Bardzo szkoda mi tych zwierząt. Uwielbiam zwierzęta, psy, koty. Wczoraj przypadkiem opuściłam małego kotka na chodnik, tak mi się płakać zachciało, dobrze, że nic mu nie jest. A ludziom, którzy torturują zwierzęta, własnoręcznie zrobiłabym to samo. Chińczycy tacy są, jak nie zupy z płodów to znowu zwierzęta grrr, dlatego nie lubię tego kraju.
_________________ Jęczeć nad minionym nieszczęściem to najlepszy sposób, by przyciągnąć inne.
Nie wiem co napisać...I to nie dlatego, że nie nie miałam świadomości co się dzieje w Chinach.Ale co innego wiedzieć, a co innego to zobaczyć...rozpłakałam się widząc oczy tego bezbronnego psa, jak powoli nieruchomiały, pełne bólu i cierpienia..
Ale wydaje mi się, że petycje w kraju, w którym codziennie notorycznie łamane są prawa nie tylko zwierząt, ale i ludzi nie przyniosą żadnego efektu...Utkną gdzieś daleko w biurze czy sekretariacie jakiegoś chińskiego urzędnika, a rząd ChRL nadal będzie postępował tak samo...
hmmm to prawda że chiny są jak tania siła robocza , jednak nie zgadzam się ze stwierdzeniem iż pokazanie środkowego palca na te ich fabryczki na dłuższą metę zagroziły by światowej gospodarce ( fakt faktem na początku były by jajca...ale!) a to czemu ? a to temu że inne kraje zaczęły by dążyć do przejęcia monopolu ( być może polska ze względu na położenie geograficzne w europie miała by wielką szanse aby też powalczyć o jakąś tam lokacje w światowym przemyśle, najprawdopodobniej najbardziej opłacało by utworzenie zagłębia magazynowego { tak pi razy oko utrwalenie planów dotyczących łodzi} ) , co za tym idzie coraz więcej zakładów pracy w różnych krajach, nie trzeba by było polegać na jednym kraju lecz na wielu mało tego chinole odcięci od takiego źródła gotówki musieli by albo się podać albo kontynuować wojenkę problem w tym że brak rynku zbytu->bezrobocie->niezadowolenie społeczeństwa-> kolejna rewolucja
tak to widzę.
_________________ Ludzie uwaga !!
Osobnik ten wypalił fajkę z chamoziela i wypił prostakodrinka
Imię: Małgosia
Wiek: 25 Dołączyła: 23 Lip 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-23, 21:47
Cóż, żółtki zawsze były brutalne i miały zapędy ku temu w imię czegokolwiek. Choćby (wprawdzie japoński, no ale nie rozckliwiajmy się) oddział 731 jest dobrym przykładem na brutalność w działaniach i testach w imię "nauki".
_________________ Przychodzę, by wchłonąć Twe usta, i by za włosy Cię powlec w świt, cały w perłowych muszlach.
Imię: Adrian
Wiek: 61 Dołączył: 08 Lip 2010 Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2010-07-23, 21:48
a ja nie przeczytam tematu i wtrace swe skromne zdanie: dla mnie niczym nie rozni sie taka swinka, ktora sobie wcinamy od pieska. Tyle. Jak swinki moga cierpiec (TAK, wystarczy choc troche porozgladac sie po internecie i mozna znalezc dokladnie takie same filmy jak z udzialem psow), to zwierzyna domowa tez.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Ta. Tak spsieliśmy, że ludźmi nie potrafimy się zająć, to o zwierzaczki trzeba walczyć. To żadne wyzwanie posłać petycję, która wleci do śmietnika przy pierwszej sekretarce.
_________________ Nie mogę patrzeć na rzeczy z dystansem, np. poprzez kamerę. Nigdy nie przykładam oka do kamery. Do diabła z obiektywem. Chcę być pośrodku rzeczy. Muszę wiedzieć wszystko o każdym, kochać wszystko wokół mnie.
Cóż, żółtki zawsze były brutalne i miały zapędy ku temu w imię czegokolwiek. Choćby (wprawdzie japoński, no ale nie rozckliwiajmy się) oddział 731 jest dobrym przykładem na brutalność w działaniach i testach w imię "nauki".
Japońców to zostaw w spokoju. W ogóle Azjatów zostawcie w spokoju. Proponuję przyjąc to co ja - relatywizm kulturowy.
Japońskie ekscesy przy chińskiej rewolucji kulturalnej czy przy wyczynach Pol Pota, albo północnokoreańskich patałachach są niczym. A i jeszcze - nie mordowali swoich masowo.
A psy/kotyi/tp mnie nie wzruszają. Tam się je wszystko. Czemu w latach 60. nie było petycji by chronić wróble w Chinach? ( kto zorientowany to wie o co chodzi ).
Dlatego właśnie nienawidzę ludzi, jako gatunku które nie potrafi współistnieć z innymi gatunkami. Szkoda mi zwierząt ich cierpienia i totalnie nie rozumiem jak można być takim bezduszną istotą. I nie dotyczy to tylko jednego państwa tylko całego świata.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum