Imię: kasia
Wiek: 25 Dołączyła: 25 Mar 2009 Skąd: Przemyśl
Wysłany: 2009-03-29, 12:47 ASTRALNOŚĆ
podobny temat juz jest na forum. ale zaryzykuje. mam pytanie czy macie jakies doswiadczenia dotyczace snow astralnych? tzn. czy mieliscie i jak czy byly wywolane jesli tak to w jaki sposob? piszcie swoje przmyslenia na ten temat.
_________________ Niech nikt nie mówi jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!
Nigdy nie dyskutuj z idiotami, bo ściągną Cię do swojego poziomu i pobiją doświadczeniem.
Imię: kasia
Wiek: 25 Dołączyła: 25 Mar 2009 Skąd: Przemyśl
Wysłany: 2009-03-30, 14:28
sen astralny i projekcja astralna to jedno i to samo. a polega to na tym ze podczas snu odbywa sie tak jakby podróż. tzn. dusza odrywa sie od ciala i moze znalezc sie w wyznaczonym przez siebie miejscu. wczoraj sie jeszcze dowiedzialam ze musi to byc miejsce znane dla ochotnika, które zna i zna drogę do niej jak i powrót.
_________________ Niech nikt nie mówi jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!
Nigdy nie dyskutuj z idiotami, bo ściągną Cię do swojego poziomu i pobiją doświadczeniem.
sen astralny i projekcja astralna to jedno i to samo. a polega to na tym ze podczas snu odbywa sie tak jakby podróż. tzn. dusza odrywa sie od ciala i moze znalezc sie w wyznaczonym przez siebie miejscu. wczoraj sie jeszcze dowiedzialam ze musi to byc miejsce znane dla ochotnika, które zna i zna drogę do niej jak i powrót.
Ano. Nie spotkałam się z określeniem sen astralny, a jedynie projekcja. Czytałam książki Roberta Moore'a. Ciekawie opisuje te zjawiska. Być może się mylę, ale jest różnica między OBE a projekcją. Właśnie taka, że w czasie OOBE krążymy po rzeczywistych miejscach, a w projekcji przenosimy się do świata astralnego, gdzie można spotkać inne istoty astralne. Co do tego, że musi być znane miejsce, to nie słyszałam. Wystarczy pomyśleć o czymś konkretnym i tam się znajdziemy.
Ładna teoria, ale nie doświadczyłam nigdy tego.
_________________ Obie rzeczy - zarówno to, przed czym uciekasz, jak i to, za czym wzdychasz - są w tobie.
Ja raz to miałam. Myślałam, że się obudziłam (budzik mi zadzwonił, sprawdziłam która godzina i była 5.30) a weszłam w podróż astralną i nawet mamę widziałam jak szłam do łazienki. Najlepsze było wtedy, kiedy spojrzałam w lustro i nie było mnie w nim. Z przerażenia obudziłam się w swoim łóżku. Spojrzałam na zegarek w telefonie i była 5.32...
_________________ Nie pragnę słów, wzrokiem do mnie mów. www.agyn.fbl.pl - komentarze bardzo mile widziane
Hmm... miałem raz sen świadomy. Ale... roztrzaskał się jak cienkie szkło, gdy zacząłem go "przeistaczać". Wyglądało to jak wir wszystkiego, mogłem odróżnić pojedyncze elementy od siebie pomimo ich odległości. Niesamowite, jednak trwało bardzo krótko.
_________________ There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
There is no passion, there is serenity.
There is no chaos, there is harmony.
There is no death, there is the Force.
ja nauczyłam się śnić świadomie i czasem świetnie się bawię we śnie. wyczajam, że to sen, patrząc na zegarek dwa razy - kiedy sprawdzam w realnym życiu godzinę to też robię to dwa razy - tak dla pewności
i kiedy już wiem, że to sen, to świetnie się bawię ^^
_________________ potrafię już tylko pełzać po ścianach własnych struktur. teraz ich nie ma. moje myśli są bezdomne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum