Wiek: 15 Dołączyła: 26 Lip 2009 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2010-01-14, 17:39
Nelchael napisał/a:
LandonAston. napisał/a:
kiedys testowałam ostrość kamerki od skypa i zdrobilam sobie zdjecie, na którym od razu dostrzegłam, że za mną jest twarz jakiejś nieznanej mi kobiety. Jako ciekawostke dodam, że to było w Dzień Zadusznych...
Pokaż, pokaż! ;<
chętnie bym pokazała, gdybym tylko tego ze strachu nie usunęła ;/
_________________ .kochać to nie znaczy zawsze to samo.
kiedys testowałam ostrość kamerki od skypa i zdrobilam sobie zdjecie, na którym od razu dostrzegłam, że za mną jest twarz jakiejś nieznanej mi kobiety. Jako ciekawostke dodam, że to było w Dzień Zadusznych...
Pokaż, pokaż! ;<
chętnie bym pokazała, gdybym tylko tego ze strachu nie usunęła ;/
Ze strachu przed czym, że ta kobieta wyskoczy ze zdjęcia z kosą (cob \m/), wypruje Ci flaki i sfagocytuje Cię żywcem? Mogłaś zostawić żeby zaskoczyć innych... Bo średnio mi się chce w to wierzyć :P
Hmm...słyszałam jak byłam mała rozmowę mojej rodziny . Oczywiście myśleli , że śpię . Moja mama opowiadała, że śnił się jej tata...był w trumnie. Miesiąc później zmarł. Dzień wcześniej ktoś zapukał do ich drzwi, dziadek [ bo dla mnie był dziadkiem ;p ] je otworzył a tu nikogo nie ma. To było dziwne, ponieważ pies nie szczekał, biegał sobie po podwórku a brama była zamknięta...
Niedawno śniło jej się , że szwagierka jest w szpitalu. Kilka dni później dowiedzieliśmy się , że poroniła.
_________________ Give a bit of mmh to me,
and I'll give a bit of mmh to you.
Imię: Marta
Wiek: 17 Dołączyła: 16 Sty 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-18, 19:59
A więc tak.. byłam wtedy na działce, moja babcia powiedziała ojcu że od kilku dni widzi coś dziwnego na niebie. Gdy się dowiedziałam o tym to spałam czujnie, babcia miała obudzić mojego tatę, więc i przy okazji mnie ;p
Zostałam obudzona po północy, nie pamiętam dokładnie która była wtedy godzina..
Na niebie zauważyłam tak jakby księżyc.. wokół niego coś krążyło, ciężko to wyjaśnić.
Tak jakby wielka kropka, a wokół niej krąży kilka mniejszych kropek.
I to nie wszystko.. gdy się obudziłam, podeszłam do okna to na kilka sekund się alarm od samochodu włączył i sam wyłączył.
Niestety nie miałam wtedy aparatu
Wywoływałam z koleżanką duchy ...
W pewnej chwili świeca zgasła, okno się otworzyło (dokładnie tego wszystkiego nie pamiętam), a telewizor przestał działać.
Moja mama mi opowiadała, że jak robiła to samo co ja w powyższej historii, to talerz zaczął się przesuwać po stole...
_________________ Litania do Najśw. Głowy Jezusa Wielkie obietnice związane z powyższym nabożeństwem!
Ostatnio przeczytałam książkę, zaczęłam się zastanawiać nad sytuacją bohaterki i jej wyborami a chwilę potem sama znalazłam się w tej sytuacji. Można by powiedzieć, zdarza się. Ale taka sytuacja zdarza się raz na milion, naprawdę..
I to trochę dzięki tej książce dałam sobie radę.
Czy to przypadek ?
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Bardzo dużo miałem takich sytuacji ;] często zdarza mi sie przepowiadać np.
Kiedyś byłem u kumpla i ktos zaczal dzwonic do drzwi , i ja nawet nie znajac takiego goscia i nic tylko tak sobie powiedzialem : "To pewnie Mokry" i sie zaczelem smiac z mojej glupoty , jak sie okazało ten koles który przyszedl mial ksywke : Mokry
Mój dziadek opowiadał mi kiedys ze jak byl młody to mieszkał sam w kamienicy i spał w ostatnim pokoju . Kiedys obudził sie w nocy i spojrzał w strone drzwi i widzial postac jak pokolei otwiera kazde drzwi ( Drzwi były w srodku ze szkłem ) , pierw jedne , drugie , zaczelo podchodzi do drzwi gdzie spał moj dziadek , otwtorzyło drzwi , popatrzyło na niego i zapadło sie pod ziemie . Dziadek ze strachu prawie zemdlał . Jak sie potem po paru latach okazało gdy rozbierali kamienice , znaleźli pod nią Kości dwóch męzczyzn
I z przed paru dni :
W piątek oglądam POLSAT NEWS na zywo jak odlatuje Barack Obama z Pragi i tak sobie mysle ze mu sie cos stanie , ze cos z samolotem i tak patrzylem chyba z 10 min zanim odleciał ale nic kompletnie sie nie stało , a mialem dziwne przeczucia .
Na Następny dzien sie budzę , tata mowi do mnie ze Prezydent nie zyje , zmarł w katastrofie lotniczej ;///
Imię: Sebastian
Wiek: 19 Dołączył: 12 Kwi 2010 Skąd: Mam wiedzieć ?
Wysłany: 2010-04-13, 13:15
Opowiem wam moją historię
Pamiętam to jak by to było dziś, miałem z 6 lat i spałem sam w pokoju (dumny) nie miałem ani krzyżyka ani świętego obrazka na ścianie. Coś mnie obudziło w nocy i spojrzałem w kąt pokoju, to co zobaczyłem przeraziło mnie do szpiku kości a mianowicie była to postać ubrana w czarną (tak mi się zdawało) szatę z kapturem. Wyraźnie widziałem ogon i kopyta. Kusiło mnie żeby podejść ale uciekłem do rodziców. Przybili mi wtedy obrazek Jezusa i od tamtej pory nic się takiego nie wydarzyło...
Mój wujek miał wypadek samochodowy w którym zginął. W chwili kiedy musiał się rozbijać, jego zegarnek zatrzymał się. W tym samym dniu mojemu tacie zegarek zatrzymał się wskazują identyczną godzinę.
A jeśli chodzi o mnie to miałam bardzo dziwny sen. Był w nim mężczyzna który trzymał na wyciągniętej ręce budzik. Powiedział: Raz, dwa, trzy i mój budzik zaczął dzwonić.
Ostatnio miałam podobnie tyle, że byłam na koncercie. Ktoś powiedział a teraz następna piosenka (tytuł). W tym momencie zaczął dzwonić mój budzik z tą samą piosenką.
_________________ If you have to go don't say goodbye
If you have to go don't you cry
If you have to go I will get by
Someday I'll follow you and see you on the other side...
Kiedyś się obudziłam w nocy, chyba na siusiu i spojrzałam na mojego brata, a on był cały siny - dusił się, miał otwarte oczy i prosił o pomoc. Ja oczywiście zaczęłam płakać i go szturchać, najmocniej jak potrafiłam. Nic to nie dawało i gdy miałam już krzyczeć po rodziców, on nagle zaczerpnął głęboko powietrza i powiedział, że coś mu siedziało na klatce piersiowej i dusiło. Śmieliśmy się, że w końcu odwiedził go jego kumpel - Lucek Ale wtedy myślałam, że się zesram ze strachu. No i łzy cały czas mi leciały, bez kontroli. Mam taki defekt - płacze jak się okropnie boję.
Hmmm jak miałem 14-15 lat pokemony etc te sprawy to jadać rowerem po polach niedaleko lasu to jak bym zauważył jakiegoś gryfa? takiego pokemona jak on miał Ho-oh? zacząłem się na niego lampić przez dłuższą chwilę , nagle jak by mnie coś oślepiło , dziura i strata przytomności.. nie wiem ile tam siedziałem ale wiem że na ręku pojawiła mi się szrama jak by ktoś ją przypalał/spawał .
No i wracając wieczorem z biwaku w lesie zauważyłem , że coś koło mnie idzie , obróciłem się i zobaczyłem wilkołako podobną maszkarę... 3 s później byłem w domu/motelu .
W zeszłe wakacje byłam z rodzicami nad wodą. Spaliśmy pod namiotem. Jednej nocy ciężko spałam. Obudziłam się najpierw 15 po 3, później 5:15 (wiem, bo patrzyłam na zegarek). W końcu obudziły mnie głosy rodziców o 7:15. Mówili, że babcia umarła. Później okazało się, że stało się to ok. 5:15.
_________________ "Z własnej woli weszłaś na moje pokoje - rzekł pająk do muchy".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum