jestem nieletnia i chce wyjechac za granice do chłopaka moj tata się nie zgadza, a bardzo wraz z moim chłopakiem chcielibyśmy sie zobaczyć .względem mojego chłopaka jest to niemożliwe w ciagu 6 lat co robic????piszcie
jeśli nie może wyjechać na kilka dni, to na pewno nie będzie miał też dla ciebie tyle czasu, ile potrzebujesz. co będziesz robić sama w obcym kraju?
a w ogóle co to za kraj, jeśli mozna spytać?
nie może wziąc urlopu, czyli pracuje. co ty będziesz w tym czasie robila? i czy na pewno chcesz sprawic tak wielką przykrość tacie? na pewno ma jakiś powod, by sie nie zgodzić.
romawiałam z nim i nie chce mnie puścić a chce sie nim spotkać nie wiem co robić nie chce sprawiać tacie kłopotow ale niech mnie rozumie....on długo nie pracuje i nie będe sama tylko jego siotra jeszcze tam jest tgże nudzic się nie bede
Imię: Kuba
Wiek: 17 Dołączył: 29 Sty 2009 Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-05-25, 16:28
Jak jesteś nieletnia to jeszcze tego samego dnia byś wróciła francuską suką do domu...
I byś miała porządny kipisz po powrocie więc nie radzę w ogóle nic kombinować.
Najlepiej jakbyś w tej rozmowie przedstawiła takie argumenty 'za' ,aby go to przekonało. Tak naprawdę jechać do innego kraju tylko dlatego, że jest tam Twój chłopak wydaje się troche dziwne-może włśnie tak uważa Twój tata. Powinnaś pomyśleć o jakimś zajęciu w tej Francji. Cokolwiek co mogłoby zachęcić Twojego ojca do zmiany decyzji.
_________________ Kochaj wszystkich. Ufaj niewielu. Bądź gotów do walki, ale jej nie wszczynaj. Pielęgnuj przyjaźnie.
A jak zamierzasz dostać się do tej Francji? Na hulajnodze? Masz wystarczająco dużo pieniędzy, żeby pokryć koszty wyjazdu? Znasz na tyle język, żeby dać sobie radę całkiem sama?
Nie przypuszczam, żebyś dobrze to wszystko sobie przemyślała. Póki co radzę trochę ochłonąć i zastosować się do tego, co mówią ci ludzie mądrzejsi, chociażby twój tato.
_________________ Ludzie powinni zostawać tam, gdzie się ich postawiło.
Eheh trochę dziwna sprawa... Nie możesz sobie jechać do Francji, bo tak Ci się podoba. Twój tata jest twoim opiekunem i bierze za Ciebie odpowiedzialność. Nie dziw mu się, że nie chce Cię puścić. On doskonale wie, ile niebezpieczeństw czyha na Ciebie zarówno w drodze jak i na miejscu. Życie to nie bajka, niestety. Taki wyjazd po pierwsze kosztuje, po drugie jest niebezpieczny.
Umiesz powiedzieć chociaż słowo po francusku? Jesteś w 100% pewna że Twój chłopak znajdzie odpowiednio dużo czasu? Dasz sobie radę sama w obcym miejscu?
Zastanów się 10 razy nim coś zrobisz, przemyśl wszystkie za i przeciw. Jeżeli faktycznie bardzo chcesz tam jechać, to porozmawiaj na spokojnie z tatą, obiecaj np. że jak Cię puści to będziesz zmywać naczynia czy coś tam, ucz się języka. Musisz mu pokazać, a nie tylko powiedzieć że Ci zależy na tym wyjeździe.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum