Wysłany: 2009-12-23, 22:12 czy prezent świadczy o tym, że zależy nam na drugiej osobie?
Wydaje mi się, że nie było jeszcze podobnego tematu.. Jeśli się mylę, to przepraszam
Ale do rzeczy. Jestem z chłopakiem około 8 miesięcy i ostatnio spotkaliśmy się, żeby dać sobie prezenty gwiazdkowe. Ja dałam mu książkę na tematy zgodne z jego zainteresowaniami, on mnie - dość drogie czekoladki. Muszę przyznać, że średnio mi się to spodobało, bo wolę takie prezenty, które "zostają": książki, płyty, kolczyki... Jeśli chodzi o wartość materialną, nasze prezenty były mniej więcej takie same. Ale moja mama uznała, że powinien mi kupić coś bardziej osobistego, coś "tylko dla mnie", nawet jeśli miałby to być drobiazg. Że skoro kupił tak ogólny prezent, to oznacza, że nic o mnie nie wie (bo nie słuchał, kiedy do niego mówiłam coś o sobie i automatycznie nie wiedział, co mi kupić) i nie zależy mu na mnie, że nie interesuje się mną i tylko spędza ze mną czas... No i pytanie - czy moja mama ma rację, czy może trochę przesadza?
Chyba trochę przesadza. To, że nie miał pomysłu co Ci kupić, to nie znaczy, że nie jest Tobą zainteresowany. Może myślał, że czekoladkami się bardziej ucieszysz.
Większość facetów ma to do siebie, że nie lubi chodzić po sklepach, Twój chłopak pewnie też, więc kupił najprostszy prezent myśląc, że się z niego ucieszysz
Mało prawdopodobne, że będąc z Tobą 8 miesięcy nie słuchał Cię i nic o Tobie nie wie, niemożliwe.
Cytat:
nie interesuje się mną i tylko spędza ze mną czas...
A ja myślę, że właśnie szkoda byłoby mu marnować czas na kogoś kto go nie interesuje.
Twoja mama przesadza.
Zresztą, sama widzisz po Waszych relacjach jak jest.
_________________ "Być może mężczyzna wymyślił ogień, lecz kobieta wymyśliła, jak z ogniem igrać."
Imię: Paweł
Wiek: 19 Dołączył: 23 Gru 2009 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2009-12-23, 22:54
Mama ma rację, mało kreatywni faceci to plaga dzisiejszych czasów.
Ja nie wyobrazam sobie bycia z kims, kto mnie nie slucha.
Porozmawiaj z nim na ten temat, nie udawaj, ze wszystko jest ok.
Może jeszcze powinna zrobić mu awanturę ' Dlaczego nie kupiłeś mi kolczyków/książki?!'. ? Bez przesady.
Co Ty! Spoliczkować, z kolana w krocze i zerwać na zawsze.
Kobiety! Byle gówno i awantura wam w głowie. Można pogadać tak że nie wyjdzie z tego wielka pretensja o to że nie dostała czegoś wartościowego. Trzeba tylko odpowiednio podejść.
Generalnie jeśli kupił Ci czekoladki to znak że Cię nie słuchał, albo je za dużo masła i ma sklerozę. Jak facet słucha to wie jaką muzykę słuchasz, jakie książki lubisz czy też Twojego "bzika". Zależeć może mu zależy, ale raczej do spostrzegawczych i potrafiących słuchać nie należy.
_________________ Żyjemy w czasach gdy kurewstwo wzbudza zachwyt, a cnota śmieszność
mara667, sądzę,że jednak Twoja mama trochę przesadza.
Zresztą powinnaś kierować się swoją intuicją,a nie słowami innych.
Na ogół mężczyźni mają problemy z zakupowywaniem prezentów
swojej partnerce zwłaszcza jeśli nie ma Ona zdefiniowanych
zainteresowań bądź po prostu z nim o tym nie rozmawia.
Jednak z drugiej strony można i pomyśleć,że był to
prezent kupowany na zasadzie "byleby był"
Czekoladki są neutralne,względnie każda osoba je lubi.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
jeju , ale masz problem twoja matka tak ci mówi bo nie chce żebyś się za bardzo angażowała w związek i że te chłopak to nie ten jedyny, a co do prezentu to będzie maił jeszcze nie jedną okazje żeby ci coś dać co zostanie u ciebie dłużej... xD
Opinia Twojej mamy jest błędna. Zgadzam się, że niektórym mężczyznom trudno cokolwiek kupić... a na pewno czekoladki nie są wyznacznikami, że mu nie zależy.
Trzeba postawić się na Jego miejscu być może prezent z serii neutralnych ułatwił mu zadanie dlatego, że bał się, że jakikolwiek inny nie będzie na miejscu i się z niego nie ucieszysz..
Jeszcze 2 słowa na temat moich przekonań, skoro już przy temacie jesteśmy:
Otóż, mimo wszystko przywiązuje dużą wagę do prezentu, nie musi być kosztowny...ważne właśnie aby miał jakiś sens, był wyrazem słuchania, i pamiętania wielu szczegółów. I choć wiąże się to z nie lada kłopotem - szczęscie osoby obdarowywanej jest bezcenne.
_________________ (...)
"Wyszedł w samą porę. A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak."
'Szewcy' S.I Witkiewicz
i nie zależy mu na mnie, że nie interesuje się mną i tylko spędza ze mną czas...
I o tym mają świadczyć darowane czekoladki? A jakby to były perfumy, które też się kiedyś skończą, to podobnie by się sprawa miała? Liczy się gest czy posiadanie? Doszukiwać się dziury w całym?
gdyby się tak nie interesował jak szanowna mamusia twierdzi, to by ci kupił paczkę gum kulek i miał gdzieś. prezent nie jest łatwo kupić, byłabym raczej za opcją, że nie mógł się zdecydowac, żeby nie kupić czegoś za bardzo zobowiązującego, czy żeby cię nie podobało, a czekoladki się zje.
mogło być właśnie tak, że po prostu bardzo nie lubi chodzić po sklepach, albo mimo wszystko nie miał pomysłu, to że nie miał pomysłu nie oznacza od razu że Ciebie nie słucha, ja też miałem dylemat czy kupić na gwiazdkę coś potrzebnego jej, czy też dać coś romantycznego, racja że się nie postarał ale nie oznacza to ani trochę że Cię nie słucha, skoro spędza z Tobą czas i czujesz, że podobasz mu się, że lubi z Tobą spędzać czas to chyba wystarczający argument że mama przesadza, a tak wgl to dziwny zarzut, jak dla mnie to chyba szukasz pomysłu na kłótnie, albo po prostu jest wam za dobrze i trzeba to zmienić, już mamy taką mentalność, że lubimy narzekać, więc skoro się wszystko udaję to musi być coś nie tak;]
Chłopaki nie lubią latać po sklepach i szukać prezentów , tylko biorą to najprostrze. Liczy się to że w ogóle ci coś dał. Twoja mama chyba przesadza.. Jakby Ci kupił jakiś diament za 3 tysiące to co , znaczyłoby to że bardzo Cię kocha ? Proszę cię. Dla mnie to czy chłopak mi daje prezenty czy nie jest bez znaczenia. Liczy się to jaki jest. A nie co kupuje. Przecież przez czekoladki nie chcial ci powiedzieć ` kupiłem ci czekoladki bo mi na tobie nie zależy. `
_________________ ` jedziemy żółtą ciężarówką... jest droga i same możliwości `
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum