Co sądzicie o dziewczynach które np. na dyskotekach całują się z pierwszym lepszym chłopakiem albo dają się obmacywać lub palą tam i piją ? Nie chodzi mi od razu o takie jakieś puszczalskie tylko takie które z reguły są porządne ale takie zachowanie to ich jednorazowy wybryk . . .
Ja je z jednej strony rozumiem bo one zazwyczaj są niedowartościowane i chcą choć przez chwile poczuć się dla kogoś najważniejsze dlatego tak się zachowują choć nie zdają sobie sprawy że są tylko wykorzytywane ...
_________________ "Marzyć, oznacza pragnąć gwiazdki z nieba. Działać - to wiedzieć której..."
pilenie i palenie to nic złego.
Jak dają się obmacywać, całują się z pierwszym lepszym są puszczalskie.
A jak mają w tym czasie chłopaka to są dziwkami.
o sądzicie o dziewczynach które np. na dyskotekach całują się z pierwszym lepszym chłopakiem albo dają się obmacywać lub palą tam i piją ?
dzieje się tak najczęściej pod wpływem alkoholu, bo jak wspomniałaś: " z reguły są porządne ale takie zachowanie to ich jednorazowy wybryk . . .", myślę, że nic w tym złego o ile nie dochodzi do czegoś więcej, może rzeczywiście te dziewczyny chcą być dowartościowane, chcą oderwać się od szarej codzienności
Hm, wydaje mi się, że picie i palenie, w takich miejscach jak kluby, to akurat nic dziwnego
Jeśli chodzi o poznawanie facetów (oczywiście nie mam tu na myśli jakichś macanek, ale umówmy się - pocałunek z nowo poznanym facetem na jakieś imprezie chyba wielu z nam się trafił, mnie też. ) to z wiekiem z tego się wyrasta, mając już jakiś-tam-wiek, milion spraw na głowie, pracowity tydzień i chwilę dla siebie w weekend, wychodząc ze znajomymi do klubu, ostatnie o czym się myśli, to wikłanie się w jakieś romanse. Człowiek zwyczajnie chce się wtedy odprężyć, potańczyć, pogadać.
Są oczywiście i takie dziewczyny, które bez "wyrwania" kogoś nie potrafią zaliczyć wieczoru do udanych, a co o takich sądzę...? Hm, ich życie, większość tych, które ja spotykam, to dorosłe kobiety. Wiem tylko, że ja bym tak nie potrafiła.
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
Palenie w klubach - to normalka, zawsze tam dużo dymu, picie - też, byleby nie wylądować pod stołem :).
Co do tego, że całuje się z pierwszym lepszym i dają się obmacywać, to jest to ich sprawa moim zdaniem, tylko niech się potem liczą, że mogą mieć nadszarpaną opinię. Jak w "Granicy" - co z tego, że ty wiesz jaka jest prawda, ludzie widzieli cię w konkretnej sytuacji i przykleją odpowiednią etykietkę.
Miałam kiedyś znajomą, imprezowiczkę. Poszłam z nią RAZ na imprezę, nigdy więcej, ostrzegano mnie, ja nie do końca wierzyłam, ale faktycznie, znikła z jakimś kolesiem już zdrowo na procentach i nie wnikam czym jeszcze a ja zostałam sama w nieznanym miejscu z nieznajomymi ludźmi.
Może przez to traumatyczne przeżycie ukształtowało się moje zdanie na temat takich dziewczyn
_________________ "Ceń to, co ma wartość dla Ciebie, nie dla innych. Na tym właśnie polega życie!"
Sknerus McKwacz
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2009-11-04, 20:47
chyba kazda przechodzila ten okres
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
A może pomyślmy jeszcze, że to działa w dwie strony, że dość często faceci też są wykorzystywani lub tymi pierszymi lepszymi.
W imprezowym życiu to dość często spotykane.
_________________ Chciałbym wejść w ciebie jak w najbogatszą bibliotekę
Pozwolić się uwieść wszystkim twoim stronom
Oswoić się rozgościć a potem smakować szczegóły
każdej linii wiodącej w plus minus nieskończoność...
Imię: Marek
Wiek: 22 Dołączył: 02 Lis 2009 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-11-06, 01:35
Kobiety mają to do siebie, że wybierają sobie podświadomie miejsca w których uważają, że mogę pokazać swoją drugą stronę. Taka przykładowa Zosia, na co dzień pracuje robiąc Big Maci dla ciężko pracujących mężczyzn, jest spokojna, lubiana, koleżanki wiedzą, że mogą na niej polegać. Nie wiedzą, że gdy Zosia zostaje sama i podąża w stronę klubu w piątkowy wieczór - zmienia się w bestię pożądania. Ona idzie się tam dobrze bawić. A co sprawia więcej przyjemności jak wydawanie swego ciała na różne bodźce seksualne jak np. pocałunki, taniec etc.? Zosia daje przyzwolenie facetom na parkiecie - mogą z nią tańczyć, mogą nawet ją pocałować. Oni uważają siebie za zdobywców, podczas gdy to Zosia zdobyła tych facetów. Tak też będzie póki Zosia nie spotka faceta zdolnego postawić się jej seksapilowi i zainteresować ją czymś innym niż swoim tyłkiem, dłońmi na jej tyłku i językiem na jej karku. Dyskotekowe życie będzie trwało, bo Zosia czeka na tego faceta.
Imię: Marek
Wiek: 22 Dołączył: 02 Lis 2009 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-11-06, 12:20
Nie, ona je prowadzi, bo to jest przyjemne. Fakt, że dziewczyna całuje się i obmacuje z jakimiś facetami nie czyni z niej jeszcze puszczalskiej. Dla Zosi to czysta zabawa. Mamy wiek równouprawnienia - Zosia jest tak samo zdobywczynią męskich serc, jak mężczyźni są zdobywcami jej serca. Tu nie trzeba nikogo usprawiedliwiać, bo nikt nie robi nic złego.
palenie, picie w klubach, to chyba nie nowość.
całowanie się, alkohol robi swoje, ale powiedzmy, że to nie jest zmowu zbrodnia. idzie się tam, żeby się bwaić. no to zabawa. kto się puszcza, to nie jest dobra klasyfikacja, bo tak samo ten chłopak, skoro się całuje z pierwszą lepszą, jeśli tak to klasyfikować. chociaż dla mnie to nic strasznego, wiadomo jak jest, dopóki się nie kończy takich imprez po 10minutach w kiblu z jakimś typem.
Pan Rysownik, mimo że nie jest kobietą zna kobiecą naturę o wiele lepiej niż większość facetów. Zgadzam się z nim w 100%. Jeśli całuję się facetem to dlatego, że chcę się pobawić a nie, że się puszczam. Oczywiście są granice. Tak wiec żyjemy w XXI wieku i to, że kobita także jest zdobywcą nie powinno nikogo dziwić.
Do palenia nic nie mam bo sama palę (niestety) a co do picia jak kto woli ja nie piję bo i bez tego umie się bawić. Całowanie z pierwszym lepszym? Jak kto woli ja zawsze odchodzę od takiego kolesia szczególnie jeszcze jak mu jedzie z buzi samym alkoholem.. Obmacywanie? Wykluczone śmierdzi mi to już puszczaniem się (bez obrazy).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum