Temat dla 3-ginmnazjalistów, bo Oni są zorientowani.
Zauważyłam dziwną zależność, że testy matematyczne poszły lepiej, niż się ludzi spodziewali, a humanistyczne gorzej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zastanawia mnie dziwna ocena naszych prac.
Np. Z humanistycznego, ze streszczenia dobrego tekstu mam 0/4 pkt. Nie mam pojęcia dlaczego. Moja koleżanka z fizyki zadanie ledwie tknęła, twierdzi, że do wyniku nie doszła, a ma max punktów. Inna w jednym zadaniu napisała 'ok. 9,5 tys', a odpowiedź była poprawna '10 tys.' i ma punkt.
Każda osoba z którą rozmawiam mówi o niezrozumiałej ocenie prac.
Ciekawa jestem, czy też to zaobserwowaliście?
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
'ok. 9,5 tys', a odpowiedź była poprawna '10 tys.' i ma punkt.
Nie, poprawną odpowiedzią było właśnie 9,5 tys.
Ale fakt, że humanistyczny poszedł mi znacznie gorzej niż się tego spodziewałam. Nigdy nie miałam 41 pkt na próbnym, zawsze powyżej 45. Sądzę, że również postawili mi 0 pkt mi za streszczenie. Zaznaczam, że nie stawiano punktu za to, że W OGÓLE było to streszczenie, ani, że zmieściliśmy się w 4-5 zdaniach. Punkty były za samą ortografię i interpunkcję! Nie pytaj, logiki tego sama nie pojmuję. Ale z mat-przyr liczyłam sobie 45 i tyle mam.
alpen. napisał/a:
Moja koleżanka z fizyki zadanie ledwie tknęła, twierdzi, że do wyniku nie doszła, a ma max punktów.
Moja koleżanka jednego zadania w ogóle nie zrobiła, miała z pięc źle w zamkniętych i kilka błędów w otwartych - ma 40 pkt. Dziwne.
_________________ Mózg jest najbardziej przecenianym z ludzkich organów. - Woody Allen
Jestem wystarczająco dumna z tego, co jednak wiem, aby przyznać z całą skromnością, iż nie wiem wszystkiego
W ogóle ten test gimnazjalny w tym roku był za trudny. Wszyscy nauczyciele mówią, że zawsze był taki na wiedzę, a w tym roku na inteligencję bardziej. Z polskiego to ja się mniej więcej orientuję o co chodzi, bo nasza nauczycielka sprawdzała testy. I mówiła, że w standardach w związku z tym streszczeniem było kilkanaście odnośników(np. trzeba było opisać kto tam występuje, jaki morał z tego płynie itd.) i jeśli nawet wszystkie były oprócz jednego to stawiali 0 punktów. To samo z rozprawką.
szczerze mówiąc spodziewałam się więcej punktów z humanistycznego. Liczyłam na jakieś 41-45 punktów, a uzyskałam tylko 38. Na próbnych zawsze szło mi lepiej, rozprawki itp. pisałam zawsze na max punktów. Nie wiem za co poodejmowali...
dziwne były te testy.
_________________ Życie jest za krótkie by codziennie rano budzić się z pretensjami do całego świata.
alpen. napisał/a:
'ok. 9,5 tys', a odpowiedź była poprawna '10 tys.' i ma punkt.
Nie, poprawną odpowiedzią było właśnie 9,5 tys.
Możliwe, pokręciłam. W takim razie napisała ok. 9 tys. Co nie zmienia faktu, że punktu mieć nie powinna.
Justyśka napisał/a:
I mówiła, że w standardach w związku z tym streszczeniem było kilkanaście odnośników(np. trzeba było opisać kto tam występuje, jaki morał z tego płynie itd.) i jeśli nawet wszystkie były oprócz jednego to stawiali 0 punktów.
Ah, to wszystko jasne. Potwierdziły sie moje obawy, że skoro test prosty - to klucz mega ostry. Morał zawierać w streszczeniu..
W każdym razie, widze, że nie tylko u nas takie dziwy.
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
Dziękuję Bogu, że nie musiałam pisać tak wyjątkowo popieprzonego testu - pisze za rok i za pewne będzie łatwiejszy. Poza tym, w teście przyrodniczym były jakieś nieścisłości związane z odpowiedzią na pytanie 'radioaktywny gaz, który powstał w wyniku rozkładu ma wzór' to zadanie 13. Prawidłowa odpowiedz to CO2 niby, ale są spory co do N2...
_________________ Mężczyzno! Puchu marny! Ty wietrzna istoto! - Eliza Orzeszkowa - Marta
Zauważyłam dziwną zależność, że testy matematyczne poszły lepiej, niż się ludzi spodziewali, a humanistyczne gorzej.
Również to zauważyłam, a mimo tego statystyki mówią inaczej.
alpen. napisał/a:
Z humanistycznego, ze streszczenia dobrego tekstu mam 0/4 pkt. Nie mam pojęcia dlaczego.
Moja przyjaciółka tak miała. Na wglądzie powiedzieli jej, że brakuje jej kluczowego zdania, a w streszczeniu ma być "wszystko po kolei". Bardzo dużo osób miało za te zadanie 0.
alpen. napisał/a:
Moja koleżanka z fizyki zadanie ledwie tknęła, twierdzi, że do wyniku nie doszła, a ma max punktów. Inna w jednym zadaniu napisała 'ok. 9,5 tys', a odpowiedź była poprawna '10 tys.' i ma punkt.
U mnie w szkole były podobne przypadki.
alpen. napisał/a:
Każda osoba z którą rozmawiam mówi o niezrozumiałej ocenie prac.
Ciekawa jestem, czy też to zaobserwowaliście?
Wiem, że klucz z matematyki był bardzo nietypowy. Całkiem inny niż zwykle, i łatwiej było wyciągnąć coś słabszemu uczniowi niż uzyskać maxa dobremu uczniowi. A co do pracy egzaminatorów: mnie osobiście źle ocenili jedno zadanie, ale nie pisałam odwołania, więc mam punkt w plecy. Zauważyłam, że surowo oceniali język. To co do polskiego. Mojej matematyki nie widziałam.
Test był nietypowy, klucz był nietypowy. Na pewno większość i uczniów i nauczycieli była bardzo zaskoczona. Sama byłam zdziwiona, jak się dowiedziałam, że z humana dostałam o 8 mniej niż się spodziewałam. Ciekawa jestem, jak rozwiążą sprawę lektur za rok...
_________________ 'kontrasty są potrzebne, by czuć smak życia'
Moja polonistka powiedziała, że trzeba było napisać u góry jaki fragment się streszcza. Ja tego nie pisałam, ponieważ uznałam to za zbędne.
Justyśka napisał/a:
I mówiła, że w standardach w związku z tym streszczeniem było kilkanaście odnośników(np. trzeba było opisać kto tam występuje, jaki morał z tego płynie itd.)
i jak tu się zmieścić w 4-5 zdaniach ;x
Ogólnie testy poszły mi dobrze, nie mniej jednak wyniki mnie zdziwiły.
_________________ If you have to go don't say goodbye
If you have to go don't you cry
If you have to go I will get by
Someday I'll follow you and see you on the other side...
Co do nieścisłości...
Nasz polonista sprawdzał testy( był w komisji) i mówił nam o sposobie oceniania.
Streszczenie:
1p-dobry tekst+ najważniesze elementy( brak jednego elementu-0p)
3p-poprawność językowa/interpunkcyjna/ortograficzna/stylistyczna- za każdy błąd(dowolny) -1p
Co do reszty... hmm, z tego co wiem, klucze do zadań otwartych powstają PO testach, nie razem z nimi, przez co może się wydawać, że coś jest nie tak.
Rozprawkę całkiem inaczej oceniali niż zwykle, przez co szanse jakby się wyrównały, chyba więcej punktów za samą treść, mniej za błędy.
Cole napisał/a:
Moja polonistka powiedziała, że trzeba było napisać u góry jaki fragment się streszcza.
Ale chodzi o to, że jak ktoś kto nie zrobił zadania, nie wyszedł Mu wynik może mieć maksimum punktów?
Sprawdź klucze oceniania. Poza tym pomyłki się zdarzają.
_________________ Nie mogę patrzeć na rzeczy z dystansem, np. poprzez kamerę. Nigdy nie przykładam oka do kamery. Do diabła z obiektywem. Chcę być pośrodku rzeczy. Muszę wiedzieć wszystko o każdym, kochać wszystko wokół mnie.
To chyba zbędne. Nie dochodząc do końcowego wyniku i nie dając odpowiedzi nie masz prawa mieć pełnej ilości punktów. A ta dziewczyna i tak zrobiła duużo mniej.
Krit napisał/a:
Poza tym pomyłki się zdarzają.
W tym sęk, że dużo ich. Stąd ten temat.
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
Jakie nieścisłości. Z życia wiem, ze w takich rzeczach jak egzaminy państwowe, które są waszym (bo już nie moim) być albo nie ma żadnych nieścisłości. Wychodzi wasze niedouczenie się, i wychodzi wasza niesystematyczność uczenia się.
_________________ żeby pójść do łóżka z dziewczyną to wystarczy, że pobzdryngolę coś na gitarze i powiem, że rocka słucham.
http://na-kacu.blogspot.com/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum