Imię: Karolina
Wiek: 17 Dołączyła: 21 Maj 2008 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-08-02, 15:21 Chęć popisania się
Macie tak (albo czy już to przeszliście), że zaczynacie palić albo pić albo co innego żeby zaistnieć w tej "popularnej" grupie w szkole Jak można od tego uciec
Przepraszam bardzo, jak można w ten sposób osiągnąć "popularność" w szkole? Nie rozumiem tego... Wiadomo, są niektórzy "płytcy", którzy tak myślą, ale broń Boże, żebym miał poprzez takie gówna zdobywać punkty u innych. Prawda prawdą, lubię się napić w swoim towarzystwie, zapytajcie ich, czy wtedy jestem dla nich "fajniejsi"... Jakoś nie widzę takich głosów.
Imię: Tomasz
Wiek: 21 Dołączył: 26 Lip 2008 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-02, 22:14
Zgadzam się z CirrS'em. U nas palących i pijących... Ops, pijących w dużych ilościach określa się jako "FAJNI". Ja nie palę, więc nie jestem fajny :(. Czasem z CirrSem płaczemy, że nie jesteśmy fajni :(. A niech to...
xD
_________________ Życie to pożądanie. Cała reszta to tylko szczegół.
Ludzie to mają na bani
Ja nie wiem jak tak można robić, bezmyślne szpanowanie tym że piwo pije nosem i jak palę fajkę to mam spazmy...
Taki popis już na nikogo nie działa dzieciaki powinny już dawno wyrosnąc z mani czytania listów z Bravo i popisywania się takimi sposobami...Tylko się ośmieszają i robią z siebie bezmózgie komercyjne maszyny...żal.pl
_________________ Zbudowałeś szałas jak wigwam Indianina
Pić aby się popisać?
Robi tak wiele osób młodych. wydaje im się, że jeśli naje.... nawali się to zyskuje coś w oczach innych. Jak to lipek napisał, wszystko jest dla ludzi, ale trzeba umieć z tego korzystać. Jest jak to się mówi taki szczenięcy wiek, kiedy większość młodych chciała by być w centrum, dążą do tego na różne sposoby. Niektórym wydaje się, że imponują innym, gdy w szkole schowają się za krzakami i zapalą ... Mnie to bardziej bawi. Można "błyszczeć" na wiele innych sposobów, i to bardziej zgodnych z jakimiś normami społecznymi.
Jeżeli ktoś uważa, że bez alkoholu nie można się świetnie bawić, to jest w wielkim błędzie.
karola505 napisał/a:
Jak można od tego uciec
Sam nie wiem. Ja nie piłem i nie pije, nie paliłem i nie palę ... dlaczego? Bo mnie do tego nie ciągnie i nie uważam tego za sposób na zyskanie czegoś w oczach innych.
Przede wszystkim bez jakiegoś samozaparcia nie ma szans, bo presja kolegów potrafi czasem "zmusić" do różnych rzeczy.
Więc jak? Myśleć, i żyć według swoich zasad a nie tych, które dyktują nam inni.
_________________ ...znajdujesz to, czego szukasz, umyka ci to, co zaniedbujesz.
Ja w szkole aż wstyd się przyznać - imprezowałam po 3 dni w tygodniu :) z wielką ilościa alkoholu :) i paliłam czasami- nie nałogowo:)
Nie robiłam tego dla "popisu" bo miałam fajnych znajomych więc nie czułam potrzeby pokazania się przd całą szkoła.
Jako iż jestem osobą dosyć głośną i rozrywkową to i tak wiekszośc osób w szkole mnie znało ale takowe postępowanie jak picie czy palenie to nie jest jakiś wymogł aby być fajnym lecz to raczej próba przypodobania sięi najgłupsza wg mnie droga.
dlaczego - bo nie jestesmy soba a staramy się być kimś "modnym" na siłe- czyli kimś innym czyli zmieniamy siebie na potrzeby "rynku" towarzyskiego.
Piję tylko czasem w gronie najbliższych znajomych, nie dlatego żeby się popisać, ale tak dla przyjemności Co do palenia, to nie palę i nie zamierzam palić żeby się komuś przypodobać.
_________________ “Nadam sobie prawo do palenia papierosów i używania wulgaryzmów, pewności siebie ponad normę i nie noszenia stanika. Będę się chwalić swoimi majtkami i zdzierać obcasy na nierównych chodnikach."
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2008-08-03, 20:27
pije bo lubię.
Nie palę bo nie lubię.
Nie uważam żeby którykolwiek z tych sposobów był dobrym do "popisania" się. Są lepsze.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Loool. Czasem nie chce mi się wierzyć, że tacy ludzie istnieją. Głupie zachowanie. Ja osobiście nawet nie palę. A piję naprawdę okazjonalnie i to tylko w gronie najbliższych znajomych. A w szkole poza klasą to praktycznie nikt mnie nigdy nie kojarzył.
Imię: Kasia
Dołączyła: 13 Paź 2007 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-08-12, 09:21
moim zdaniem troszkę źle ujełaś temat Karola albo troszkę nie tak rozumiesz problem, albo najwyraźniej taki masz Co do mnie nie palę, piję okazjonalnie Karola nadejdzie taki czas, że sama bd chciała spróbować (jeśli wcześniej jeszcze nie próbowałaś wszytko przed Tobą) nie wszytkie popularne grubki palą i piją ;D trzeba znaleść odpowiednią "elitkę"
_________________ 'Nieznajomość zła nie jest cnotą, lecz głupotą; zachwycanie się nią to jakby nagradzanie za uczciwość człowieka, który nie ukradł ci zegarka, bo nie wiedział, że go masz'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum