Ogólnie jest to styl, którego nie lubię, ale zdarzyło mi się już parę razy widzieć dziewczynę w luźnych ciuchach wyglądającą seksowniej, niż dziewczyna w obcisłej bluzce i spódniczce. Rzucę bardzo oklepanym tekstem, ale cóż - ważne, zeby się sobie podobać i czuć się w tym dobrze.
_________________ Nie ma prawa pośród wszystkich praw, które by kazało wątpić, że jeśli całe życie siałeś strach, zbierzesz coś innego ponad gniew.
Imię: Alan
Wiek: 17 Dołączył: 15 Sty 2010 Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 2010-01-20, 22:18
Jakoś sobie nie wyobrażam mojej dziewczyny w luźnych ciuchach... Może dlatego, że nigdy się tak nie ubierała.
Ale znam dziewczyny, które noszą takie ciuchy i nic do tego nie mam. Może dlatego, że sam noszę takie a może po prostu nie przeszkadza mi ubiór. Każdy się ubiera jak chce.
BTW dlaczego jeżeli ktoś nosi luźne ciuchy to nazywacie go skate ?
_________________ "Nie zabronię Ci marzyć, bo ja tu tylko sprzątam..."
BTW dlaczego jeżeli ktoś nosi luźne ciuchy to nazywacie go skate ?
taka łatka się przypięła - nosisz duże bluzy, spodnie z krokiem w kolanie, czapki z daszkiem - jesteś skejtem..
głupie to jest i mylne, ale większość niestety tak myśli.
co do tematu, bardzo fajnie, że masz swój styl i nie przejmuj się opinią innych!
zawsze znajdzie się ktoś, komu taki ubiór u dziewczyny się podoba, ważne żeby mieć gdzieś co myślą o Tobie "życzliwi ludzie".
jeszcze może tak spytam, jeździsz na desce? ;P
Kiedyś nie jeździli w rurkach nie słuchali jakiegoś rocka czy czegos jak śmigali na deskach... Było zupełnie inaczej... Dlatego teraz tak jesteśmy nazywani oO. Nie jeżdżę na deskorolce oO...
A co do tematu... To nie... Kobieta ma być kobietą... Ma być widoczne to co najważniejsze a nie schowane... Zresztą... Jak lubisz...
Kiedyś nie jeździli w rurkach nie słuchali jakiegoś rocka czy czegos jak śmigali na deskach... Było zupełnie inaczej... Dlatego teraz tak jesteśmy nazywani oO. Nie jeżdżę na deskorolce oO...
ee.. nie czaje. kiedyś było kiedyś, rurek nie było a skąd wiesz, czego słuchali?
ludzie się nie znają, więc na kogoś w takich ciuchach często myślą, że skate. a to jest obraza dla prawdziwych skater'ów moim zdaniem.
Nie tak często jak kiedyś aczkolwiek czasami wyskakuję z kuplami/kumpelami :))
Na prawdę lubię swój styl, lubię muzykę - kulturę...
Ale z tego powodu mam również kłopoty w szkole :/
Nauczyciele się czepiają..., ludzie się czepiają.
Laski, chcą się ze mną bić.(Oczywiście nigdy nie odmawiam ;P)
Laski, chcą się ze mną bić.(Oczywiście nigdy nie odmawiam ;P)
Może ludzie będę Cię akceptowali,gdy zmienisz swoje zachowanie..
Trzynaście lat..
_________________ Ale te przeżycia stały się częścią mojej istoty. Są krajobrazem, w którym przyszło mi żyć. Sylvia Plath The Bell Jar
W ostatnich dniach uczyłam się, jak nie ufać ludziom. Cieszę się, że oblałam. Czasami polegamy na ludziach jak na lustrze, aby określić , kim sami jesteśmy i każde odbicie tworzy mnie coraz bardziej'
My Blueberry Nights
Uwierzcie mi, że w szkole jestem na prawdę spokojna...
Tyle, że z natury nie potrafię przegrywać w tak prostych sprawach.
Ludzie po prostu myślą, że jak mam luźne spodnie i słucham rapu to jestem największym haharem na świecie...
Uwierzcie mi, że w szkole jestem na prawdę spokojna...
Tyle, że z natury nie potrafię przegrywać w tak prostych sprawach.
Ludzie po prostu myślą, że jak mam luźne spodnie i słucham rapu to jestem największym haharem na świecie...
Martyna034 napisał/a:
.(Oczywiście nigdy nie odmawiam ;P)
Spokojna ? A może powinnaś zacząć to ignorować bądź rozmawiać.I zapewne oceniają to po Twoim zachowaniu,a nie wyglądzie.
Co raz agresywniejsze te dzieciaki..
Osobiście nie preferuję.Zupełnie inna subkultura,jednak ciekawie to wygląda.I wiele razy zdążyłam się przekonać,że takowy styl nie oznacza rezygnacji z kobiecości oraz jej podkreślania.
_________________ Ale te przeżycia stały się częścią mojej istoty. Są krajobrazem, w którym przyszło mi żyć. Sylvia Plath The Bell Jar
W ostatnich dniach uczyłam się, jak nie ufać ludziom. Cieszę się, że oblałam. Czasami polegamy na ludziach jak na lustrze, aby określić , kim sami jesteśmy i każde odbicie tworzy mnie coraz bardziej'
My Blueberry Nights
No cóż... bójki sama nie zaczęłam nigdy, a jeżeli ktoś zaczyna do mnie wyskakiwać z różnymi tekstami, nie pozostaję mu dłużna.
A, w ogóle nie znoszę i nie mam zamiaru znosić tego jak ktoś mnie zaczepia.
Ostatnio zdarzyło mi się tak, że jakaś dziewczyna miała mi coś za złe (nie wiem co, ale to szczegół) po prostu zaczęła na mnie nasyłać swoje starsze koleżanki.
Ostatecznie jeżeli ktoś tak właśnie postępuje zmuszam się do tekstu typu "Nie potrafisz sama za siebie załatwić spraw?".
Więc nikt nie będzie mi wmawiał, że jestem bezczelna a już w ogóle, że jestem agresywna.
Jasne, zdarza mi się wykłócać o różne rzeczy z nauczycielami, ale to już jestem pewna swojego zdania w 100 a nawet w 200% i zawsze robię to w grzeczny sposób. No chyba, że od razu mi wpisują uwagi, ale to już inna sprawa.
a jeżeli ktoś zaczyna do mnie wyskakiwać z różnymi tekstami, nie pozostaję mu dłużna.
więc się nie zmieniaj, nie graj kogoś kim nie jesteś, ubieraj się jak skejt. a jak chcesz mieć pewność, że jak polubisz inny styl to będziesz lepiej postrzegana, to zrób tak. to zależy od tego, jak się czujesz w swojej roli.
_________________ 'kontrasty są potrzebne, by czuć smak życia'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum