czy to zdrada i czy mam mu powiedziec??? Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Wasze problemy » czy to zdrada i czy mam mu powiedziec???

czy to zdrada i czy mam mu powiedziec???
Autor Wiadomość

mirelka
User



Dołączył: 19 Maj 2009

Wysłany: 2010-09-09, 18:05   czy to zdrada i czy mam mu powiedziec???

Jestem z moim chłopakiem ponad rok. Jednak na początku naszej znajomości zrobiłam coś co powoduje że czuję się jakbym go zdradziła. Po rozstaniu jeszcze z moim byłym, czasem się z nim widywałam, gadaliśmy itd. I sytuacja wyglądała tak: w niedzielę poznałam mojego obecnego, byliśmy na randce, jednak nie wiedziałam jeszcze jak ta znajomość się potoczy. W środę zobaczyłam się z byłym i niestety pocałował mnie.... Po tym wszystkim , zerwałam kontakty z byłym. Odtąd spotykałam się tylko z obecnym, który wkrótce zapytał się mnie czy zostaniemy parą. Ale tamto zdarzenie nie daje mi spokoju. Czy ja go zdradziłam? Znaliśmy się już w końcu( widzieliśmy się raz), ale nie byliśmy ze sobą? Czy to zdrada? czy powinnam się mu przyznać?
   
 
 

Darcia 
Pogromca postów
Po prostu ja



Imię: Daria
Wiek: 17
Dołączyła: 10 Sie 2009
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2010-09-09, 18:07   

mirelka napisał/a:
Po tym wszystkim , zerwałam kontakty z byłym. Odtąd spotykałam się tylko z obecnym, który wkrótce zapytał się mnie czy zostaniemy parą. Ale tamto zdarzenie nie daje mi spokoju. Czy ja go zdradziłam? Znaliśmy się już w końcu( widzieliśmy się raz), ale nie byliśmy ze sobą? Czy to zdrada? czy powinnam się mu przyznać?

Nie, to nic złego, oficjalnie nie miałaś wtedy partnera, więc nikt zdradzony nie został. Jeżeli chcesz, czujesz, że tak będzie lepiej, powiedz o wszystkim obecnemu, ale po co?
_________________
28.05.1992r. - 21.02.2008r. [*]
09.12.1978r. - 12.02.2010r. [*]
Zawsze w moim sercu...
   
 
 
 

coca.cola 
Hiper wymiatacz
Oh. Wow. Lovely.



Dołączyła: 27 Cze 2010

Wysłany: 2010-09-09, 18:10   

mirelka napisał/a:
Czy to zdrada? czy powinnam się mu przyznać?

to nie była zdrada, nie byłaś wtedy ze swoim obecnym.

nie przyznawaj mu się. kto mniej wie, ten lepiej śpi.
_________________
- Chyba się w panu zakochała, bo przeklinała pana całymi tygodniami.

Alu.
   
 
 

moReeena;D
User



Dołączył: 01 Wrz 2010

Wysłany: 2010-09-09, 18:25   

Wgl nie masz się czym przejmować ;p
przecież to przeszłość i wtedy z nim nie byłaś...
nie wyolbrzymiaj, i się nie przejmuj... ;) ;**

PozdeRrrrki ;)
   
 
 

egemini 
Mega wymiatacz
d-.-b



Imię: Emil
Wiek: 20
Dołączył: 13 Sty 2009
Skąd: wiesz

Wysłany: 2010-09-09, 18:27   

Cytat:
nie przyznawaj mu się. kto mniej wie, ten lepiej śpi.


ja uwazam ze nie powinno nic sie stac jakbys powiedziala bo to nic zlego, nie byliscie razem powinien to zrozumiec, i to chyba bedzei konieczne bys poczuła sie lepiej. a wogole to
mirelka napisał/a:
pocałował mnie....
brzmi jakbyś nie chciała tego więc..
_________________

   
 
 

coca.cola 
Hiper wymiatacz
Oh. Wow. Lovely.



Dołączyła: 27 Cze 2010

Wysłany: 2010-09-09, 18:35   

egemini napisał/a:
ja uwazam ze nie powinno nic sie stac jakbys powiedziala bo to nic zlego, nie byliscie razem powinien to zrozumiec, i to chyba bedzei konieczne bys poczuła sie lepiej. a wogole to

a przepraszam bardzo, do czego mu ta wiedza? co go to obchodzi? po co w ogóle poruszać coś co działo się zanim się poznali?
jeśli autorka ma poczuć się lepiej, to niech rozliczy się sama z własnym sumieniem, a nie wylewa gorzkich żali na biednego chłopaka. to ma być miłość? egoistyczna chęć uwolnienia się od własnych "grzechów" (teraz wyolbrzymiam) kosztem ukochanej osoby? po co ma być zazdrosny?
przecież to okropne usłyszeć od ukochanej, która jest tylko jego, że ktoś inny miał jakąkolwiek jej część. czasem najlepiej po prostu o tym nie wspominać.
jeśli autorka chce wzbudzić w nim zazdrość, to droga wolna, ale takie akcje prędzej, czy później odbiją się na jej obecnym związku.
_________________
- Chyba się w panu zakochała, bo przeklinała pana całymi tygodniami.

Alu.
   
 
 

mrau 
Stały User



Imię: Paulina
Dołączyła: 23 Sie 2010

Wysłany: 2010-09-09, 18:38   

<facepalm>
To było rok temu. To błahostka. Po co do tego wracać?
Jak chcesz powiedzieć chłopakowi to mów. Jeżeli uważasz, że po tym będzie Ci lepiej.
_________________
who care, baby
   
 
 

mru 
Wymiatacz
o wesołym wydechu.



Imię: srola
Dołączyła: 13 Kwi 2009
Skąd: Sce

Wysłany: 2010-09-09, 18:47   

No cóż. Ja na Twoim miejscu bym powiedziała, co więcej, miałam podobną sytuację i mój facet o wszystkim wie. Ale to zależy przede wszystkim od chłopaka i od tego jakie macie między sobą stosunki.
Ale tak jak napisały moje przedmówczynie, to na pewno nie jest zdrada, ponieważ nie byłaś z nim w tym czasie, poza tym to nie Ty się rzuciłaś na swojego byłego ;) Także albo uspokój sumienie, bo nie ma co Cię gryźć, albo obadaj jak Twoj luby może zareagować i ew. wyrzuć to z siebie.
_________________
Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.
T.Pratchett
   
 
 
 

mirelka
User



Dołączył: 19 Maj 2009

Wysłany: 2010-09-09, 18:56   

Mój chłopak jest trochę zazdrosny i obawiam się,że mógłby tego nie zrozumieć i robić mi wyrzuty. Ale na pewno zrobiłoby się mu przykro. Teraz na pewno nie dałabym się żadnemu tknąć.Bardzo go kocham i chcę być wobec niego w porządku. Nieznośne wyrzuty sumienia pojawiły się u mnie niedawno, gdy z spojrzałam na to z perspektywy tego jak potoczył się nasz związek. Próbuję sobie tłumaczyć ,że ledwo się poznaliśmy, nie byliśmy jeszcze wtedy razem, nie wiedziałam nawet czy nasza znajomość się rozwinie. Mijał czas, zaangażowałam się i przyszły wyrzuty sumienia....
   
 
 

coca.cola 
Hiper wymiatacz
Oh. Wow. Lovely.



Dołączyła: 27 Cze 2010

Wysłany: 2010-09-09, 19:04   

mirelka napisał/a:
Próbuję sobie tłumaczyć ,że ledwo się poznaliśmy, nie byliśmy jeszcze wtedy razem, nie wiedziałam nawet czy nasza znajomość się rozwinie.

bo to prawda.

wasz związek nie zaczął się od dnia spotkania (tym samym byłaś wtedy wolna), ale od chwili kiedy poprosił cię byś z nim była.

powinnaś mieć podobne myślenie do tego, że przed nim również miałaś chłopaków, również się umawiałaś. czy i przez to powinno gryźć cię sumienie? nie. bo to było "zanim".
odpuść. myślenie i wpędzanie się w poczucie winy jest tu nie potrzebne. ciesz się że jesteście ze sobą, że wam dobrze, tym bardziej jeśli on jest zazdrosny.
nie chcesz przecież zniszczyć zaufania, którym cie darzy?
_________________
- Chyba się w panu zakochała, bo przeklinała pana całymi tygodniami.

Alu.
   
 
 

vaio 
User



Wiek: 18
Dołączyła: 06 Sie 2010
Skąd: rzeszów

Wysłany: 2010-09-09, 19:25   

Najlepiej nic nie mów swojemu obecnemu. Po jakimś czasie zapomnisz to co się stało z twoim byłym.
Powodzenia :-)
   
 
 

lostininfinity
Stały User



Dołączył: 08 Sty 2010

Wysłany: 2010-09-09, 19:43   

Tak jak poprzednicy sie wypowiadali - najlepiej nie mowic o tym incydencie nic, ale jesli masz sie meczyc z tymi wyrzutami sumienia to przy jakiejs okazji mozesz tak pokierowac rozmowa, zeby sie do tego ,,przyznac" bez jakichs zbednych szczegolow, ale po prostu to z siebie wyrzucic. Powiedz swojemu chlopakowi to samo co sobie tlumaczysz, ze to bylo na poczatku znajomosci, ze jeszcze nie wiedzialas jak sie wasza znajomosc potoczy, czy bedziecie w ogole razem i powinien to zrozumiec, a Ty bedziesz miala spokojne sumienie. To chyba najlepsze wyjscie.
_________________
I am solitary man
   
 
 

FantaSy1
Wymiatacz



Dołączył: 09 Gru 2009

Wysłany: 2010-09-09, 20:51   

ale wy macie problemy. Po co mówić skoro nie byliście ze sobą ..
a skad my mamy wiedziec jak on zareaguje na takie coś ? nie znamy twojego chłopaka ..
   
 
 

destrukcyjna 
Pogromca postów
zbuntowany anioł



Wiek: 20
Dołączyła: 04 Maj 2009

Wysłany: 2010-09-09, 21:23   

wyluzuj. przecież nie byliście jeszcze wtedy z tym obecnym razem.
_________________
I want a perfect body, I want a perfect soul
I want you to notice when I'm not around
You're so fucking special
I wish I was special
   
 
 
 

mru 
Wymiatacz
o wesołym wydechu.



Imię: srola
Dołączyła: 13 Kwi 2009
Skąd: Sce

Wysłany: 2010-09-09, 21:45   

mirelka napisał/a:
Mój chłopak jest trochę zazdrosny i obawiam się,że mógłby tego nie zrozumieć i robić mi wyrzuty. Ale na pewno zrobiłoby się mu przykro.

no to w takim razie nie mów i już się tym nie przejmuj.
_________________
Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.
T.Pratchett
   
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Jak mu to powiedziec?
sex
TakiZwykłyNick Wasze problemy 10 2009-08-04, 18:13
motyl
Brak nowych postów powiedziec rodzicom o stulejce
powiedziec rodzicom
dawid joint Sex & Erotyka 4 2011-11-22, 16:59
C-47
Brak nowych postów jak mu powiedziec/pokazac ze go kocham?
akikohiroshima Wasze problemy 3 2010-10-04, 12:15
mikmas
Brak nowych postów Jak sie odwazyc i powiedziec prawde?
mijati Wasze problemy 16 2011-09-30, 22:07
James
Brak nowych postów JAK POWIEDZIEC STARSZYM O IMPREZIE
Sky__ Wasze problemy 8 2012-01-27, 16:44
wodaTruskawkowa


Najnowsze tematy
Biologia - pomocy...;( (6) Jaki motocykl na początek? (8) Najlepszy teledysk (4) Co zrobić z takim zębem ? (5) Przemoc kobiet wobec mężczyzn. (22) The Used-The Bird And The Worm (1) Mae govannen! (16)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne


O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Patronat | Kontakt | Wersja Lo-Fi

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 12