Imię: Wiktor
Wiek: 18 Dołączył: 26 Wrz 2009 Skąd: stąd
Wysłany: 2010-07-03, 15:43 Dziewczyna mówi "seks", ja nie wiem co zrobić...
Może najpierw troszeczkę powiem z kim macie do czynienia i jaka jest sytuacja.
Tak więc od około miesiąca mam dziewczynę, wszystko ładnie pięknie się układa, do czasu kiedy kompletnie zgłupiałem przez propozycję na seks...
Mamy po 17 lat, mi się w tych sprawach nie śpieszy, takie już mam nastawienie i psychikę. I tak kiedyś to trzeba będzie zrobić, ale nie teraz. Po prostu boję się tego co może się stać, a jeszcze nie związałem się z nią tak bardzo mocno i nigdy nic nie wiadomo. Chciałbym aby moja inicjacja seksualna rozpoczęła się z osobą, z którą będę dzielił baaardzo długie lata życia. Z drugiej strony, boję się, że jeśli powiem "nie" to cholernie się na mnie zdenerwuję i w związku z tym - zostawi. Strasznie tego nie chcę, nie pamiętam kiedy ostatni raz na kimś mi tak mocno zależało.
Chciałbym jakoś z tego sprytnie wyjść, aby przekonać ją, że to może być nierozsądne i jednocześnie jej nie stracić...
Z początku myślałem żeby powiedzieć coś takiego: "Ja nie chcę tego robić i jeśli zależy Ci na mnie, uszanuj to", ale nie wiem czy to jest dobre.
ehhh.... pogadaj z nią szczerze i daj do zrozumienia, ze nie jesteś na to gotowy, jeśli cię kocha i jej na tobie zależy to przyjmie to do informacji a jeśli nie no to widocznie nie jest ciebie warta
Spróbuj z nią porozmawiać. Na moje jest jeszcze za wcześnie na taki krok i po co masz robić coś czego nie chcesz ? Pierwszy raz jest ważny w życiu seksualnym człowieka a jak ona tego nie zrozumie to tego kwiatu pół światu :)
_________________ Porzucam coś, chcę się poddać i płaczę ale gorące serce każe inaczej !
Hey! ;p widzę że jeszcze nikt nie odpisać ci na ten temat hmm.. tak naprawdę nie wiem co ci napisać, bo dziewczyny praktycznie mają z tym problem a nie chłopcy ) Lecz gdy przeczytałam twoje zdanie : "Ja nie chcę tego robić i jeśli zależy Ci na mnie, uszanuj to", - hmm.. gdyby do mnie tak chłopak powiedział to potraktowała bym to jako szantasz moim zdaniem powiedz jej to co tu napisałeś na forum że potrzebujeszz czasu ze to za szybko i ze nie jetescie tak długo ze soba, a poza tym spytaj jej sie czemu zalezy jej tak bardzo na tym, powiedz jej to co czujesz... No chyba że to jest taki typ dziewczyny ze cie wybrechta i opowie to wszystko koleżankom? Pozdrawiam )
Imię: Wiktor
Wiek: 18 Dołączył: 26 Wrz 2009 Skąd: stąd
Wysłany: 2010-07-03, 16:41
Ja już się pytałem jej, dlaczego ona chce to zrobić. W odpowiedzi usłyszałem "I tak prędzej czy później do tego dojdzie, a ja jestem zdania że lepiej prędzej". Troszeczkę mnie to zdziwiło. Wgl to roziwnę się trochę żebyście wiedzieli jaka jest sytuacja.
To jest dziewczyna skomplikowana wg mnie, ale to mi się w niej podoba. Bardzo często mnie jakoś "szantażuje" ale to raczej dla żartów, ale w każdym z nich jest troszeczkę prawdy. I teraz właśnie nie wiem jak to odbierać, czy jako żart czy raczej na serio sobie wziąć. Tak sobie myślę, że ona naprawdę byłaby gotowa to zrobić, ale raczej uszanuję moją decyzje. Strasznie to pomieszane jest.... Wiecie co, dzięki temu co pisze do was, dociera do mnie, że nie zostawi mnie.
Rok temu umarła jej mama, jest w kłótni w ojcem i nie wiem czemu (czy to blef czy prawdziwa prawda) mówi, że zostało jej około 13 lat życia. Na początku naszej znajomości mówiła, że nie wierzy w miłość ani tym podobne, natomiast niedawno napisała mi, że ja jej pokazałem tą miłość. Jeśli to jest prawda, to muszę być dla niej kimś ważnym po prostu... Zmienić punkt widzenia drugiej osoby w tych sprawach to raczej niełatwe zadania...
Powiem jej po prostu że nie jestem na to gotów i jeśli nasza miłość będzie się rozwijać, to w przyszłości będę mógł to zrobić.
Wiesz co z tego co piszesz wydaje mi się że jest zagubiona może potrzebuje miłości skoro nie ukłąda jej sie w domu i do tego śmierci mamy ;((... A mam pytanie czy ty ją kochasz ? czy ten związek jest z przymusu trochę... ?? bo odnoszę wrażenie że ty z nia jestes hmm.. jakby to ując po prostu żeby mieć dziewczyne i czujesz do niej bardziej przyjaźń ? sorry ale tak mi się wyadaje z tego co piszesz )
Imię: kasia
Wiek: 17 Dołączyła: 06 Mar 2010 Skąd: M.
Wysłany: 2010-07-03, 17:55
Obiektywanie patrząc to namawia się dziewczyny,żeby się z tym nie spieszyły i jasno,dobitnie mówiły chłopakowi 'NIE' jeżeli nie są jeszcze gotowe na seks.
To powinno działac w obie strony.
Vicol napisał/a:
Boje się szantażu typu:
"Jeśli mnie kochasz, to to zrobisz"
A ja ją kocham i tu jest problem....
O tym nie myśl. Powiedz,że narazie tego nie zrobisz i tyle. Po prostu jeszcze nie jest 'ten' czas.
Tu już zgłupiałam. Po miesiącu w związku padła propozycja?
łał.
Vicol napisał/a:
Tak więc od około miesiąca mam dziewczynę,
_________________ Jestem kobietą. Nie muszę być zdecydowana.
,,A z tą miłością jest tak, jak z wizytą u dentysty"-H.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum