Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com

Autor

Wiadomość

Pacyfistka  

User

Dziecko Jarocina.



Imię: Anna ; DD

Wiek: 20

Dołączyła: 08 Lis 2008

Skąd: Łódź City

   

Wysłany: 2008-12-26, 20:56   Dom Samotnej Matki.

Chciałam Was zapytać tylko o zdanie. Ostatnio miałam okazję być w Domu Samotnej Matki (nie z własnych powodów). Razem z wolontariatem organiozwaliśmy tam Wigilię i powiem wprost- jestem przerażona. Te "matki" są niewiele starsze ode mnie, a niektóre nawet młodsze. Dzieci rodzą dzieci. Ja tego całkowicie zrozumieć nie mogę. Gdzie podziała się rodzina tych dziewczyn, dlaczego one skazane są tylko na los szczęścia... Czy w naszej Polsce musi aż tak bardzo szerzyć się patologia? Ona wpada normalnie drzwiami i oknami. Te dziewczyny... No kurdęę, jasne, że w tym wszystkim jest mega dużo ich winy, ale gdzie podziała się ich rodzina, o której mówi się aż tak dużo? Może za dużo.. To przecież one powinny być jeszcze pod czujnym okiem matki, a same muszą dbać o siebie. Czy te zakonnice aż tak o nie dbają?? Jasne, że nie. One tylko zapewniają im pokój i jakieś jedzenie. A reszta życia? Szkoła, praca, mąż? Przecież nikt ich nie zechce... Gdyby pomoc dziadków, może ich życie byłoby inne. A tak.? Co sądzicie?
_________________
Każdy nowy dzień rodzi nowe paranoje
 

laven  

Pogromca postów



Dołączyła: 26 Lip 2008

   

Wysłany: 2008-12-26, 21:10   

Myślę, że to jest straszne. Już nie będę się rozpisywać na temat młodych matek. Ale postawa rodziców jest okropna. Wtedy gdy ich dziecko potrzebuje najwięcej pomocy i wsparcia, oni je porzucają. Jaki prawdziwy kochający rodzic tak, by uczynił. Wg. mnie taką postawę przyjmują jacyś fanatycy i zwyrodniali ludzie. Owszem, może i dziewczyna popełniła błąd, ale już ma przed sobą konsekwencje. Musi to dziecko wychować. Choć tak być nie powinno, to wystarczająca kara. A rodzice, którzy wyrzucają na ulicę tą dziewczynę, to tak jakby chcieli ją zniszczyć. Gdyby nie te domy samotnych matek i różne ośrodki wsparcia, mogłaby równie dobrze umrzeć na tej ulicy. Kompletnie nie rozumiem takich zwyrodnialców. Jak można własne dziecko wyrzucić z domu? Wtedy, gdy tak bardzo potrzebuje opieki. Dla mnie to znacznie większa patologia, niż ciąża w tak młodym wieku. Myślę, że może to też mieć jakieś powiązanie. Bo jeśli rodzic jest skłonny wyrzucić własne dziecko, to raczej nie daje mu odpowiedniego wychowania, edukacji seksualnej, opieki itp. I w ten sposób patologia rodzi patologie.
 

slow  

Moderator



Wiek: 23

Dołączyła: 15 Gru 2008

Skąd: Barcelona

   

Wysłany: 2008-12-26, 21:14   

Nie wiem czy można na to odpowiedzieć..Dlaczego tak się dzieje ? Pytanie moglibyśmy skierować do różnych placówek, sytuacji..
Dom samotnej matki..Konsekwencje..czy można tak to nazwać ? Jeden błąd w przeszłości ,który tak zaważył na życiu tych dziewczyn , tak , dużo w tym ich winy ,a może i nie ? Mamy prawo do takiego osądzania ? Jedna sytuacja , konsekwencje , nowe życie i odpowiedzialność. I zguba i malutkie szczęście ,które instynkt nakazuje im pokochać ,a które powstało z ..czego ? z lekkomyślności ? głupoty ? ..Napewno życie tych wszystkich dziewczyn , a przede wszystkim ich dzieci byłoby łatwiejsze gdyby pomogła im rodzina , gdyby nie odwróciła się od nich w tej chwili , czasem ludzie po prostu nie potrafią przebaczyć , zrozumieć , zaakceptować , nawet te najbliższe osoby.
Mam w szkole dziewczynę hm..ma trzynaście lat i rok temu urodziła synka . Rodzie, nauczyciele..wszyscy jej pomogli.
Kiedyś przed w-f w szatni usłyszałam jak mówi " I znowu muszę iść z tym piep****** bachorem do lekarza ku*** moja matka to d**y ruszyć nie może ?"
I chyba nic więcej dodawać nie muszę , niektórzy dojrzewają , niektórzy nie.Niektórzy doceniają po mimo tego wszystkiego..niektórzy pragneli by było inaczej.
Niestety.
"Każdy musi poniesć konsekwencje swoich czynów" Tak..ale jestem pewna ,że te dziewczyny zrozumiały swój błąd , jednak czas jest czymś czego nie da się cofnąć.
Rodzice skazujące swoje dziecko na dom samotnej matki , odmawiające im pomocy..dla mnie jest to niewyobrażalne .Tak łatwo doprowadzić do ruiny życia ..nie jednego , ale dwóch , dlatego ,że wyrzucają nie tylko swoje dziecko ,ale i także swojego wnuka ,który nie będzie miał wielkich szans na poznanie tego co znaczy ciepło i rodzina , spokój, ile z tego może zapewnić mu nastoletnia matka porzucona przez swoją rodzinę ? Ile samej sobie z tego wszystkiego może zapewnić.
_________________
Drugs&hugs.

www.womanatwindow.blogspot.com
 

madzik2601  

Hiper wymiatacz

Bejbii :) M...



Imię: Madzia <3

Wiek: 24

Dołączyła: 23 Gru 2008

Skąd: ciepłe kraje ;-)

   

Wysłany: 2008-12-27, 14:11   

Dziecko w życiu nastolatki to totalna katastrofa!! Dziewczyna chciałaby się wyszaleć, a musi zmieniać pieluchy, zarywać noce. Najgorsze w tym, wszystkim jest to, że bardzo często zdarzają się sytuacje kiedy tatuś bobaska robi w tył zwrot lub rodzice "małolaty" wstydząc się czynu córki wyrzucają ją z domu, nie przejmując się dalszym losem. Dlaczego tak się dzieje? Rodzice często nie umieją pogodzić się z myślą, że "dziecko będzie miało dziecko". Zastanawia mnie tylko jedno: Dlaczego rodzice skoro (niby) tak bardzo kochają swoje dziecko "opuszczają" je, właśnie wtedy kiedy potrzebuje pomocy, wsparcia i otuchy???
Wiadomo, że zakonnice nie zapewnią samotnym matkom luksusów i dobrobytów. Ale uważam, że lepiej mieć już skromny dach nad głową i marne jedzenie niż błąkać się po dworcach czy nawet zrzec się prawa do dziecka.
Tak jak napisała SLOW: "Każdy musi ponieść konsekwencje swoich czynów"... I najważniejsze jest to, żeby nie tracić nadziei na lepsze jutro.



..."Dnia któregoś własna matka powiedziała krotko jej:
„Musisz zrobić coś z tym dzieckiem albo z domu wynoś się”
Więc zaczęła się pakować...ból głęboko gdzieś chowając.
I zamknęła drzwi za sobą...łzę z policzka wycierając."
_________________
Seksualny klucz do moich emocji...

Popatrz na mnie jeszcze raz, w Twoich oczach widzę blask...
 

Dev1l  

Pogromca postów



Dołączył: 23 Lip 2008

   

Wysłany: 2008-12-27, 21:01   

Wiecie, powiem tak... Tak - męskim okiem. Naprawdę, nie wiem co kieruje niektórymi dziewczętami, ale nie ukrywam, że my jesteśmy jak szkło, bo tak nie jest. Co najgorszego może zrobić mężczyzna w moim odczuciu? Zabawić się z dziewczyną, spłodzić bachora i zostawić dziewczynę na lodzie. Zwiać, jak najgorszy tchórz. Wypowiem się w męskim imieniu. Wiadomym jest, że skoro biorę się za dziewczynę, dosłownie, MUSZĘ być pewien konsekwencji. Naprawdę, może impuls odgrywa rolę, ale impuls nie usprawiedliwia braku korzystania, wtedy, z mózgu! Jeśli dziewczyna "oferuje" mi zapewnienie świetnego wieczoru, MUSZĘ zapewnić jej odpowiednie zabezpieczenie. Jak to wygląda w moim przypadku... Jeśli trafia mi się "okazja" z góry przyjmuję odpowiedź: "nie". Jeśli: - nie jestem zabezpieczony, b) nic nie czuję do partnerki, c) mało ją znam. To ma znaczenie, wierzcie mi. A co jeśli wpadnę? Staję przed rodzicami i mówię co zaszło. I jak daleko to zaszło. Moi rodzice są informowani o każdym moim kroku teraz, więc byliby i wtedy. A co, jeśli taki ucieka... Zostają właśnie takie domy... Naprawdę, to straszne, ale wiecie co? Byłbym za wycieczkami do takich domów, zwłaszcza "lekkich" dziewczyn i chłopców, którzy bawią się na lewo i prawo, mając konsekwencje gdzieś. Morał: wal się z głową, albo w ogóle!...
 

malinkaa  

Pogromca postów



Wiek: 27

Dołączyła: 24 Paź 2008

Skąd: to pytanie ?

   

Wysłany: 2008-12-29, 12:42   

Przeraża mnie to. Tym dziewczynom powinni pomóc rodzice i bliscy. W domu samotnych matek nie wychowają dobrze dziecka. Za kilka lat historia może sie powtórzyć. Zresztą to przecież je trzeba wychować, bo są nieletnie. Nie mam pojęcia jak skończą szkołe czy znajdą pracę.
 

Fea  

Wymiatacz

socjopatka



Imię: aneta

Dołączyła: 30 Gru 2008

   

Wysłany: 2008-12-30, 23:25   

jakby nie patrzeć te dziewczyny w większości same są sobie winne...

ale i tak

CirrS napisał/a:

Naprawdę, to straszne, ale wiecie co? Byłbym za wycieczkami do takich domów, zwłaszcza "lekkich" dziewczyn i chłopców, którzy bawią się na lewo i prawo, mając konsekwencje gdzieś. Morał: wal się z głową, albo w ogóle!...



taa... jak malpy w zoo :-/ ?
 

Diablica  

User



Wiek: 30

Dołączyła: 10 Sty 2009

   

Wysłany: 2009-01-11, 12:28   

Seks nie tylko trzeba umieć uprawiać,ale trzeba się tez umieć zabezpieczać. :-/ Młode dziewczyny,coraz częściej decydują się pokazać chłopakowi jak bardzo im na nim zależy i wskakują mu bez zastanowienia do łóżka.Chłopak po kilku takich nocach,albo laskę oleje,albo zrobi jej dzidziusia umyje rączki i zniknie.
Rodzice wstydzą się swoich wyrodnych dzieci więc postanawiają sie ich pozbyć zamiast im pomóc :kwasny: a te młode dziewczyny zostaja pozbawione złudzeń na lepsze życie.W końcu przy odbrobinie "szczęscia" trafiają do domu samotnej matki gdzie ktos zupełnie im obcy jest dla nich lepszy niz własna rodzina.Pomaga przy dziecku i pilnuje zeby skończyły szkołe i zdobyly jakis zawód.Te domy nie sa takie złe.Gdyby ich nie było było by jeszcze więcej dzieci w beczkach czy śmietnikach.Wesoło tam nie jest ale takie jest życie....konsekwencja nie przemylanych decyzji

Pacyfistka napisał/a:

A reszta życia? Szkoła, praca, mąż? Przecież nikt ich nie zechce...

A co do tego to ja się zgodzić nie mogę.:->
_________________
Ze szczytu można dojrzeć jak wszystko jest małe. Tutaj nasze zwycięstwa i smutki przestają być ważne. To co zdobyliśmy i co straciliśmy zostaje w dole. Ze szczytu góry widzisz jak wielki jest świat i jak szeroki horyzont.

Paulo Coelho
 

agaciszon502  

Mega wymiatacz

Wspomnienia...<3



Imię: Kasia

Dołączyła: 20 Sty 2009

   

Wysłany: 2009-01-20, 19:18   

Oglądam reportaże i czytam gazety, na żywo tego nie widziałam, ale wyobrażam sobie jak to wygląda... Ciężko jest powiedzieć czy całkowitą winę ponoszą te młode dziewczyny. Rodzice też przecież też mogli coś zaniedbać, np. nieczęste rozmowy i niedopowiedzenia mogą wiele zmienić. Wbrew pozorom nie we wszystkich szkołach wychowanie do życia w rodzinie jest tak"wybitnie" prowadzone. Rodzice też ponoszą częsciową odpowiedzialność, ale co się stało to się nie odstanie i trzeba żyć dalej. Gniew i złość nie mogą trwać wiecznie w końcu trzeba wziąć się w graść. Dlatego tym bardziej nie rozumiem jak rodzina może opuszczac bliskich w potrzebie... Przecież nie można potępiać kogoś do końca życia. Świat nie jest idealny i w tym wypadku to wielka szkoda...
_________________
W życiu wszytko ma swój zmierzch. Tylko noc kończy się świtem. ["Zmierzch"]
 

fafikowa_  

Stały User



Dołączyła: 11 Mar 2009

   

Wysłany: 2009-04-15, 20:33   

no właśnie ... niestety ale dom samotnej matki to często dla tych dziewczyn to ostatnia deska ratunku :] na wsparcie rodziny te dziewczyny nie zawsze mogą liczyc i często są zdane same na siebie. Ale dobrze że cos takiego istnieje :]
_________________
Biały murzyn, wiesz, mam na sobie duży dres, wiesz
I użytek robię z jego dużych kieszeni , 5 gram zieleni ! !!
 

Inferior  

Mega wymiatacz

Ludź chyba...



Imię: Ola ;)

Wiek: 21

Dołączyła: 21 Kwi 2009

Skąd: Zabrze! :]

   

Wysłany: 2009-04-30, 20:39   

Ech dobra, wpadła. No ale córką swoich rodziców jest nadal! Kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy wywalają córkę na ulicę, bo zaszła w ciążę... Jeśli rodzic kocha swoje dziecko, to na pewno by tak nie zrobił. Za cholerę nie mogę pojąć takiego postępowania...
_________________
 

Missy  

Pogromca postów

Gwiazdka



Wiek: 22

Dołączyła: 22 Sty 2009

Skąd: uć

   

Wysłany: 2009-04-30, 20:54   

Dom Samotnej Matki jest dla mnie czymś dobrym.
Dają opiekę takim "wygnanym wpadkom".
Bo kto by się niby nimi zaopiekował kiedy rodzic staje po stronie oskarżyciela i wyrzeka się dziecka? ...
Owszem, są tam same małolaty, no bo wiadomo ,że starsze jakoś sobie poradzą.
_________________
ona umrze martwa.
 

martucha1231  

Pogromca postów

:)



Wiek: 26

Dołączyła: 05 Sty 2010

   

Wysłany: 2010-01-24, 00:26   

Dziewczyna ktora zachodzi w ciaze majac 12-15lat wlasciwie sama jest sobie winna. Jednak sama sobie tego dziecka nie zrobila wiec gdzie jest ojciec?
Co do rodzicow takich dziewczyn to nie rozumiem jak mozna wlasne dziecko wywalic z domu tylko dlatego ze ich zawiodla zachodzac w ciaze. Jednak trzeba pamietac ze nie wszystkie dziewczyny ktore znalazly sie w domu samotnej matki zostaly wywalone z domu. Niektore dziewczyny/kobiety same swiadomie podejmuja taka decyzje.

Wiadomo ze zakonnice czy tez kobiety prowadzace dom samotnej matki nie zapewnia takim dziewczynom wszystkiego, jednak napewno DSM nie sa czyms zlym poniewaz jak by nie patrzec DSM jest na pewno lepszy niz dworzec.
 

Mariqua  

Mega wymiatacz

Za dużo wymagam



Imię: Autodestrukcja

Dołączyła: 28 Gru 2009

   

Wysłany: 2010-01-24, 10:03   

Może to zabrzmi okrutnie, ale każdego czeka odpowiedzialność za pochopne, nieprzemyślane czyny, bo nie nazwę tego decyzjami. Tak jak sama zauważyłaś, wiek matek oscyluje w granicy 15 lat. Myślisz, że nawróciłyby się, gdyby nie niespodzianka w postaci dziecka? Jeżeli same nie nauczyły się moralności, musiała to za nie zrobić natura.
Ja oczywiście nie potrafiłabym spisać na straty własnego dziecka, tylko dlatego, że samo przedwcześnie urodziło, tak jak podejrzewam większość z nas. Ale bynajmniej nie oznacza to, że dużo jest rodzin, które nie akcpetują takiego postępowania. Trzeba tylko dziękować, że istnieje coś takiego jak Dom Samotnej Matki, bo mimo, że nikt nie zajmie się nimi tak jak własna rodzina, to otrzymują wystarczające wsparcie.
Tak jak nie żal mi tych rozwydrzonych matek, tak żal mi ich dzieci, bo one jako jedynie nie są w tej sprawie niczemu winne.
 

SweetGirl  

Pogromca postów

nie taka słodka



Wiek: 19

Dołączyła: 18 Mar 2009

   

Wysłany: 2010-01-24, 10:25   

Co można im powiedzieć - za błędy się płaci . Wiem że straszny los je spotkał , ale same są sobie winne - o chyba że to był gwałt . Może część z nich kiedy dziecko porośnie i pójdzie do szkoły wezmą się za siebie , znają prace i męża. Wbrew pozorą są tacy .
_________________
` jedziemy żółtą ciężarówką... jest droga i same możliwości `
 

Podobne tematy Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów szukam domu samotnej matki blisko katowic
mala;( Wasze problemy 1 2011-04-20, 10:23
slow
Brak nowych postów Miłość matki?
Sweeetie Wasze problemy 11 2012-09-01, 13:16
Sweeetie
Brak nowych postów wina matki?
Lena Na poważnie 22 2010-01-22, 17:41
martucha1231
Temat zamknięty Dzień matki - scenariusz
Panic Wasze problemy 0 2009-05-09, 22:08
Panic
Brak nowych postów Prezent na Dzień Matki
Natalia.N Ogólna dyskusja 34 2014-05-22, 18:56
DeSade

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group • Midio.pl