Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com

Autor

Wiadomość

Kabitka17  

Mega wymiatacz



Imię: Monika

Wiek: 20

Dołączyła: 12 Gru 2009

Skąd: T.... - czarnobyl :D

   

Wysłany: 2012-03-20, 14:57   Czy nauczyciel miał prawo ?

Liczę na jak najszybszą odpowiedź jeśli oczywiście nauczyciel nie miał prawa gdyż całą sytuację chcę zgłosić wychowawcy. A więc było zastępstwo z nauczycielem,z którym mam ogólnie też lekcje - puścił nam film i kazał nie wychodzić z klasy a tymczasem przesiadywał obok w sali także miał tak jakby widok na naszą klasę. Ja wyszłam z klasy gdyż chciałam się udać do ubikacji pretekstem było,że chcę mi się sikać po prostu ( ale prawda była taka ,że miałam okres i nie muszę więcej pisać).Nauczyciel zagrodził mi drogę do ubikacji i zagroził,że jeżeli nie wrócę do klasy to wezwie dyrektorkę całe zajście widział też inny nauczyciel ,który się lekko zdziwił . Wróciłam do klasy i oczywiście wszyscy się wypytywali o co chodzi no to skłamałam,że chcę mi się sikać bo co się miałam chwalić.Stałam przy drzwiach i mnie olśniło,że obok jest ubikacja dla chłopców więc tam poszłam itp. Już chciał za mną gonić ale jak weszłam to sobie odpuścił. Poczułam się w tym momencie tak jakby mi godność odebrano do podstawowych funkcji.Czy nauczyciel miał prawo ? Po całej akcji nie rozmawiałam z nim o tym bo nie miałam nawet ochoty.Czuję jedynie złość i zdziwienie dlaczego tak postąpił z uczniem.
_________________
"Żyjemy tutaj tylko po to aby doświadczyć całego bezsensu istnienia"...

"Illuminati want my mind, soul and my body
Secret Society trying to keep their eye on me
But I'm a stay incogni' in places they can't find me
Make my moves strategically"
 

fear  

Hiper wymiatacz

Póki co nauka.



Imię: Aleksandra.

Wiek: 18

Dołączyła: 03 Lut 2012

   

Wysłany: 2012-03-20, 15:37   

Szczerze mówiąc nie wiem jak jest, ale przesadzasz. Co w tym takiego strasznego ? U nas w szkole to nauczyciele na więcej sobie pozwalają - na lekcji wgl nie wypuszczają do toalety. Były przypadki jak wyzywali uczniów, nawet raz bójka była (pomiędzy uczniem a nauczycielem) i nawet dobierał się do dziewczyn nauczyciel wf - łapał w różnych miejscach (talia, kolana, twarz) i teksty o sexie mówił... teraz już nie jest wf, ale czy to dlatego tylko myślisz ? nie, jedna uczennica jego żone od kur*** nawyzywała i było głośno w szkole, tylko chłopaków uczy.
_________________
Krzyczysz, że chowam się przed tobą i jestem skryty
Lub chcąc być blisko ze mną solidarnie milczysz
Kochając i się złoszcząc znosisz to cierpliwie
Ja też cię bardzo kocham, tylko trochę autystycznie
 

ZjemCiBabcie  

Hiper wymiatacz



Dołączyła: 29 Gru 2011

   

Wysłany: 2012-03-20, 15:39   

W sumie to wiesz, jeżeli nie chciał to nie musiał Cię puszczać do toalety, bo od tego są przerwy, przynajmniej ja ciągle to słyszę. Natomiast, że zostawił waszą klasę, a jego obowiązkiem jest Was pilnować, no to trochę nietetete :d
_________________
"Pozbierać jest się dziesięć razy trudniej, niż rozsypać"
~ Suzanne Collins - 'Kosogłos'
 

fear  

Hiper wymiatacz

Póki co nauka.



Imię: Aleksandra.

Wiek: 18

Dołączyła: 03 Lut 2012

   

Wysłany: 2012-03-20, 15:42   

Jakby sie coś stało w klasie to by poniósł odpowiedzialność. :)
_________________
Krzyczysz, że chowam się przed tobą i jestem skryty
Lub chcąc być blisko ze mną solidarnie milczysz
Kochając i się złoszcząc znosisz to cierpliwie
Ja też cię bardzo kocham, tylko trochę autystycznie
 

Kabitka17  

Mega wymiatacz



Imię: Monika

Wiek: 20

Dołączyła: 12 Gru 2009

Skąd: T.... - czarnobyl :D

   

Wysłany: 2012-03-20, 15:54   

Mi chodzi o mój przypadek a nie klasę więc FEAR nie pisz mi o twoich nauczycielach co oni robią bo mnie to nie interesuje. Jeżeli nie MÓGŁ mnie wypuścić no to okej, pozamiatane nie będę się użalać nad sobą ale czy faktycznie jest tak,że ja nie mogę po prostu poinformować,że chcę wyjść - czy to coś trudnego puścić ucznia do ubikacji ? Sam problem zrobił i taka prawda grożąc mi na dodatek dyrektorem , w sumie mogłam z nim iść do dyrektora zapytać się czy mogę iść do ubikacji bo mam taką potrzebę ; p teraz po ptakach .
_________________
"Żyjemy tutaj tylko po to aby doświadczyć całego bezsensu istnienia"...

"Illuminati want my mind, soul and my body
Secret Society trying to keep their eye on me
But I'm a stay incogni' in places they can't find me
Make my moves strategically"
 

ZjemCiBabcie  

Hiper wymiatacz



Dołączyła: 29 Gru 2011

   

Wysłany: 2012-03-20, 16:09   

A mnie nie interesuje Twoje idiotyczne pytanie i dziwne oskarżanie, bo tak trudno zrozumieć, że to nauczyciel dyktuje warunki i jeżeli nie pozwala Ci wychodzić w czasie lekcji do kibla, bo Twoim obowiązkiem jest się uczyć, a nie, trzeba mu było powiedzieć wszystko. I jaką on ma pewność, że nie wyjdziesz do sklepiku, ze szkoły czy gdzieś tam.
Są od tego przerwy.
_________________
"Pozbierać jest się dziesięć razy trudniej, niż rozsypać"
~ Suzanne Collins - 'Kosogłos'
 

Damn  

Moderator

psychosocial



Imię: Eudoksja.

Wiek: 53

Dołączyła: 10 Kwi 2010

   

Wysłany: 2012-03-20, 16:23   

W jakiej jesteś szkole? Liceum? W gimnazjum też nas nie puszczali, bo to dzieciaki w końcu. Ale w liceum? Każdy ma prawo robić co chce, jak mu nie pasi, może sobie wyjść i co z tego? To sprawa ucznia czy chce być na lekcji czy nie, mogą się o to wychowawcy czepiać, wpływa to na ocenę (oczywiście), ale na litość... W liceum nie pilnuje się ludzi jak przedszkolaków a przynajmniej się nie powinno... A jeśli ktoś ma potrzebę, ma wyjść i tyle. Przynajmniej u nas tak jest, a czy Twój nauczyciel miał prawo, to zależy od tego jakie są zasady w waszej szkole. U nas cały czas mamy podkreślane: szkoła to NIE więzienie, nie masz żadnego obowiązku chodzić na lekcje na które nie chcesz chodzić, możesz wyjść z lekcji kiedy masz jakiś problem i nikt nie robi z tego afery... Wychodzisz ze szkoły jak chcesz, nikt Cię nie zatrzymuje. Wszystko ma swoje konsekwencje, ale każdy decyduje za siebie. A już taka prozaiczna rzecz jak pójście na 5 minut do łazienki? Nie rozumiem takiej tyranii w szkole.
_________________

Who needs another mess'. We could start over
Just look me in the eyes and say I'm wrong
Now there's only emptiness... venomous, insipid
I think we're done, I'm not the only one
 

fear  

Hiper wymiatacz

Póki co nauka.



Imię: Aleksandra.

Wiek: 18

Dołączyła: 03 Lut 2012

   

Wysłany: 2012-03-20, 16:35   

Kabitka17 jeżeli nikogo nie puszcza to za kogo ty się masz ? jakiś wyjątek ?
_________________
Krzyczysz, że chowam się przed tobą i jestem skryty
Lub chcąc być blisko ze mną solidarnie milczysz
Kochając i się złoszcząc znosisz to cierpliwie
Ja też cię bardzo kocham, tylko trochę autystycznie
 

Ostia  

VIP



Dołączyła: 02 Lut 2009

   

Wysłany: 2012-03-20, 16:39   

Prrr, ludzie, bez nagonki. W pracy za uniemożliwienie skorzystania z toalety można udać się do sądu pracy, pip'u itd. I kolejny reportaż w "Uwadze" gotowy, więc nie piszcie czegoś w stylu "siedź, ucz się, a nie sikaj/sraj".
Najprościej - zapytaj wychowawcy; ale w sposób ogólny. Po jego/jej reakcji możesz rozważyć ewentualne wtajemniczenie w dalszą część sprawy.
 

Kabitka17  

Mega wymiatacz



Imię: Monika

Wiek: 20

Dołączyła: 12 Gru 2009

Skąd: T.... - czarnobyl :D

   

Wysłany: 2012-03-20, 17:15   

fear napisał/a:

Kabitka17 jeżeli nikogo nie puszcza to za kogo ty się masz ? jakiś wyjątek ?

A napisałam coś,że nikogo wcześniej nie puszczał ? Bo jeżeli nie rozumiesz o czym do Ciebie napisałam to już nie mój problem .
Ja tu piszę o swoim przypadku a ty mi o czymś tam - rozumiesz czy nie ?
W ogóle jak Twoje pytanie ma się do tematu ?

[ Dodano: 2012-03-20, 17:24 ]

ZjemCiBabcie napisał/a:

A mnie nie interesuje Twoje idiotyczne pytanie i dziwne oskarżanie, bo tak trudno zrozumieć, że to nauczyciel dyktuje warunki i jeżeli nie pozwala Ci wychodzić w czasie lekcji do kibla, bo Twoim obowiązkiem jest się uczyć, a nie, trzeba mu było powiedzieć wszystko. I jaką on ma pewność, że nie wyjdziesz do sklepiku, ze szkoły czy gdzieś tam.
Są od tego przerwy.

To właśnie po to napisałam na forum w celu odpowiedzi czy mógł tak postąpić bo może nie znałam odpowiedzi NA MOJE IDIOTYCZNE PYTANIE .
Najlepiej zrobić nagonkę na mnie ale wam by się samym taka sytuacja nie podobała tym bardziej ,że jestem pełnoletnią osobą ( wiek tutaj nie jest prawdziwy ) i chyba jestem świadoma tego co robię a jak już nie mogę pójść do kibla w tym momencie bo jakiś nauczyciel mi zakaże to jest to chore dla mnie i jest to bardzo nie ładne postępowanie z człowiekiem - już nie mówię o uczniu.
P.s nie uczyłam się w tej chwili bo nauczyciel był w innej klasie zresztą opisałam całą sytuację,oglądaliśmy film - więc się nie uczyłam niczego tym bardziej mógł mnie puścić .
_________________
"Żyjemy tutaj tylko po to aby doświadczyć całego bezsensu istnienia"...

"Illuminati want my mind, soul and my body
Secret Society trying to keep their eye on me
But I'm a stay incogni' in places they can't find me
Make my moves strategically"
 

lola  

Pogromca postów

z głową w chmurach



Wiek: 23

Dołączyła: 16 Sty 2009

Skąd: zza legendy mgieł

   

Wysłany: 2012-03-20, 18:07   

Wydaje mi się, że nie miał prawa zakazać udania się do łazienki. Tym bardziej, że kiedy ma się z do czynienia z osobą pełnoletnią powinno się ją traktować nie jak dzieciaczka tylko już kogoś na tyle rozumnego, że jak mówi że chce iść do łazienki, bo potrzebuje - to tak jest.

ZjemCiBabcie napisał/a:

tak trudno zrozumieć, że to nauczyciel dyktuje warunki i jeżeli nie pozwala Ci wychodzić w czasie lekcji do kibla, bo Twoim obowiązkiem jest się uczyć, a nie, trzeba mu było powiedzieć wszystko. I jaką on ma pewność, że nie wyjdziesz do sklepiku, ze szkoły czy gdzieś tam.
Są od tego przerwy.


Tak, mi jest ciężko zrozumieć coś takiego. Bo człowiek do szkoły chodzi się uczyć, zdobywać wiedzę, a nie siedzieć jak w więzieniu.

Do autorki - jeśli czujesz się bardzo urażona, jak najbardziej możesz iść do wychowawcy zgłosić całe zajście.
_________________
Renesans znał przedziwne sposoby trucia: hełmem lub płonącą pochodnią, haftowaną rękawiczką lub klejnotami wysadzanym wachlarzem, złotym puzderkiem lub łańcuchem z bursztynów. Dorian Gray został zatruty książką.
 

Straho  

Pogromca postów

ynteligent jeb***



Imię: Jacław

Wiek: 25

Dołączył: 04 Wrz 2008

Skąd: połódnie - ślonsk

   

Wysłany: 2012-03-20, 18:20   

Nikt nie ma prawa zabraniać ci załatwiać potrzeb fizjologicznych. Idź z tym do dyrekcji, nie powinnaś tego zostawić od tak. To XXI wiek, nie Auschwitz.
_________________
Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera
 

ZjemCiBabcie  

Hiper wymiatacz



Dołączyła: 29 Gru 2011

   

Wysłany: 2012-03-20, 19:54   

Dobra bez spiny.
Nie pozwolił Ci iść do toalety, ale to jest powód żeby wyjaśniać sprawę u dyrektora?
_________________
"Pozbierać jest się dziesięć razy trudniej, niż rozsypać"
~ Suzanne Collins - 'Kosogłos'
 

Kabitka17  

Mega wymiatacz



Imię: Monika

Wiek: 20

Dołączyła: 12 Gru 2009

Skąd: T.... - czarnobyl :D

   

Wysłany: 2012-03-20, 20:23   

ZjemCiBabcie napisał/a:

Dobra bez spiny.
Nie pozwolił Ci iść do toalety, ale to jest powód żeby wyjaśniać sprawę u dyrektora?


Przeczytaj pierwsze zdanie mojego postu. Jest mowa o wychowawcy a nie dyrektorze, dyrektora wspomniałam w następnym komentarzu nie jako cel pójścia do dyrektora o wyjaśnienie tej sprawy ale jako fakt,że mogłam W TAMTYM momencie iść do dyrektora spytać się czy mi pozwoli iść do ubikacji skoro nauczyciel nie chciał mnie przepuścić zagradzając mi drogę jakbym była jakaś nie pełna rozumu ,że jak ja w ogóle mogę o takie rzeczy pytać. To,że miał zły dzień ja sobie nie pozwolę na to,żeby się na mnie w taki sposób ktokolwiek wyżywał zwłaszcza nauczyciel .Przeczytałam już statu szkoły i nigdzie nie piszę,że nie mam prawa wychodzić z klasy , jest tylko mowa o terenie szkoły a wręcz przeciwnie jest zaznaczone,że mogę korzystać z pomieszczeń szkolnych także mam nadzieję,że sprawa się szybko wyjaśni i zostanę przeproszona.
_________________
"Żyjemy tutaj tylko po to aby doświadczyć całego bezsensu istnienia"...

"Illuminati want my mind, soul and my body
Secret Society trying to keep their eye on me
But I'm a stay incogni' in places they can't find me
Make my moves strategically"
 

Hineka  

Mega wymiatacz



Dołączyła: 21 Sie 2011

   

Wysłany: 2012-03-20, 20:55   

Wiesz statut nie obejmie Ci wszystkiego, no bo bez przesady, ale na pewno tam jest na temat odpowiedzialności nauczyciela za ucznia. Podczas lekcji jesteś pod jego opieką i nie powinnaś wychodzić z jego zajęć, opuszczać sali. Z założenia ciągle powinnaś siedzieć z nim w sali i resztą osób. Ale nie czytałam, jednakże wielokrotnie moja wychowawczyni to mówiła.
Jednakże nie rozumiem jego postępowania. W tym, że może jemu przede wszystkim chodziło o to, że nie poszłaś do niego ;p niektórzy są wyczuleni. On powiedział że macie nie wychodzić, a Ty to zignorowałaś ani nie zapytałaś. Chociażby tuż po tym jak Ci za pierwszym razem zagrodził drogę. Spójrz na to pod względem psychologicznym.
Tak czy inaczej teoretycznie moim zdaniem nie masz większych podstaw. Pogadać możesz ale nie wiem jak zareaguje wychowawca.. i nie wiem na ile szczegółowo czytałaś statut?
 

Podobne tematy Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Czy nauczyciel miał prawo ?
martin19 Szkoła 20 2010-06-02, 22:14
olaa238
Brak nowych postów Czy nauczyciel ma prawo?
esendem Szkoła 12 2012-08-29, 19:40
dalia
Brak nowych postów Nauczyciel...
Mysz ;) Wasze problemy 18 2011-06-03, 21:35
Mysz ;)
Brak nowych postów nauczyciel to...?
p_anna Gimnazjum 1 2012-11-22, 22:57
plama
Temat zamknięty Nauczyciel
ziom Wasze problemy 7 2010-03-10, 20:50
martucha1231

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group • Midio.pl