Wysłany: 2010-01-18, 20:15 [horror]Masakra na pustkowiu
Masakra na pustkowiu to na razie tytuł roboczy.
Gdy mieszkasz na odludziu, w miejscu gdzie w promieniu czterdziestu pięciu kilometrów nie spotkasz nikogo prócz swojego cienia, do głowy przychodzą ci różne rzeczy. Rzeczy mające duży wpływ na twoje samopoczucie fizyczne, a przede wszystkim psychiczne (komfort psychiczny jest najważniejszy). Jesteś sam jak palec, a wkoło jedynie trawa porastająca płaską niczym blat ziemię. Wieczorem przy najmniejszym szmerze odchodzisz od zmysłów, bo nie wiesz czy to podmuch wiatru, czy może ktoś przyszedł cię zabić. Nieświadomie stajesz się chorym psychicznie pacjentem we własnym domu, domu, który w tym samym momencie staje się twoim zakładem psychiatrycznym o zaostrzonym rygorze. Tak właśnie żył Hill. Był nikim w formalnym świecie, nie miał imienia, nazwiska, nawet dokumentów tożsamości, a Hill to był jego pseudonim, który sam sobie nadał. Był dziwnym człowiekiem, typem autsajdera, utrzymywał się...utrzymywał to za dużo powiedziane. Nie miał pieniędzy, żył z jedzenia, które sam wyprodukował. Tak więc żył z farmy, którą prowadził już długi czas. W domu nawet nie miał prądu, oświetlał mieszkanie prymitywną lampą naftową, która pamięta pewnie czasy pierwszej wojny światowej.
Na razie tyle, oceńcie to co jest.
_________________ żeby pójść do łóżka z dziewczyną to wystarczy, że pobzdryngolę coś na gitarze i powiem, że rocka słucham.
http://na-kacu.blogspot.com/
Ostatnio zmieniony przez Straho 2010-01-18, 20:21, w całości zmieniany 1 raz
jako zapowiedź?
denne. czytałem kilka książek o podobnej tematyce i tylko dynamiczność i nagły zwrot akcji przychylały się do pozytywnej opinii.
w całości może i lepsze będzie?
K*** dokładnie, mam dziś papkę z mózgu więc prosze o wyrozumiałość.
_________________ żeby pójść do łóżka z dziewczyną to wystarczy, że pobzdryngolę coś na gitarze i powiem, że rocka słucham.
http://na-kacu.blogspot.com/
Imię: Ola
Dołączyła: 09 Lis 2009 Skąd: okolice Wrocławia
Wysłany: 2010-01-18, 20:21
Pomysł b. dobry, tylko...
Straho napisał/a:
Był dziwnym człowiekiem, typem autsajdera, utrzymywał się...utrzymywał to za dużo powiedziane. Nie miał pieniędzy, żył z jedzenia, które sam wyprodukował. Tak więc żył z farmy, którą prowadził już długi czas.
Dlaczego cię zaskoczyłem powiedz mi. Także wyjaw rąbka tajemnicy, dlaczego moja osoba wzbudziła u ciebie zaskoczenie, którego nie kryjesz. Jestem na prawdę tym poważnie zaintrygowany.
PS. teraz chyba post wystarczająco długi, tym razem go nie usuniecie.
_________________ żeby pójść do łóżka z dziewczyną to wystarczy, że pobzdryngolę coś na gitarze i powiem, że rocka słucham.
http://na-kacu.blogspot.com/
jako że wcześniej każdy przejaw twojej twórczości był dla mnie niezrozumiełym bełkotem, formą ponad treść, wychwalającą twoją 'zajebistość', artyzm, a tu, całkiem normalny telst. czyta się całkiem miło, no, czytając wcześniejsze wywody, nie tego bym tu się spodziewała.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum