Niestety ja mieszkam na WSI , właściwie to małym miasteczku ale nie ma tu żadnych atrakcji turystycznych. Więc wracam na chatę.. ale teraz przeważnie bajeruję mamę i mi pisze usprawiedliwienia , więc marne "Waxy"
Szczerze to nie rozumiem takiego kombinowania. Niby wychodzisz do szkoły, ale zaraz wracasz? Nie łatwiej po prostu zostać w domu. Rodzice siłą Cię do szkoły nie zaciągną, a nieobecność w szkole prędzej czy później i tak się wyda.
_________________ Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba robić i jak trzeba żyć,
bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o sprężynę w materacu.
Na "nasze" nieszczęście (moje i reszty znajomych z grupy) naprzeciwko mojego wydziału znajduję się milutka, przytulna kawiarnia, gdzie zimą podają najlepsze grzane piwo w mieście. I to właśnie ona staje się naszym schronieniem, gdy nie chcę nam się siedzieć na którymś mało ciekawym wykładzie.
W czasach gimnazjalno-licealnych wagary były dużo bardziej ekscytujące. Ukrywanie się przed nauczycielami, kupowanie dziesięciu piw na dwa dowody w jakieś knajpie, czy szukanie takich miejsc, w których żadne z nas nie natknie się na rodzica... ajjj zazdroszczę, no zazdroszczę!
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2009-11-12, 15:18
bary, kawiarnie, galerie, centra handlowe - moje ulubione opcje
czesto moje wagary koncza sie na wypadzie za miasto, lub do innego miasta. a czesto po prostu w lozku
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Wysłany: 2009-11-20, 11:24 Re: Gdzie możnachodzić na wagarach?
Cresh napisał/a:
Ja w wakacje chodzę do parków
Nie ma to jak wagary w wakacje, co ?:)
W LO zawsze na pobliskie bloki chodziłam ze znajomymi, czasem do baru niedaleko szkoły, na bilarda.
Teraz jeżeli już opuszczam zajęcia to albo zostaję w domu, albo załatwiam sprawy, z którymi nie wyrobiłabym się idąc do szkoły.
_________________ "Być może mężczyzna wymyślił ogień, lecz kobieta wymyśliła, jak z ogniem igrać."
_________________ Nie mogę patrzeć na rzeczy z dystansem, np. poprzez kamerę. Nigdy nie przykładam oka do kamery. Do diabła z obiektywem. Chcę być pośrodku rzeczy. Muszę wiedzieć wszystko o każdym, kochać wszystko wokół mnie.
Ja w grudniu jeździłam na waxy na opuszczone budowle przez 3 dni pod rząd.Były to moje najlepsze wagary! No, ale niestety, że te budowle to teren prywatny trzeciego dnia pojawiła się straż miejska:( Akurat wtedy siedzieliśmy na 3 piętrze tej budowy i oglądaliśmy graficiarzy z budowli na przeciwko to ich nie zauważyliśmy.A tu nagle wchodzą! My w nogi do drugiego zejścia a oni jeszcze tylko za nami krzyczeli żebyśmy się zatrzymali.Na szczęście uciekliśmy, ale adrenalina nieźle nam podskoczyła xD
A co do miejsc na wagary dobre są centa handlowe,ogródki działkowe albo jeżdżenie od zajezdni do zajezdni autobusem xD
_________________ Idziesz, leżysz, znów podnosisz się, wstajesz, rzygasz, znowu jest Ci źle
gdzie to się chodziło...
zwykle szło się po wino do Biedronki, a później posiadówa u kumpeli (z racji tego, że sama mieszka), park, centrum handlowe...
_________________ I want a perfect body, I want a perfect soul
I want you to notice when I'm not around
You're so fucking special
I wish I was special
A jak się później wymigujecie przed rodzicami/nauczycielami :)? Fałszywe usprawiedliwienia, czy coś innego, albo zostawiacie nieusprawiedliwione i olewacie sprawe?
szostol, jak chodziłem do LO mieliśmy takie wydrukowane karteczki na usprawiedliwienia z miejscami na podpis, datę i powód w zestawie było chyba 5 czy 6, które się wycinało. Jak dostawaliśmy takie zestawy mama od razu mi wszystkie podpisywała i korzystałem kiedy chciałem. Za dużo nieusprawiedliwionych w moim liceum by nie przeszło.
_________________ "I know what I want, I say what I want and no one can take it away"
Każdy wie co ten sport dla nas znaczy, w naszym mieście- my dzielni Krzyżacy.
Wiesław Jaguś - legenda na zawsze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum