Hejka, w związku z licznymi wątkami powstającymi na naszym forum, zakładam ten temat. Możecie tutaj wyrazić swoją opinię na temat tzw. "dobrych" LO. Uważam, że ten temat powinien zapobiegać powstawaniu wątków dotyczących rekrutacji i pytań z tym związanych.
Założyłem ten temat, tak więc wyrażę swoją opinię jako pierwszy.
Moim osobistym zdaniem, nieopłacalne jest składanie papierów do najlepszych LO, dlaczego?
Na wstępie dodam, że duży odsetek studentów to ludzie ze wsi, a jak powszechnie wiadomo szkoły w nich nie grzeszą poziomem nauczania.
Drugi powód jest prosty, nauka idzie do przodu, większość dziedzin jest tak rozwinięta, że nie sposób objąć ją jednemu człowieku. Dlatego są robione odziały itp. Moim zdaniem najlepszym wyjściem jest wybranie szkoły średniej o poziomie ponad przeciętnym, która uczy, ale nie stosuje tzw. "równego poziomu" - nie zmusza ucznia do wkładania dużego wysiłku w każdy przedmiot.
Jeżeli ktoś marzy o dziennikarstwie, lepiej żeby poświęcił się j.polskiemu, językom obcym, historii oraz przedmiotom wiodącym do matury, niżeli tracił zbyt duże ilości czasu na np. fizykę, która z dziennikarstwem niewiele ma wspólnego.
W dzisiejszych topowych liceach, poprzez równomierny nakład na każdy przedmiot, nie ma się czasu na rozwijanie zainteresowań we własnym zakresie. Dlatego jest to głównym filarem mojego przekonania, o wyborze średniej (powiedzmy takiej w skali szkolnej 4ki na 6) i rozwijania w głównej mierze zainteresowań i wiedzy z przedmiotów, które będziemy chcieli dalej rozwijać.
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2010-03-21, 18:17
Darian napisał/a:
duży odsetek studentów to ludzie ze wsi, a jak powszechnie wiadomo szkoły w nich nie grzeszą poziomem nauczania.
Hahahahahah. Byłeś kiedyś w wiejskiej szkole? Tam zazwyczaj poziom jest dużo wyższy niż w tych miejskich molochach i nawet testy gimnazjalne lepiej często piszą. Maturę zresztą też.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
duży odsetek studentów to ludzie ze wsi, a jak powszechnie wiadomo szkoły w nich nie grzeszą poziomem nauczania.
Hahahahahah. Byłeś kiedyś w wiejskiej szkole? Tam zazwyczaj poziom jest dużo wyższy niż w tych miejskich molochach i nawet testy gimnazjalne lepiej często piszą. Maturę zresztą też.
hahahahahah Byłaś w miejskiej szkole? Znam sporo osób i nie poziom był wyższy a ich wkład własny w naukę. Nawet jeżeli byłaś możesz patrzeć tylko z perspektywy jednej szkoły. Poza tym to właśnie ta druga rzecz daje większe ilości pkt. Drugą rzeczą jest zwyczajna chęć ...
Dodam i też coś od siebie :
Osoby które chodzą do prestiżowych szkół za zwyczaj mają pierwszeństwo przy dostaniu się na dany wydział w przypadku , że się tak wyraże " procentów " .
Przynajmniej u mnie w mieście tak jest .
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2010-03-21, 18:31
Darian napisał/a:
hahahahahah Byłaś w miejskiej szkole?
Hahahah! No właśnie ja się uczyłam w miejskiej szkole. Ale w liceum Ci z rejonowych gimnazjów miejskich mieli mniej opanowany materiał niż ci z wiejskich.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Osoby które chodzą do prestiżowych szkół za zwyczaj mają pierwszeństwo przy dostaniu się na dany wydział w przypadku , że się tak wyraże " procentów " .
tzn.? o przyjęciu na studia już nie decyduje wynik z matury?
Osoby które chodzą do prestiżowych szkół za zwyczaj mają pierwszeństwo przy dostaniu się na dany wydział w przypadku , że się tak wyraże " procentów " .
tzn.? o przyjęciu na studia już nie decyduje wynik z matury?
Tzn jeżeli znajdą się osoby o podobnym wyniku , to osoba z tej "lepszej" szkoły będzie brana pod uwagę .
wdrlz, a kto naopowiadał Ci takich bzdur? Kto np. na uniwersytecie w Warszawie będzie znał rankingi szkół w Opolu, Kielcach czy Koszalinie? W tym przypadku akurat to, do jakiego liceum się chodziło nie ma żadnego znaczenia.
Ja myślę jednak, że warto chodzić do renomowanych szkół. Pomijając różnice w poziomie nauczania i kadrach, to ludzie z najlepszego liceum w mieście, a tego, powiedzmy - przeciętnego, znacznie się różnią. A co za tym idzie - "z kim przystajesz, takim się stajesz" - większą motywację do nauki, ma się wśród ludzi, którzy zawsze są przygotowani, tak samo, jak bardziej leni się wśród leserów.
Warto iść do dobrego liceum, wystarczy rozejrzeć się tylko po absolwentach danych szkół - są klasy, z których wszyscy dostają się na dobre uczelnie, i takie, po których kończy się na Wyższej Szkole Umiejętności.
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2010-03-21, 18:54
wdrlz napisał/a:
Tzn jeżeli znajdą się osoby o podobnym wyniku , to osoba z tej "lepszej" szkoły będzie brana pod uwagę .
Brednia. Wtedy bierze się pod uwagę świadectwa ukończenia szkół.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum