Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

darciiiaa  

User

D.


Imię: D.

Wiek: 22

Dołączyła: 26 Mar 2017

   

Wysłany: 2017-03-26, 20:14   Bratnia dusza

Cześć !
Mam na imię Daria . Mam 22 lata
Mam problemy rodzinne. Nie potrafię dogadać się z mamą - mam wrażenie , ze znęca się nade mną psychicznie. Jest opryskliwa, wszystkiego się czepia, nie potrafi normalnie porozmawiać ze mną tylko najlepiej wychodzi jej wydzieranie się na mnie ... każdy mój ruch w domu kontroluje- wszędzie wsadza oczy. Kiedy mówię jej o tym wyrażając swoje zdanie , że ja się tak czy tak czuję od razu zaprzecza mówiąc: NIE TO NIE PRAWDA. MYLISZ SIĘ . Wychodzi na to , że w niczym nie mam racji. Moje ja jest trochę zaburzone przez sytuacje które przeżyłam : wypadek, pobyt w szpitalu, rozwój rodziców, nieodzywanie się z tatą ponad rok, odwrócenie się połowy rodziny ode mnie. To wszystko sprawiła, że straciłam pewność siebie, że nie potrafię a bynajmniej bardzo mi trudno nawiązywać znajomości.. już nie mówiąc o jakimkolwiek partnerze.. wstydzę się , boję . A moja mama zamiast mnie wspierać wytyka mi to , ze nigdzie nie wychodzę, że nie spotykam się z innymi, że zachowuję się jak stara babcia siedząc w domu. Mam już tego okropnie dość. Najgorsze jest to , że nie mam pojęcia jak sobie z tym poradzić. Studiuję dziennie, nie pracuję.. w sumie tylko dorabiam czasami w weekendy, chodzę do psychologa.. i czuję cholerną niemoc. Mam ochotę czasami trzasnąć drwiami i po prostu uciec ale.. nie mam dokąd( nie mam sie do kogo zwrócić z tym problemem), nie mam za co ( brak funduszy na wynajęcie mkeszkania) i nie mam czym ( brak samochodu). Staram sie być silna.. bardzo. Pracuję nad tym wszystkim już od paru lat.. ale nie mam czasami sił. Chciałabym móc żyć spokojnie, znaleźć jakąś pasję .. mieć rodzinę.. ale ciągle mam wrażenie , zę jestem ciągnięta w dół. W moim domu nie ma wspólnych obiadów.. ba ! Widok mojej mamy krzątającej się w kuchni - rzadki wręcz niespotykany. Nie chce jej się robić nawet obiadów, nie rozmawia ze mną. Nie próbuje jakos do mnie dotrzeć. Ale do poznanego parę miesięcy kolesia potrafi się miło odzywać, znaleźć czas aby polecieć do niego do Niemiec. Całymi wieczorami, codziennie z nim rozmawia, śmieje się.. a mnie to boli , że z obcym tak potrafi a z własną córką nie.. a jak jej o tym mówię, to twierdzi, że jestem zazdrosna o pana J. :]
_________________
D.
 

Jimmy FoX  

Moderator



Imię: Tomasz

Wiek: 26

Dołączył: 26 Lip 2008

Skąd: Kraków

   

Wysłany: 2017-03-26, 21:24   

darciiiaa napisał/a:

( nie mam sie do kogo zwrócić z tym problemem)

Do psychologa chodzisz na herbatkę?

Co do matki - rodzice tak mają. Wiedzą wszystko najlepiej. Zacznie cię doceniać, gdy cię straci. Nic na to nie poradzisz.
 

Lonely Butterfly  

Moderator

Lonely Butterfly


Wiek: 19

Dołączyła: 07 Sie 2014

   

Wysłany: 2017-03-27, 20:49   Re: Bratnia dusza

darciiiaa napisał/a:

W moim domu nie ma wspólnych obiadów.. ba ! Widok mojej mamy krzątającej się w kuchni - rzadki wręcz niespotykany.


Może Ty pewnego dnia coś ugotuj dla was obu, może jakieś wasze wspólne ulubione danie i spróbuj z mamą spędzić miło czas. Może się otworzy i zacznie słuchać...
 

moniska97  

Stały User



Imię: Monika

Dołączyła: 21 Sie 2011

   

Wysłany: 2017-04-21, 11:06   

Według mnie bez sensu zabiegać o jej względy. Skoro ma Cię gdzieś to trudno. Karma wraca. Będzie płakała na starość, że nie ma kto jej odwiedzić czy podać herbatkę jak będzie leżała w łóżku. Zajmij się swoim życiem, spróbuj znaleźć znajomych, chłopaka. Załóż swoją rodzinę w której będziesz szczęśliwa.
 

Kate04  

User


Dołączyła: 15 Kwi 2017

Skąd: Wrocław.

   

Wysłany: 2017-04-21, 13:17   

darciiiaa, Kiedyś był czas gdy mieszkałam w internacie, mama była wtedy po operacji i po niej stała się nie do zniesienia.
Była bardzo niemiła, co weekend były tylko i wyłącznie awantury na mój pobyt w domu, nie potrafiłam się z nią dogadać, krzyczała na mnie a ja na nią, w myślach potępiałam i wiele innych. Dopiero po jakimś czasie uświadomiłam sobie, że miała rację w wielu sytuacjach a odkąd się zmieniła gdy ja również się zmieniłam było o wiele lepiej. Ja spokorniałam a mama jest spokojniejszą osobą. Może też pomyśl nad sobą i skup się na tym co robisz źle a nie wytykaniu swojej mamie błędów.
Nie jesteś już małą dziewczynką i mama nie musi poświęcać Ci całej swojej uwagi bo Ty masz taki kaprys. Czas dorosnąć i czas żyć.. a nie skupiać się na pierdołach. Skoro chcesz mieć pasję to ją miej? co Ci stoi na przeszkodzie?

Twoja mama z tego co piszesz też swoje przeżyła rozwód martwienie się o Ciebie itp.. wiec spróbuj ją zrozumieć. Ona też potrzebuje wsparcia i opieki. Nie jesteś pępkiem świata. :)
_________________
Kto pyta - ten błądzi =)
 

rainy day  

Wymiatacz

kotoholiczka



Imię: Julia

Wiek: 17

Dołączyła: 29 Maj 2016

   

Wysłany: 2017-04-26, 20:40   

darciiiaa napisał/a:

. A moja mama zamiast mnie wspierać wytyka mi to , ze nigdzie nie wychodzę, że nie spotykam się z innymi, że zachowuję się jak stara babcia siedząc w domu.


Bo może chce, żebyś się odnalazła i ogarnęła po wspomnianych przez Ciebie wydarzeniach?

Poza tym zdecyduj się - to z Tobą nie rozmawia w ogóle, żyjecie każda z osobna, czy jednak Ci wytyka i "dokucza"?

darciiiaa napisał/a:

chodzę do psychologa.. i czuję cholerną niemoc.


To zmień psychologa.
No chyba, że problemem jest Twoje nastawienie. Bo jak nie masz chęci widzieć pozytywów w czymkolwiek, jakkolwiek o siebie zawalczyć, to nawet najlepszy lekarz Ci nie pomoże.

darciiiaa napisał/a:

Całymi wieczorami, codziennie z nim rozmawia, śmieje się.. a mnie to boli , że z obcym tak potrafi a z własną córką nie.. a jak jej o tym mówię, to twierdzi, że jestem zazdrosna o pana J.


No, bo jesteś. Tak trudno powiedzieć "tak mamo, jestem zazdrosna, porozmawiaj ze mną i spędźmy razem czas". Mówisz, że nie robi obiadów etc - wow, u mnie w domu też rzadko, kiedy są. I tak ma wiele osób. Nieraz ja go robię. Co Tobie stoi na przeszkodzie ugotować coś dla wszystkich?
_________________
"Sometimes it takes nine lives to save one."
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com