Imię: Norman
Wiek: 15 Dołączył: 25 Kwi 2010 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-04-25, 11:48 Kto pogada...?
Pomocy T.T
Mam problem u mnie nie ma nikogo w okloicy biseksualnego dlatego też zalogowałem się tutaj....
Kto ze mną pogada.,..?
Mam 14 lat i jestem biseksualny...
mój numer gg... 22779647..
Piszcie...
_________________ Szukam kogoś z kim mógłbym pogadać...
Najlepiej kogoś biseksualnego...
Imię: Jakub
Wiek: 12 Dołączył: 27 Cze 2009 Skąd: Tatry
Wysłany: 2010-04-25, 15:45
:P Pogadaj z Alexis może
_________________ Nikt broni nie wymierzy i nie podniesie pałki
Po dzikich, wolnych wilkach zostały tylko sny
Nie krzykną już "obława", nie będzie żadnej walki
Bo nie ma więcej wilków, zostały tylko psy
Nie mam nic do bi ani homo ale też wkurzają mnie sytuacje np. jak kiedyś szłam sobie przez plac i szło dwóch facetów za rękę-ok niech sobie idą to mnie nie zraziło ale za chwile centralnie na środku placu włożyli sobie ręce w spodnie-to już przesada. Takie zachowanie razi nawet u pary hetero. Także nie mam nic przeciwko ale wszystko ma swoje granice
_________________ "[...]miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj."
Nic nie mam do osób biseksualnych, ogólnie uważam że w życiu warto próbować różnych rzeczy, nigdy nie wiadomo co się może nam spodobać ^^ Ale jak już napisali niektórzy użytkownicy wyżej, zbyt publiczna manifestacja swoich uczuć jest przesadą, zarówno u osob homo jak i biseksualnych.
Imię: Norejczelzerejczel
Dołączyła: 16 Mar 2010 Skąd: miasto koszmarów
Wysłany: 2010-05-08, 16:07
zostali tak stworzeni, i tyle. nie ma co się rozwodzić nad tym. Nie przeszkadza mi to.
_________________ "- a znasz takie uczucie gdy serce mocniej bije,
nie umiesz złapać oddechu, trzęsiesz się i nie wiesz co powiedzieć ?
- uczucie gdy widzisz osobę, a nie możesz z nią być.
- dokładnie."
Ja nie jestem tolerancyjna . Za normalny związek uważam tylko i wyłącznie heteroseksualny. Uważam, że szczycenie się tym, co jest ostatnio popularne, jest po prostu nienormalne.
Ja już się spotkałam z przypadkami kiedy ktoś na siłę "diagnozuje" u siebie biseksualizm albo homoseksualizm, no ale jestem tolerancyjna. Choć wg mnie to paranoja jeśli dziewczyna chętnie daje słit buziaka drugiej dziewczynie i mówi że jest bii ;*. To jest chore. Uważam że takie coś jak inna orientacja można u siebie odkryć dopiero po dłuugim czasie a nie ubzdurać sobie że np. dziewczyna dawno nie spotkała fajnego chłopaka i bierze się za swoje koleżanki, które przecież bardzo loffcia, od razu pojawia się myśl "och tak jestem homo/bi, TRENDI". Teraz już w podstawówce i gimnazjum to widać... Za to wśród nieco starszych oczywiście takie coś istnieje naprawdę i absolutnie mi nie przeszkadza, no ale szczycenie się uczuciami w miejscu publicznym to nawet u hetero jest nie na miejscu.
_________________
I'm born again with snakes eyes
Becoming
Wiek: 23 Dołączyła: 07 Maj 2010 Skąd: Den Haag / Rijswijk
Wysłany: 2010-05-22, 17:31
Lubisz czytac, sluchac muzyki? Wyobraz, ze nie mozesz tego robic, bo jakis pajac twierdzi, ze to wedlug niego nienormalne. Ciekawe jakbys spiewala, jakbys miala to komus powiedziec w oczy ; ]
_________________
"Her heart is on her sleeve and it is looking right through me
You gently vicious slowly never felt so naked Sex not love, I taste it in your make up
Sex not love, I taste in your lips"
_________________ Dzisiaj jesteśmy zaledwie skałami w rzece, za kilka lat los może wznieść nas jako tamę, o którą zostanie rozbity główny strumień, po to tylko, aby popłynąć naprzód nowym korytem.
_________________ Dzisiaj jesteśmy zaledwie skałami w rzece, za kilka lat los może wznieść nas jako tamę, o którą zostanie rozbity główny strumień, po to tylko, aby popłynąć naprzód nowym korytem.
Ależ oczywiście, że masz prawo mieć swoje poglądy. Tak spytałem tylko na jakiej podstawie. I tylko własne odczucie ? czy jakieś inne może doświadczenia, badania potwierdzające Twoją tezę ?
czy jakieś inne może doświadczenia, badania potwierdzające Twoją tezę ?
Z tym jest różnie, jeszcze w latach bodaj 70 homoseksualizm (bi pewnie też) był uznawany za schorzenie psychiczne. Z resztą facet z facetem? Gdzie tu sens, gdzie logika?
_________________ Dzisiaj jesteśmy zaledwie skałami w rzece, za kilka lat los może wznieść nas jako tamę, o którą zostanie rozbity główny strumień, po to tylko, aby popłynąć naprzód nowym korytem.
Z tym jest różnie, jeszcze w latach bodaj 70 homoseksualizm (bi pewnie też) był uznawany za schorzenie psychiczne. Z resztą facet z facetem? Gdzie tu sens, gdzie logika?
Wiesz, w latach 70 nie umiano walczyć z HIV, a teraz można z dobrym skutkiem. Nie chce znów schodzić na ścieżkę dyskusji, bo już nie raz na forum była odnośnie orientacji. I każdy miał rację swoją, ja swoją, Ty masz swoją, a jeszcze inny user swoją. Po prostu chciałem dowiedzieć się na jakiej podstawie i tyle
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum