Imię: Tomek Piotrowski
Wiek: 18 Dołączył: 02 Sie 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-05, 23:58
Człowieka nic nie jest w stanie zmienić, ludzie z zasady się nie zmieniają, czasem tylko grają jedynym źródłem przemiany człowieka jest śmierć...jego własna
Mi się wydaję, że człowieka może zmienić choroba, niektórzy ludzie po przeżytej chorobie zmieniają się na lepsze a niektórzy na gorszę.
Znam takiego chłopaka, który miał wypadek i nie może chodzić, musi jeździć na wózku, bardzo się zmienił i to na gorszę, jest bardzo niemiły, nie chcę rozmawiać z ludźmi a wcześniej był towarzyską i otwartą osobą.
Znam też dziewczynkę, która miała białaczkę i po przeszczepie szpiku, zaczęła bardziej doceniać życie.
_________________ Jęczeć nad minionym nieszczęściem to najlepszy sposób, by przyciągnąć inne.
Wg mnie człowieka może zmienić utrata czegoś na czym mu bardzo zależało... bądź smierć bliskiej/ukochanej osoby, aczkolwiek śmierć mojego dziadka nie zmieniała mnie wcale...
_________________ Trzeba wypalić się spokojnie do ostatka - w tym jest szczęście.
Śmierć kogoś bliskiego, rozczarowanie, rozstanie... Zresztą, zmian nie napędzają tylko tak silne bodźce, prozodyczne "nowe towarzystwo" też wpływa na to, że nasze podejście do świata nieco się zmienia. Lub w inną stronę - spełniona miłość, szczęście - takie zmiany zawsze najprzyjemniej mi obserwować, gdy nagle zgorzkniały, chamski cynik zmienia się w przysłowiowego rozchichotanego wesołka.
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
Imię: Arek
Wiek: 20 Dołączył: 18 Sie 2010 Skąd: WLKP
Wysłany: 2010-08-27, 10:53
Wydaje mi się, że człowiek cały czas się w jakimś stopniu zmienia zwłaszcza w młodym wieku. Kształtuje swoje poglądy, zmienia zachowanie w poszczególnych sytuacjach. Np. wydaje mi się niemożliwe, że człowiek się nie zmieni stając się jednego dnia bogatym, gdy wcześniej był biednym i w drugą stronę zwłaszcza. Bogaty nie zrozumie biednego, dopóki sam biedy nie zaświadczy. Wtedy nabrałby szacunku do ludzi i wydaje mi się, że właśnie gwałtowne zmiany najbardziej potrafią zmienić człowieka.
Zresztą jak już mówiłem każdy zmienia się z wiekiem, doświadczenia życiowe nie pozwalają być ciągle takim samym, tylko niektórzy są oporni na zmiany. Z wiekiem chyba jednak trochę umiera wrażliwość, chociaż mogę się mylić, ale czy nie jest tak, że dziś nie opłakujemy utraty ukochanego zwierzątka jak kilka lat temu? Pamiętam jak mój pierwszy chomik zdechł to beczałem, a kolejne zwierzaki już raczej były mi obojętne.JNie uważam, że jestem taką samą osobą jak byłem np 5 lat temu.
_________________ "Jak to jest, że nieoczekiwanie, centralne ogrzewanie tak splata mi się z przemijaniem?"
Imię: Dawid
Dołączył: 23 Sie 2010 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2010-08-27, 19:19
Grabarz91 napisał/a:
Wydaje mi się, że człowiek cały czas się w jakimś stopniu zmienia zwłaszcza w młodym wieku. Kształtuje swoje poglądy, zmienia zachowanie w poszczególnych sytuacjach. Np. wydaje mi się niemożliwe, że człowiek się nie zmieni stając się jednego dnia bogatym, gdy wcześniej był biednym i w drugą stronę zwłaszcza. Bogaty nie zrozumie biednego, dopóki sam biedy nie zaświadczy. Wtedy nabrałby szacunku do ludzi i wydaje mi się, że właśnie gwałtowne zmiany najbardziej potrafią zmienić człowieka.
Zresztą jak już mówiłem każdy zmienia się z wiekiem, doświadczenia życiowe nie pozwalają być ciągle takim samym, tylko niektórzy są oporni na zmiany. Z wiekiem chyba jednak trochę umiera wrażliwość, chociaż mogę się mylić, ale czy nie jest tak, że dziś nie opłakujemy utraty ukochanego zwierzątka jak kilka lat temu? Pamiętam jak mój pierwszy chomik zdechł to beczałem, a kolejne zwierzaki już raczej były mi obojętne.JNie uważam, że jestem taką samą osobą jak byłem np 5 lat temu.
Masz sporo racji. Podam to na własnym przykładzie. Jak byłem mały to wszedzie mnie było pełno a teraz po prostu uszło ze mnie powietrze jak tak dalej pojdzie to chyba czterdziestki nie dozyje z tego statycznego zycia... W kazdym badz razie masz Grabarz sporo racji
_________________ „ (...) w zasadzie najważniejsze jest samo życie. A jak już jest życie, to najważniejsza jest wolność. A potem oddaje się życie za wolność. I już nie wiadomo, co jest najważniejsze.” M. Edelman
Jak dla mnie nic nie jest w stanie zmienić człowieka. Czasem po prostu ludzie pokazują swoje prawdziwe oblicze lub ich poglądy się kształtują.
Sama mentalność i psychika się nie zmienia.
Osoba radosna i towarzyska, zawsze taka będzie. Czasem trzeba z niej to tylko na nowo wydobyć.
_________________ You motherf*ckas just leave me be,
Ya could never give me cure for the pain I feel inside.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum