Chcę, ale nie mogę? Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Wasze problemy » Chcę, ale nie mogę?

Zamknięty przez: motyl
2010-01-03, 20:04
Chcę, ale nie mogę?
Autor Wiadomość

Lusia1 
Stały User
pomoc-moj cel życia



Wiek: 19
Dołączyła: 10 Lis 2009
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2009-11-12, 01:25   Chcę, ale nie mogę?

No i kolejny mój problem, na który może wy znajdziecie jakieś rozwiązanie. Czytałam wasze posty o paleniu i widzę, że zdania są różne, także przedstawię swój problemik.

Mój chłopak pali, co bardzo mi przeszkadza. Na początku zaczęłam od rozmowy, tłumaczenia. Gdy czułam, że to nie pomaga stosowałam awantury, bo myślałam, że go to wzruszy. Potem potrafiłam postawić pod znakiem zapytania nasz związek, aby zdał sobie sprawę, że tak być dłużej nie może. Ok, poddałam się. Rzucał palenie na tydzień, potem do niego wracał jeśli się kłóciliśmy, lub miał jakieś problemy. Tłumaczył, że nie wyobraża sobie imprezy czy piwa z kumplami bez papierosa. Zaczęłam się zastanawiać jak mogę mu odebrać to co lubi?
Z drugiej strony nie chcę, aby palił. Nie mogę patrzyć jak się truje, jak się uzależnia. Powiedziałam, że uszanuję jego decyzję, a on się wzruszył... Postanowił, że rzuci, bo ja potrafiłam uszanować jego samego. Minęły miesiące, nie widzę poprawy.. Powiedzcie jak mam mu pomoc.. Czym jest palenie, że tak się je lubi? Co ono daje?
Z góry dziękuję.
_________________
"Kto nigdy nie żył, nigdy nie umiera, nic nie utraci ten, co nie miał nic.... ten, kto nie kochał, nie wie co tęsknota...."
"... lecz poza nimi, trwoga i cierpienie, a tam gdzie miłość, tam podąża śmierć"
   
 
 
 

destrukcyjna 
Pogromca postów
zbuntowany anioł



Wiek: 20
Dołączyła: 04 Maj 2009

Wysłany: 2009-11-12, 07:05   

u mnie jest podobna sytuacja. liczne rozmowy nie pomogły, więc odpuściłam.
on sam musi chcieć zerwać z nałogiem, inaczej mu się to nie uda.
Lusia1 napisał/a:
Czym jest palenie, że tak się je lubi? Co ono daje?

co daje... no, uzależnił się i tyle.
_________________
I want a perfect body, I want a perfect soul
I want you to notice when I'm not around
You're so fucking special
I wish I was special
   
 
 
 

Lusia1 
Stały User
pomoc-moj cel życia



Wiek: 19
Dołączyła: 10 Lis 2009
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2009-11-12, 08:30   

Jak go o to pytam to mówi, że chce, ale chyba to nie jest za szczere. A co do uzależnienia, wątpię, lub sama się oszukuję. Potrafi nie palić 2 tygodnie jak się za to zabierze :) a potem jakaś mała sprzeczka i wraca....
_________________
"Kto nigdy nie żył, nigdy nie umiera, nic nie utraci ten, co nie miał nic.... ten, kto nie kochał, nie wie co tęsknota...."
"... lecz poza nimi, trwoga i cierpienie, a tam gdzie miłość, tam podąża śmierć"
   
 
 
 

Lena 
Pogromca postów
<3



Imię: Mieczysława
Wiek: 21
Dołączyła: 10 Cze 2008
Skąd: Miasto Kobiet.

Wysłany: 2009-11-12, 11:51   

co mi daje szlug: odpreza mnie. pale jak sie zdenerwuje, pale jak chce sie zrelaksowac.
i pale do piwa. wtedy smakuje anjlepiej.
wszyscy sie zastanawiaja jak ja moge tak palic ze sie nie uzalezniam, tylkodla relaksu. osoby ktore rzucily, tez mowia ze im brakuje tego smaku do piwa czy jak sie nudza..
musi chciec rzucic Ty go nie zmusisz.
_________________
"strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
<3
   
 
 
 

Mizantrop 
Moderator
Pstrykacz-amator



Wiek: 17
Dołączył: 22 Lut 2009

Wysłany: 2009-11-12, 13:14   

Lusia1 napisał/a:
Czym jest palenie, że tak się je lubi?


Palenie jestem tym samem co seks dla seksoholika.
Alkohol dla alkoholika.
Morderstwo dla mordercy.

"Życie z drugim człowiekiem polega na tym, że zaczyna się lubić jego dziwactwa"
I tyle w tym temacie. Jeśli sam nie będzie chciał - Ty go nie zmusisz.
   
 
 

melancholijna 
Stały User



Imię: Pamela
Wiek: 22
Dołączyła: 08 Lis 2009
Skąd: Częstochowa/Wrocław

Wysłany: 2009-11-12, 14:04   

to chyba też kwestia psychiki z tym rzucaniem palenia.
Mój mężczyzna przestal dla mnie palić, choć u niego to było właściwie podpalanie, na imprezach, czy jak się zdenerwował ;]
   
 
 

Lusia1 
Stały User
pomoc-moj cel życia



Wiek: 19
Dołączyła: 10 Lis 2009
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2009-11-12, 14:08   

Lena napisał/a:
pale jak chce sie zrelaksowac.
i pale do piwa. wtedy smakuje anjlepiej.

On też pali do piwa, bo mówi że smakuje... Nie potrafię tego zrozumieć...
I to zrelaksowanie... fajki nie odprężają ^^ nasz mózg tak działa, bo sobie wmówiliśmy, że tak jest.
_________________
"Kto nigdy nie żył, nigdy nie umiera, nic nie utraci ten, co nie miał nic.... ten, kto nie kochał, nie wie co tęsknota...."
"... lecz poza nimi, trwoga i cierpienie, a tam gdzie miłość, tam podąża śmierć"
   
 
 
 

Lena 
Pogromca postów
<3



Imię: Mieczysława
Wiek: 21
Dołączyła: 10 Cze 2008
Skąd: Miasto Kobiet.

Wysłany: 2009-11-12, 14:17   

Lusia1 napisał/a:
fajki nie odprężają ^^ nasz mózg tak działa, bo sobie wmówiliśmy, że tak jest.
dla Ciebie to cos nie do zrozumienia, a mnie dopreza, szlug po ciezkim dniu jest czyms zajebsitym.
_________________
"strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
<3
   
 
 
 

Lusia1 
Stały User
pomoc-moj cel życia



Wiek: 19
Dołączyła: 10 Lis 2009
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2009-11-12, 14:23   

Kiedyś pewien ksiądz opowiedział nam na katechezie historię, która mu się przydarzyła.
Został poproszony o przyjście do starszej babki, która skarżyła się od dłuższego czasu na ból głowy. Żadne tabletki jakie by one nie były, nie pomagały. Jej rodzina się o nią strasznie martwiła. Ksiądz powiedział jej że te tabletki muszą pomoc, bo są ze świętego miejsca. Zrobione specjalnie przez jakichś tam zakonników. Uwierzyła i co? Łykała rano i wieczór i problem się zakończył. Rodzina pytała co to, a on wyciągnął z kieszeni tic-taki.

Jeśli sobie wmawiamy że coś ma takie działanie a nie inne mózg dostosowuje się do tego, a my nawet o tym nie wiemy.

Tak samo jest ze strachem przez ciążą. Jeśli młoda dziewczyna się boi, zdarza się że występują u niej typowe objawy ciąży, co spowodowane jest nerwami jak i wmówieniem sobie faktu...
_________________
"Kto nigdy nie żył, nigdy nie umiera, nic nie utraci ten, co nie miał nic.... ten, kto nie kochał, nie wie co tęsknota...."
"... lecz poza nimi, trwoga i cierpienie, a tam gdzie miłość, tam podąża śmierć"
   
 
 
 

Lena 
Pogromca postów
<3



Imię: Mieczysława
Wiek: 21
Dołączyła: 10 Cze 2008
Skąd: Miasto Kobiet.

Wysłany: 2009-11-12, 14:29   

jasne tak jest. Ale tu jest troche inna sprawa: ja sobie nic nie wmowilam. Po prostu mnie to odpreza. jednego odprezy zrobienie kupy po obiedzie, drugiego słuchanie muzyki, innego bieganie,a mnie szlug. i taka jest prawda. kupuje paczke szlugow raz na dwa tygodnie. i pale tylko i wylacznie dla relaksu.
_________________
"strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
<3
   
 
 
 

Mizantrop 
Moderator
Pstrykacz-amator



Wiek: 17
Dołączył: 22 Lut 2009

Wysłany: 2009-11-12, 14:30   

Lusia1, To jest efekt placebo. Ale i tak idiotycznie ks zrobił, że jej pokazał iż łykała tic-taki.
I po co robić w debila, że podaje się im coś, coś zwykłego i wciska, że działa. Od zawsze wiadomo, że mózg człowieka to potężna broń, która potrafi wiele.
To ma zastosowanie większe w nieuleczalnych chorobach, że podaje się zupełnie obojętny lek, który nie działa na organizm a stan osoby się polepsza - ALE TE OSOBY O TYM NIE WIEDZĄ.
Ostatnio zmieniony przez Mizantrop 2009-11-12, 14:31, w całości zmieniany 1 raz  
   
 
 

Lusia1 
Stały User
pomoc-moj cel życia



Wiek: 19
Dołączyła: 10 Lis 2009
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2009-11-12, 14:31   

Nie jej tylko jej rodzinie :) aby wiedzieli co jej dawać. Taa wielka broń, tylko czemu my stajemy się jej ofiarami...
_________________
"Kto nigdy nie żył, nigdy nie umiera, nic nie utraci ten, co nie miał nic.... ten, kto nie kochał, nie wie co tęsknota...."
"... lecz poza nimi, trwoga i cierpienie, a tam gdzie miłość, tam podąża śmierć"
   
 
 
 

Mizantrop 
Moderator
Pstrykacz-amator



Wiek: 17
Dołączył: 22 Lut 2009

Wysłany: 2009-11-12, 14:33   

Lusia1 napisał/a:
Taa wielka broń, tylko czemu my stajemy się jej ofiarami...


Ponieważ potężną bronią trzeba umieć jeszcze obsługiwać.
   
 
 

Lusia1 
Stały User
pomoc-moj cel życia



Wiek: 19
Dołączyła: 10 Lis 2009
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2009-11-12, 14:35   

Czyli mam się pogodzić z jego paleniem? Walka nic nie da? Może dać mu pigułki i powiedzieć że to papieros w tabletce i mniej szkodliwy :D żarcik tutaj
_________________
"Kto nigdy nie żył, nigdy nie umiera, nic nie utraci ten, co nie miał nic.... ten, kto nie kochał, nie wie co tęsknota...."
"... lecz poza nimi, trwoga i cierpienie, a tam gdzie miłość, tam podąża śmierć"
   
 
 
 

Lena 
Pogromca postów
<3



Imię: Mieczysława
Wiek: 21
Dołączyła: 10 Cze 2008
Skąd: Miasto Kobiet.

Wysłany: 2009-11-12, 14:44   

albo to zaakceptuj albo zakoncz.
_________________
"strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
<3
   
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Dziewczyna chce być ze mną ale na razie chce być sama ... :(
pijak_don_vito Wasze problemy 2 2012-01-15, 23:57
Piracy
Brak nowych postów Już dłużej tak nie mogę...
szkodagadac3 Wasze problemy 11 2011-05-15, 17:16
patkaa
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Już nie mogę!!!!!!!
K.... Wasze problemy 54 2009-03-12, 17:52
TQIT
Brak nowych postów Czy mogę zajść w ciąże??
delikatna Wasze problemy 15 2012-01-09, 15:23
Furey
Brak nowych postów Ja już nie mogę...
kompletnedno0 Wasze problemy 8 2011-11-22, 19:44
kompletnedno0


Najnowsze tematy
tyśka wita (; (1) Perfumy? (5) Jak schudnąć??? (1) Podniecenie (1) Nowa (6) dziwne uczucie (6) Jak zacząć rozmawiać z dziewczyną ? (5)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne


O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Patronat | Kontakt | Wersja Lo-Fi

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 13