Dla mnie reinkarnacja jest zjawiskiem całkiem normalnym. Pamiętam nawet fragmenty moich poprzednich wcieleń i to właśnie upewnia mnie w swoich poglądach. Nie twierdzę, że wszyscy muszą w to wierzyć, ale dla mnie jest wystarczające. I nie ma znaczenia czy odrodzę się jako człowiek, ryba czy kamień. Uważam, że mamy wolną wolę, nieważne czy będziemy dobrzy czy źli, po śmierci będziemy po prostu wolni i zrobimy co będziemy chcieli. Zostaniemy gdzieś tam, albo wrócimy. Bo czy Boga, czy kto tam jest naprawdę obchodzą nasze obrzędy, prawa i moralność?
Pamiętam nawet fragmenty moich poprzednich wcieleń i to właśnie upewnia mnie w swoich poglądach
Hm... nowość. To co tam robiłaś? :f
Sara napisał/a:
kamień
wątpię
_________________ "Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda." - Albert Einstein
Od razu zaznaczam, że to moja osobista wiara i nikt nie musi mi wierzyć. Po prostu czasami pojawiają mi się przed oczami zdarzenia które na pewno nie miały miejsca, w każdym razie nie w tym życiu. Przykładowo kiedyś przypomniało mi się coś w rodzaju wspomnienia, szłam przez las, do jakiejś wsi i nagle zaatakował mnie pies lub wilk. Można by uznać to za wyobraźnię, ale to przyszło znikąd, kiedy patrzyłam na las. Poza tym to było bardzo mętne wspomnienie, ale uczucia były bardzo silne. Całkowite przekonanie, że idę w jakimś kierunku, zapach drzew, światło przebijające się przez liście, materiał na skórze, ciężar paczki w rękach. Zdziwienie i paniczny strach gdy usłyszałam za sobą szelest. Poza tym wiedziałam kim jestem, tzn. wiem, że pochodziłam z chłopskiej rodziny.
Innym razem widziałam twarz chłopca, trochę rozmazaną jakby odbitą w szybie.
A kamień to tylko taki przykład,nie twierdzę, że ktoś musi zostać kamieniem
Imię: Tomasz
Wiek: 14 Dołączył: 23 Paź 2009 Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-10-29, 19:34
poste> ciałlo się rozkłada, przychodzi pies zjada kawałek ziemi (w której jest zawarte rozłożone ciało), rodzą się małe i jestem jednym ze szczeniąt...
____________________________
na poważnie - to możliwe, tak samo jak pójście do nieba
czy wierzę .........
trudno mi na to pytanie odpowiedzieć
_________________ gfzesbyvfmhjgfbhfhgfgsddbncgxsnhsdfhfasjhmhftrwerftkfrmtykgcdcgn
tak wiem nudzi mi sie
na poważnie - to możliwe, tak samo jak pójście do nieba
czy wierzę .........
trudno mi na to pytanie odpowiedzieć
i ja mam tak samo. niby wierzę w Boga, chodzę do kościoła itp., ale czasami mam takie coś, że porządnie zastanawiam się co się ze mną stanie jak umrę. pójdę do nieba? zmienię się w zwierzaka? nie jestem pewna, ale przecież nie ma chyba żadnych dowodów, że takie coś ma miejsce...
_________________ `powietrzem także można się upić.
Ona jest pijana swobodnym, szerokim oddechem...`
hmmm no w boga nie wierze. w reinkarnacje to już prędzej. czasem myślę, że te wszystkie złe rzeczy, które mnie spotkały są spowodowane tym, że w poprzednim wcieleniu zrobiłam coś złego
_________________ To mój świat jeśli chcesz go zniszczyć...odejdź
hmmm no w boga nie wierze. w reinkarnacje to już prędzej
90% wszystkich zwolenników reinkarnacji właśnie tak wierzy "Boga nie ma bo są konsekwencje życia. Z to reinkarnacja? aaaa to se moge robić co tam chce, wszystko się ułoży samo choćbym był mordercą." I jeszcze dowody na wcielanie sie w byt NIŻSZY lub WYŻSZY oparte na zeznaniach człowieka, który uważa że był już kiedyś innym .. CZŁOWIEKIEM !? wpiszcie sobie w google "dowody na reinkarnacje". Zabawne rzeczy.
_________________ Jeżeli twoja głowa jest dla ciebie przyczyną grzechu, obetnij ją sobie i wyrzuć, bowiem lepiej wejść bezgłowym do królestwa Niebieskiego niż z głową tkwić wśród ognia piekielnego.
nie wiem, czy reinkarnacja faktycznie ma prawo bytu, czy to prawda czy nie. Ale osobiście nie chciałabym po śmierci zmienić się w cokolwiek innego, a jeszcze, nie daj Boże, zapomnieć o tym co działo się w przeszłym życiu. Bo to by znaczyło, że ani przez chwile tak na prawdę nie możemy być sobą, a nasza historia tak właściwie nie istnieje. Bo co z tego, że żyjemy, skoro to życie to tylko kropla w morzu naszych wcieleń?
Reinkarnacja swego czasu istniała też w chrześcijaństwie, ale po soborze w Konstantynopolu niemal całkowicie zanikła. Chociaż zostało w Biblii parę stwierdzeń, do których przypisuje się zjawisko reinkarnacji... Ot taka ciekawostka :) Osobiście nie wierzę w reinkarnację
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum