Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-01-29, 14:26
Constantine napisał/a:
Nie sądzę byś grała w nike mercurial tej co on ukazał
wygladaly tak. Brat mi je przysłał więc mogły i kosztować 2000zł, bo dla niego to nie problem. naprawde dobrze sie w nich gralo
Constantine napisał/a:
polską murawę stadionową a co dopiero szkółkową
stadionową. grałam na stadionach.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
dla sportowo-dresiarsko ubranych 14latek tak, dla kogoś, kto chce wyglądać dobrze, nie.
ano racja.
Ja natomiast zastanawiam się nad zakupem kaloszy na te całe roztopy, które zaraz przyjdą. Kalosze mają być fajne, kolorowe, funkcjonalne. Nie mogą służyć do modnego swego czasu lansu nimi.
Wiek: 21 Dołączył: 05 Lip 2009 Skąd: to mało ważne
Wysłany: 2010-02-17, 13:39
Osobiście nie znam się na butach, noszę takie które mi się podobają.
W takich chodzę na co dzień, taki styl mi najbardziej odpowiada;p oczywiście gdy jest bardzo zimno to ubieram zimowe.
Adidasy też noszę, wszystko zależy od okazji. Gdy trzeba coś zrobić, czy to w domu, czy w garaży, w ogrodzie to ubieram jakieś stare buty. Hm. no i pantofle do garnituru.
_________________ Czy to nie tragedia, gdy dwoje ludzi mija się na ulicy o kilka centymetrów i nigdy nie dowie się że mogliby być razem szczęśliwi?
Ja natomiast zastanawiam się nad zakupem kaloszy na te całe roztopy, które zaraz przyjdą.
a ja właśnie też, ale nie mogłam odpowiednich znaleźć nigdzie.
więc jestem bez, ale robi się wiosna i wskoczyłam już dzisiaj w moje bliżej nie określone trzewiko-botki i jestem zadowolona.
Szukałam dzisiaj kaloszy cały ranek w galerii, udało mi się znaleźć tylko dwie pary w szuz szopie. Każda za 99zł. Oczywiście nie ten rozmiar. Drogo, ale były warte swojej ceny. W poniedziałek ma być coś nowego, więc na pewno pojadę. W ogóle ekspedientka powiedziała mi, że większość kaloszy rozeszła się w zeszły weekend.
Heh... wczoraj kupiłam sobie śliczne brązowe botki w HD, tylko szkoda że bez obcasu... :(
Najbardziej lubię nosić:
kozaki, botki, - koniecznie na obcasie
trampki na koturnie - ostatnio widziałam i się zakochałam, godzinę później maszerowałam w nich po sklepie
Nie popieram sportowego stylu wolę wyglądać sweet tzn. różowy (ciemny! jasny pobrzydza), fiolet, czarny (to wyjątek ale go kocham), niebiesko-szary (LOVE :) mam pół szafy w tym kolorze) i jasny brąz.
Mam 10 par własnych butów ale - uwaga uwaga :) - podbieram mamie! Kupuje strasznie ładne buty, ma świetny gust ale czasem przesadza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum