Oj można się uzależnić,na pewno.Kilka lat temu potrafiłam w 2 dni wypisać cały pakiet 600 sms,nigdzie nie ruszałam się bez komórki.Ten czas już minął,ale nie powiem żebym teraz nie była uzależniona.W dalszym ciągu zabieram wszędzie komórkę,bo w końcu zawsze może się przydać,ale nie piszę już tyle co kiedyś,choć umiejętność pisania bez patrzenia została
_________________ Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania.
Helen Keller Nie chodzi o to, żeby być lepszym od innych - chodzi o to, żeby być lepszym niż wczoraj
Jigoro Kano
Imię: Marcin
Wiek: 17 Dołączył: 31 Gru 2009 Skąd: Zielone Płuca Polski
Wysłany: 2010-01-15, 19:52
Większość społeczeństwa, a zwłaszcza młodzi, są uzależnieni od telefonu. W tym gronie jestem i ja ;p Jak zapomnę zabrać ze sobą telefonu, to czuje się dosłownie ,,jak bez ręki".
_________________ ,,Chociaż krowie dasz kakao, nie wydoisz czekolady.'' - Stanisław Jerzy Lec
Na urodzinach załączyłem telewizor. Zobaczyłem w nim wybuchające world trade center, pomyślałem ,,tata to mi zafundował fajerwerki"
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2010-01-15, 21:47
cinek000suchy napisał/a:
p Jak zapomnę zabrać ze sobą telefonu, to czuje się dosłownie ,,jak bez ręki".
Dlatego mi się to nie zapomina. Potrafię tysiąc razy sprawdzić czy oby na pewno mam go w kieszeni/torebce czy też pod poduszką gdy śpię. Panika jest wtedy gdy go jednak w pierwszej chwili nie znajduję tam gdzie powinien być.
Jestem uzależniona od telefonu, fakt, ale to dość przyjemne uzależnienie.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Dlatego mi się to nie zapomina. Potrafię tysiąc razy sprawdzić czy oby na pewno mam go w kieszeni/torebce czy też pod poduszką gdy śpię. Panika jest wtedy gdy go jednak w pierwszej chwili nie znajduję tam gdzie powinien być.
Mam identycznie, telefon noszę zawsze przy sobie, nie ma bata, nawet jeśli go nie używam musi być pod ręką. Druga sprawa, używam go jako odtwarzacza, praktyczniejszy jest, po co nosić ze sobą dwa urządzenia, jeśli można mieć dwa w jednym? Więc, chcąc nie chcąc, mam go zawsze i wszędzie - do rozmów jako telefon, do muzyki jako mp3.
_________________ Niestety, rzadko koło zdarzeń obraca siła naszych marzeń.
Kiedyś owszem, byłam uzależniona, ale teraz albo jestem mniej, albo mi przeszło już :D
Staram się wszędzie mieć ze sobą telefon tak na wszelki wypadek, ale nie pisze tak nałogowo jak kiedyś.. około 200 smsów dziennie szło. Teraz jak ktoś do mnie pisze to mnie tylko wkurza, że czas mi zajmuje jakimiś pierdołami :D
No i bateria w końcu dłużej trzyma
_________________ Każdej minuty, każdej godziny, każdego dnia żyję w przekonaniu, że w końcu minie.. miłość, nienawiść, życie.. tak, życie. Bo śmierć już nie boli.
Imię: Matt
Wiek: 20 Dołączył: 12 Wrz 2009 Skąd: Mielec
Wysłany: 2010-01-16, 12:17
Hmm, ciężko mi określić, jak Wy stoicie z tym uzależnieniem, w moim przypadku zawsze sprawa była jasna. Dzwonienie, sms i mp3. Tyle. Nie zawsze. Gdy trzeba. Moje konto z reguły jest puste, a doładowuję, gdy trzeba. Jednym słowem - to tylko sprzęt.
_________________ Kobieta, która nie jęczy w nocy, warczy w dzień.
Prócz kobiecego ciała i seksu nie umiem sobie nic wyobrazić oprócz muzyki.
Jasne,że można.Uzależnienie jest możliwe praktycznie od wszystkiego,
także telefon też wchodzi w grę.Dzisiaj spotkać nastolatka bez komórki jest niemożliwe.Większość wpadła w sidła nałogu,zupełnie o tym nie wiedząc.
Codzienne wysyłanie stu SMS-ów,pożyczanie danej kwoty,gdy wszystkie środki na koncie zostaną wyczerpane,
ciągłe poruszanie się z telefonem-szkola,ulica,kolejne pomieszczenia mieszkania,
spanie z nim(i tak się zdarza)to już niepokojące objawy.
cinek000suchy napisał/a:
Jak zapomnę zabrać ze sobą telefonu, to czuje się dosłownie ,,jak bez ręki".
No właśnie i o tym mowa .
_________________ "Nasze życie jest takie, jakim uczyniły je nasze myśli".
Marek Aureliusz
Imię: Łukasz
Wiek: 18 Dołączył: 05 Maj 2010 Skąd: Z mitow
Wysłany: 2010-05-06, 09:12
eM napisał/a:
Czasem wypisze 500 smsów przed tydzień.
Ciesz sie ze 500 przez tydzien moj kolega zużywa pakiet 600 esow w 24h(nie ściemniam).
Ja jestem uzalezniony od grania na telefonie przeszedlem juz okolo 1000gier i musze ciagle grac nie moge sie opanowac cigle sciagam gry na telefon.Teraz mam problem bo jak sciagam paczke np 200 gier to 90% juz przszedlem wiec ostatnio sie ograniczylem troche.
Imię: Marta
Wiek: 19 Dołączyła: 21 Maj 2010 Skąd: Karaiby
Wysłany: 2010-05-22, 18:49
nie lubię gadać przez telefon.. chyba,że to już są naprawdę wyjątki
zawsze uważam,że lepiej się spotkać i porozmawiać te dwie godziny w cztery oczy a nie marnować czasu na tel ;D
chociaż smski lubię pisać.. ale czasem i to staje się nudne
ale każdy ma swoje "zboczenia" xD
Imię: Bartek
Wiek: 20 Dołączył: 11 Maj 2010 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2010-05-23, 13:43
Uzależnienia dzielą się na fizyczne i psychiczne. Fizyczne (po narkotykach, papierosach) powodują, jak sama nazwa wskazuje - wręcz fizyczny ból przy niedostępności używek. W ten sposób uzależniają tylko nieliczne środki. Psychicznie może uzależnić wszystko. Herbata, telefon, demotywatory.pl, pac-man albo pływanie... Nie jest to takie uzależnienie jak fizyczne, nie mniej równie mocne. I nie zawsze szkodliwe - patrz: pływanie
_________________ Chciałby nad poziomy człek
a tu ciągle niż...
Nie uciągnie pusty łeb
ciężkiej dupy wzwyż
Imię: Daria
Wiek: 17 Dołączyła: 10 Sie 2009 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-05-24, 16:14
Jak najbardziej można. Ja sama nie wytrzymuję dłużej niż jeden dzień bez pisania (dzwonić nie lubię). Ale uważam też, że lepiej być uzależnionym od telefonu, niż od komputera, telewizora.
_________________ 28.05.1992r. - 21.02.2008r. [*]
09.12.1978r. - 12.02.2010r. [*]
Zawsze w moim sercu...
Imię: oo cześć :)
Dołączyła: 27 Wrz 2008 Skąd: z ulicy
Wysłany: 2010-07-04, 11:18
Jestem uzależniona, bez telefonu jak bez ręki, bez kitu xd
_________________ 'Bezgranicznie oddany dla ludzi i dla miejsc
Na samą myśl o tym, kur*a przechodzi mnie dreszcz(..)
Czasem przeklinam to miejsce, które ból z sobą niesie
Ale to kawałek mnie, tutaj bije moje serce..'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum