hej, co sądzicie o ubraniach specjalnych do sportu, jakieś obscisłe topy, leaginsy, ja szczerze mówiąc mam dosyć tych zwykłych t-shirtów i dresów, bo wszystko mi się podwija, jak robię skłony do przodu to wiem, że widać mi stanik, po pół godzinie bluzka jest cała mokra. Czy kupujecie sobie specjalne ciuchy z jakiegoś specjalnego materiału, który nie przepuszcza wilgoci, czy coś w tym rodzaju?
Hmm , możesz iść do jakiegoś sportowego sklepu typu puma czy adidas i tam zapytać. ja jestem za obcisłymi topami , wtedy nic się nie podwija i stanika tez nie widać. Co do spodni powinny być luźne i nie kleić się do ciała
_________________ ` jedziemy żółtą ciężarówką... jest droga i same możliwości `
jak się uprawia sport to porządne ubrania sportowe są niezbędne,
czyli takie które są ze specjalnych materiałów, nie obcierają, odprowadzają pot a nawet regulują temperaturę ciała,
ubrania powinny być dobrze dopasowane żeby było wygodnie no i najlepiej jak dobrze w nich wyglądamy,
ja mam zestaw ubrań specjalnie do fitnessu z reeboka i czuję się w nich naprawdę komfortowo
tak że najlepiej ubrania sportowe kupować w sklepach sportowych, przymierzyć żeby dobrać odpowiedni rozmiar i ważne jest też żeby się sobie podobać, wtedy czujemy się na zajęciach pewnie i kobieco
stosuję jakąś bluzkę taką piłkarską zakoszoną dawno temu mojemu bratu, więc powiedzmy że ciuchy typowo sportowe, ale zwykłe t-shirty też, co tam kto lubi. efekty ćwiczeń są takie same.
Ja nienawidze dresów długich więc cwicze w takich spodenkach które sięgają 1/3 uda :P A bluzka, to jakaś luźna i jest dobrze. Ale poluje na takie spodneki w sklepie sportowym za 200 :P
_________________ Mężczyzno! Puchu marny! Ty wietrzna istoto! - Eliza Orzeszkowa - Marta
To już zależy do jakiego sportu.
Gdy trenowałam tańce najlepszym rozwiązaniem było body i znoszone spodnie od dresu.Obecnie na wszelkich letnich zaprawach wybieram sportowy stanik i obszerne spodnie od dresu.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
ja znalazłam fajne bluzeczki w reeboku, takie dopasowane, z wbudowanym stanikiem podtrzymującym i ze specjalnego materiału chyba PlayDray, który nie przepuszcza wilgoci, chyba coś takiego by mi się przydało, spodnie zresztą też
ewentualnie dopaowana bluzka, ale koniecznie bawełniana.
Dlaczego bawełniana ? przecież bawełniana koszulka do wysiłku to zło, bo absorbuje pot wchłania go w koszulkę i po jakimś wysiłku koszulka cała mokra jest, skóra spocona.
Co prawda nie do fitnessu, ale do jazdy na rowerze używam bielizny termoaktywnej, w której jest ciepło to jeszcze nie wchłania potu tylko 'wyrzuca' go. Tak samo nie mam sensu, zakładać koszulki bawełnianej i na to bielizny termoaktywnej, bo ta bawełniana cała nasiąknie.
A po wysiłku, nawet kilka h na rowerze nie śmierdzę potem a i skórę ma suchą.
A do fitnessu, dla kobiet są specjalnie topy, spodnie z materiału oddychającego. Fakt, są one dopasowane do figury kobiety i 'przyklejają' się do ciała niczym strój płetwonurka, ale swoje zdanie spełniają :)
Imię: Marcin
Wiek: 21 Dołączył: 16 Mar 2009 Skąd: Kazimierz Dolny
Wysłany: 2010-01-19, 14:05
Moja dobra rada drogie Panie. Jeżeli chodzicie na fitness gdzie chodzą też panowie nie zakładajcie niczego obcisłego. To naprawdę rozprasza. Trochę chodziłem na takie zajęcia gdzie są i panie i panowie ( byłem jednym z dwóch ). Mimo silnej woli coś mnie zmuszało na zerkanie za poruszającym się kobiecym ciałem. Te w dresach tak uwagi nie zwracają i wolałem ćwiczyć z takimi aby móc bardziej skupić się na ćwiczeniach.
_________________ Zawsze obiektywne spojrzenie na życie...
Dlaczego bawełniana ? przecież bawełniana koszulka do wysiłku to zło, bo absorbuje pot wchłania go w koszulkę i po jakimś wysiłku koszulka cała mokra jest, skóra spocona.
To moje osobiste preferencje, ja bym nie mogła, nie potrafiła, ćwiczyć w czymś sztucznym co przykleja mi się do ciała i przylega i opina. Br.
_________________ "Być może mężczyzna wymyślił ogień, lecz kobieta wymyśliła, jak z ogniem igrać."
te szare dresy fajne, ale prędzej mogłabym chodzić w nich w domu, na trening trochę za duże. Mizantrop mnie przekonał(a) do zakupienia jakichś fajnych topów i dresików:)
Też kiedys jak świr chodziłam na fitness w przypadkowych getrach, dresach czy t-shircie, ale gdy zaczęłam się na poważnie w ćwiczenie bawić postanowiłam kupic coś konkretnego.
Miałam po prostu dość wyżymania koszulki z potu po godzinie squasha, dlatego kupiłam sobie termoaktywne geterki i koszulkę Under Armour.
Oj, warto było wydać te pieniądze. Mówię wam, nie żałujcie na sportowe ciuchy, bo serio warto
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum