikłana w świat?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum