Bierz pod uwagę, że spora część dziewczyn jest tak niepewna siebie, tak zastraszona i tak przejęta byciem z kimś, że chociażby zobaczyły zdradę na własne oczy, to tak to sobie wytłumaczą, że żadnej zdrady nie ma.
W skrajnych przypadkach z pewnością tak jest, ale nie mam tego udokumentowanego.
Nie będę tu rozwijał tematu z moim kolegą kłamcą obłudnikiem, który wyrywa tylko fajne dziewczyny i patrząc na nie raczej powiedziałbym, że ciężko o taką i znają one swoją wartość, ale wzrok widzi tylko skorupę, żeby dostać się do wnętrza trzeba czegoś więcej, więc możesz mieć rację.
_________________ Wszyscy jesteśmy nieśmiertelni, dopóki nie umrzemy.
W skrajnych przypadkach z pewnością tak jest, ale nie mam tego udokumentowanego.
To nie są skrajne przypadki. A raczej coś, co wykazuje w zasadzie większość dziewczątek, które oto właśnie przechodzą swoje pierwsze związki. Zasrałyby się dla faceta, bo boją się porzucenia.
_________________ Ooh, ooh, pain is so close to pleasure.
Może to ja mam tylko pecha i się muszę starać, żeby dostać na koniec kosza xD
Gdzie są takie dziewczyny? Serio nie wiem w jakich kręgach się obracasz, bo nigdy się nie spotkałem z takim przypadkiem. Masz pewnie rację, ale wydaje mi się, że to odnosi się raczej do młodych dziewczynek(lat 14-16, chociaż parę takich znałem i też nie wykazywały takich skłonności), które nie wiedzą czego chcą :P Znam z kilkadziesiąt dziewczyn nieco starszych niż 16 lat i powiem Ci, że nie widziałem nigdy takiej sytuacji, co świadczyło by raczej o nieprawdziwości Twojej tezy. Na początku jak dziewczyna jest w pierwszym związku, może rzeczywiście zdarzyć się tak jak mówisz, ale raz może dwa się dziewczyna przejedzie i potem jej się to zmieni.
_________________ Wszyscy jesteśmy nieśmiertelni, dopóki nie umrzemy.
Czemu mam szczęście ?
Mam nieszczęście. Teraz mnie żadna nie chce, bo spotkała jakiegoś buraka na swojej drodze...
Przyznaję Ci rację, co do wcześniejszego :P
_________________ Wszyscy jesteśmy nieśmiertelni, dopóki nie umrzemy.
Jeśli ufasz swojemu chłopakowi to spuść go ze smyczy czyli:
nie czytaj sms ani nie kontroluj jego połączeń telefonicznych bo możesz go tym bardziej zezłościć i będzie specjalnie dawał znaki do kontroli swojego telefonu
Imię: Monika
Wiek: 16 Dołączyła: 29 Sty 2012 Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-01-29, 20:11
Myślę, że notoryczne sprawdzanie sms'ów i połączeń świadczy tylko o tym, że dziewczyna nie ufa swojemu chłopakowi. Oczywiście, widać też, że jej zależy na tym związku ale nie przesadzajmy. Raz, dwa można sprawdzić ale nie codziennie.
Bez przesady. Nie popadajcie w skrajność. O ile tłumaczenia koleżanki wyżej rzeczywiście są dość absurdalne, to nie każde sprawdzenie skrzynki odbiorczej partnera jest równoznaczne z kierowaniem podejrzeń o zdradę.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Nie chciałabym, żeby ktoś przeglądał bez pozwolenia moje rzeczy, nie zamierzam więc grzebać w czyichś. Proste jak słońce, jak mówi mój facet od historii
_________________ So hold me in your sweet arms
Drunk and I am seeing stars
This is all I think of
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum