Wysłany: 2009-09-23, 21:53 Boga nie ma i nigdy nie było
Pomyślcie tylko, czy nasza wiara, lub wyznanie, ma zależeć tylko od miejsca w którym się urodziliśmy, lub w to co przekazali nam rodzice. Na świecie było tysiące różnych wyznań, Bogów, kultów...., które już nie istnieją i nie powrócą.
Gdyby istniał stwórca, to Bóg i religia byłaby taka sama we wszystkich kulturach i na całym świecie. To jest ewidentny dowód, na jego nie istnienie. Dlaczego mamy w to wierzyć ?.
1. Gdybyśmy urodzili się w starożytnej Grecji wierzylibyśmy zapewne w Zeusa i Apollo.
2. Gdybyśmy urodzili się w imperium rzymskim wierzylibyśmy zapewne w Jowisza.
3. Gdybyśmy urodzili się W Japonii do 1945 roku wierzylibyśmy zapewne cesarza Hirohito, lecz gdybyście urodzili się W Japonii po 1945 roku bylibyśmy zapewne ateistami.
4. Gdybyśmy urodzili się za czasów Słowian, tam gdzie obecnie mieszkamy zapewne wierzylibyśmy w Peruna.
5. Gdybyśmy urodzili się w wikińskiej Norwegii wierzylibyśmy zapewne w Wodana.
6. Gdybyśmy urodzili się w starożytnym Egipcie wierzylibyśmy zapewne W Faraona, który byłby naszym głównym bogiem.
7. Gdybyśmy urodzili się w Indiach wierzylibyście zapewne w Śiwe.
8. Gdybyśmy urodzili się w Afganistanie wierzylibyśmy zapewne w Allacha.
Gdyby istniał stwórca, to Bóg i religia byłaby taka sama we wszystkich kulturach i na całym świecie. To jest ewidentny dowód, na jego nie istnienie. Dlaczego mamy w to wierzyć ?.
Bardzo ewidentny, szkoda tylko że taki słaby i kruchy.
_________________ “Nie mam co do tego żadnej wątpliwości, że świat istnieje tylko dzięki modlitwie chrześcijan”. (Arystydes z Aten)
Czasy starożytne to czasy przed Chrystusem Kochanie
Nie rozumiem czemu ateistom tak zależy na odsunięciu od wiary katolików. . .
Bo ateiści próbują ochronić katolików od zaprzeczania samemu sobie. O co mi chodzi? O to, iż ateiści twierdzą ( z czym ja się zgadzam ), że Boga nigdy nie było i nie mogą patrzeć na ludzi, którzy mimo to modlą się do krzyża z jakąś rzeźbą. Drugi dowód ( jak dla kogo ) ;
Po co są kościoły? Przecież Bóg jest wszędzie.
Odpowiedź jest jasna : po to, żeby ksiądz miał na mercedsa a papież żył w luksusie.
i nie mogą patrzeć na ludzi, którzy mimo to modlą się do krzyża z jakąś rzeźbą.
Ci ludzie są szczęśliwi.
Nyksus napisał/a:
Po co są kościoły?
Kościoły są budowane po to, aby w godnym miejscu dokonywała się Najświętsza (już bezkrwawa) Ofiara Jezusa Chrystusa mocą Jego Wiecznego Kapłaństwa, której udziela kapłanom podczas Sakramentu Święceń.
_________________ “Nie mam co do tego żadnej wątpliwości, że świat istnieje tylko dzięki modlitwie chrześcijan”. (Arystydes z Aten)
Argumenty są na tak niskim poziomie, że szkoda to komentować. I tak, wojujący ateiści są komiczni. Jeśli ktoś nie wierzy w Boga, to po co mu dyskusje o nim? Istnienia Boga nie da się udowodnić, tak samo jak jego nieistnienia, więc każda polemika na tym polu jest jałową gadaniną.
_________________ "Zadałem też pytanie eM'owi czy szuka zwady, odpowiedzi nie dostałem więc doszukałem się jej sam."
Boga nie ma, motór. Jak ktoś oglądał film motór to wie o co chodzi. Może masz rację ale jak sam mówisz, gdy byśmy się urodzili w iraku to wierzylibysmy w allaha ale urodziliśmy się w Polsce i wierzymy w Chrystusa. Ja sam już nie wiem w co mam wierzyć:(
Wierzę w jedynego Boga,
Ojca Wszechmogącego,
Stworzyciela nieba i ziemi,
wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych.
I w jedynego Pana Jezusa Chrystusa,
Syna Bożego Jednorodzonego,
który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami,
(Bóg z Boga,) Światłość ze Światłości,
Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego.
Zrodzony a nie stworzony,
współistotny Ojcu,
a przez Niego wszystko się stało.
On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba.
I za sprawą Ducha Świętego
przyjął ciało z Marii Panny i stał się człowiekiem.
Ukrzyżowany również za nas,
pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany.
I zmartwychwstał trzeciego dnia,
jak oznajmia Pismo.
I wstąpił do nieba, siedzi po prawicy Ojca.
I powtórnie przyjdzie w chwale, sądzić żywych i umarłych,
a Królestwu Jego nie będzie końca.
Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela,
który z Ojca (i Syna) pochodzi,
który z Ojcem i z Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę,
który mówił przez proroków.
Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół.
Wyznaję jeden Chrzest na odpuszczenie grzechów.
I oczekuję wskrzeszenia umarłych
i życia wiecznego w przyszłym świecie.
Amen.
Moja wiara w pigułce
(Jeśli się rozwinie temat o Credo, to najlepiej w osobnym temacie, bo to długi, a także bardzo ciekawy temat )
_________________ “Nie mam co do tego żadnej wątpliwości, że świat istnieje tylko dzięki modlitwie chrześcijan”. (Arystydes z Aten)
Niezwykłe. Kolega rewolucjonizuje naukę! Dostrzegł, że miejsce, czas urodzenia i rodzice determinują w dużej mierze nasze poglądy, Do chrzanu z socjologią, antropologią innymi naukami społecznymi. Napisz jakieś "De revolutionibus..."
Zaiste mój brat osiągnął te wnioski w wieku 8 lat, tylko dla niego posłużyły one do spostrzeżenia złożoności świata, wspaniałości i różnorodności kultury. Ty reprezentujesz czyste zaślepienie.
Istnienia Boga nie da się udowodnić, tak samo jak jego nieistnienia, więc każda polemika na tym polu jest jałową gadaniną.
Moim zdaniem jednak da się uświadomić bo w sumie religia gryzie się z geografią/biologią... Ewa i Adam, człowiek od małpy. Dla mnie to tylko stare brednie które się ciągną i ciągną prędzej czy później każdy z nas skończy i napewno nie ujży "raju" bo wątpie by to istniało
MłodyDuchem podziwam twoją wiarę i życzę powodzenia. Kiedyś też wierzyłem ale coś mnie już nie ciągnie do tego. A co do Boga to każdy jest unikatowy, myśli po swojemu i będzie wierzył w to co mu się podoba. Bóg może istnieć a nawet może powstać nowy jeśli ma garstkę wyznawców. Bóg bez wyznawców nie może istnieć takie jest moje rozumienie. Bogów może być setki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum