Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

Karolina123

User


Dołączył: 19 Kwi 2017

   

Wysłany: 2017-04-19, 17:29   Bez butów.

Mam pewien problem, otóż szpilki mi nie chcą pasować. Poszłam w nich na studniówkę i zakończyłam sprawę tańcem na bosaka, nawet poloneza, nie dało się wytrzymać. Teraz w klasie robią mi przytyki, że jestem ze wsi, mają racje, przegięłam? Jeszcze parę razy boso po szkole chodziłam, jak był apel, ponieważ znowu mnie stopy bolały na wysokim obcasie. Jak dziewczyny u was było, też taniec na bosaka?
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2017-04-19, 17:52   

Karolina123 napisał/a:

Jak dziewczyny u was było, też taniec na bosaka?



Pewnie, by to raz...
Zaznaczam przy tym, że na co dzień noszę buty na wysokim obcasie, zatem chodzenie w szpilkach to dla mnie żaden problem.
Natomiast problem tkwi w tym, że z tańcem, to jest absolutnie inna sprawa.
Z koleżanką, jak chodzimy na imprezy, to zakładamy te 16 centymetrowe, więc wysokie, jak cholera. Człowiek tam skacze, ugina nogi, kręci się. I cały czas jest na nogach.
Więc chyba jasne, że po czasie robi się boleśnie.
My z koleżanką więc zawsze tańczymy boso, bo balerinki czy inne na płaskim, nie pasują nam do sukienek, znaczy- ja wychodzę z takiego założenia, nie potrafię w nich czuć się seksi, a boso już tak.
Tak mi się przypomniało, jak ostatnio tak sobie siedziałyśmy, na krzesłach, bez butów, nogi miałyśmy położone na przeciwległe, i piłyśmy piwo z butelek, przez słomki, patrząc jak sobie tańczą pary.
A buty to sobie w ogóle zostawiłyśmy koło tego DJ, i ja mu jeszcze krzyczę na ucho, żeby ich pilnował.
To było takie żałosne, że aż śmieszne

Karolina123 napisał/a:

Jeszcze parę razy boso po szkole chodziłam, jak był apel, ponieważ znowu mnie stopy bolały na wysokim obcasie.



Normalka, jak się nie jest przyzwyczajonym. Kiedy jeszcze szpilki nosiłam sporadycznie, czyli kiedy byłam młodsza, to jasne, że ściągałam je, jak było już po wszystkim. I większość dziewczyn tak robiła. :-D
_________________
W miękkim futrze kota
 

Karolina123

User


Dołączył: 19 Kwi 2017

   

Wysłany: 2017-04-19, 18:08   

Imprezy rozumiem, ale studniówka to chyba inna okazja? Jeszcze poloneza nawet. Kumpel mi zwróciła uwagę :,, Weź na bosaka, serio? " Szczerze to jak ci jest w stopy? Bo mnie zmarzły na tym parkiecie jak diabli. Tylko ja na po tym apelu parę lekcji na bosaka była, nie wzięłam butów na zmianę.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2017-04-19, 18:28   

Karolina123 napisał/a:

Imprezy rozumiem, ale studniówka to chyba inna okazja?


Skądże, na studniówce także tak tańczyłam.
Na weselach też się tak tańczy.
Mam taki zwyczaj, że tańczę na palcach, nawet jeśli jestem boso, nie potrafię normalnie. Nie wiem, czy to nie czasem z przyzwyczajenia do wysokich butów. Więc, ja nawet będąc w balerinach, to bym tam się wywyższała. Więc:

Karolina123 napisał/a:

Szczerze to jak ci jest w stopy? Bo mnie zmarzły na tym parkiecie jak diabli.


Nie pamiętam, i alko rozgrzewał, to niespecjalnie czułam.
Potem tylko, nie mogłam stóp domyć. I rajstopy- do wyrzucenia.

Karolina123 napisał/a:

Jeszcze poloneza nawet.


Do poloneza powinnaś jednak założyć.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Karolina123

User


Dołączył: 19 Kwi 2017

   

Wysłany: 2017-04-19, 18:35   

Do poloneza nie można zdejmować butów? Byłam w sytuacji że ból był nie do wytrzymania. Byłam na bosaka bez rajstop. A o której na studniówce zdejmowałaś?
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2017-04-19, 18:38   

Karolina123 napisał/a:

Do poloneza nie można zdejmować butów?


No raczej.
Na filmie źle wygląda.

Karolina123 napisał/a:

A o której na studniówce zdejmowałaś?


Kiedy nie mogłam w szpilach. Czyli, gdzieś nad ranem.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Different  

Pogromca postów



Wiek: 22

Dołączył: 31 Paź 2012

   

Wysłany: 2017-04-19, 18:46   

Popieram DeSade zdejmowanie obuwia do tańca to takie troche wiejsko-weselne klimaty xd
 

Karolina123

User


Dołączył: 19 Kwi 2017

   

Wysłany: 2017-04-19, 18:47   

Nad ranem to normalka. A ja na bosaka na całej.
 

Damn  

Pogromca postów

Queen Dude



Wiek: 22

Dołączyła: 10 Kwi 2010

   

Wysłany: 2017-04-19, 18:59   

Chryste, zabiera się płaskie buty na zmianę! Proste jak budowa cepa wszystkie dziewczyny to robią, co to za zwyczaje chodzić na bosaka? To niehigieniczne...
A ja w ogóle zresztą na obcasach nie chodzę
_________________

If you don't wanna see that sunset,
stop looking in a demon's eye

Temporarily online
 

Different  

Pogromca postów



Wiek: 22

Dołączył: 31 Paź 2012

   

Wysłany: 2017-04-19, 19:00   

Damn napisał/a:

To niehigieniczne...



jaka sterylna damnxD
 

Damn  

Pogromca postów

Queen Dude



Wiek: 22

Dołączyła: 10 Kwi 2010

   

Wysłany: 2017-04-19, 19:01   

Different napisał/a:

Damn napisał/a:

To niehigieniczne...



jaka sterylna damnxD



syfy wszędzie grzyby wszędzie, co to będzie co to będzie
_________________

If you don't wanna see that sunset,
stop looking in a demon's eye

Temporarily online
 

Different  

Pogromca postów



Wiek: 22

Dołączył: 31 Paź 2012

   

Wysłany: 2017-04-19, 19:12   

Ojciec philosophusa napisał/a:

polki nie umieją tańczyć nawet poloneza w szpilkach, a tutaj jak dupeczka arabska wywija na szpilach - https://www.youtube.com/watch?v=rfh5jPbSgLM
kręci dupcia az miło



jaka śmieszna piosenka xD

co najlepsze nie śmieje się a mi łzy z oczu lecą i m
 

Damn  

Pogromca postów

Queen Dude



Wiek: 22

Dołączyła: 10 Kwi 2010

   

Wysłany: 2017-04-19, 19:20   

Zapytaj skarbówkę on miał arabkę kiedyś
_________________

If you don't wanna see that sunset,
stop looking in a demon's eye

Temporarily online
 

Karolina123

User


Dołączył: 19 Kwi 2017

   

Wysłany: 2017-04-19, 19:22   

A zdarzyło się kiedyś jakieś na bosaka po szkole chodzić. Ja parę razy jak mi raz się obcas urwał i jak nie wytrzymałam na obsasach. A z polonezem mocno przesadziłam?
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2017-04-19, 19:39   

Karolina123 napisał/a:

A zdarzyło się kiedyś jakieś na bosaka po szkole chodzić. Ja parę razy jak mi raz się obcas urwał i jak nie wytrzymałam na obsasach. A z polonezem mocno przesadziłam?


No nie.
Ale ogólnie rzecz ujmując, ja zwykle chodzę boso.
Trawa, piasek, podłoga. A w lecie, to już zawsze.
A grzyba jakoś nie mam.
I stopy zadbane także mam, bo codziennie je muszę w związku z tym czyścić, dokładnie.
Więc, jak się sztywniacy bawić nie potrafią, tylko nosić ze sobą sto par butów na zmianę, to już nie mój problem. A ty się tym nie martw. Odrobina szaleństwa, przynosi same korzyści, jeśli pożyje się dłużej, to się zobaczy.
Że było warto się niczym nie przejmować, a już zwłaszcza butami
_________________
W miękkim futrze kota
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com