taak ciesze się że ide do liceum stresa mam jak wiekszosc tym bardziej, że ide do szkoły sama i nie znam nikogo ponieważ jest ona w innym miescie i do tego musze mieszkac w bursie (no i kolejny stres), połowe klasy już znam bo właśnie we wtorek mielismy takie spotkanie klasowe no i było bardzo miło (szykują się kolejne), więc pierwszy września nie powinnien byc taki straszny;p
Imię: Kamil
Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2009 Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2009-08-06, 11:23
Ja idę do technikum inf .... Mam luz bo ze mną do klasy będzie chodziło 6 kumpli z gim . Wiec mam nadzieje ze bedzie fajnie chociaz trudno było rozstac sie z gimnazjum ://...
_________________ "Ból i radość leżą razem w jednej łupinie - ich mieszanina jest ludzkim losem."
Wysłany: 2009-08-14, 12:08 Re: I szkoła średnia...
Niech się wypowiedzą jeszcze trochę starsi - jak to było z wami? Jak wspominacie pierwsze dni w szkole średniej?
na poczatku sie balam jaka bede miala klase i w ogole te sprawy, ale juz drugiego dnia bylo spoko. teraz z kolei widze, ze klasa nie jest taka super jak mi sie wydawalo.
_________________ ''To tylko cały Twój świat skurczony w mojej garści...''
Niech się wypowiedzą jeszcze trochę starsi - jak to było z wami? Jak wspominacie pierwsze dni w szkole średniej?
Nie było tak źle,pierwszy dzień - ok poznajemy się, cześć, cześć.
Za to drugi był najgorszy. Zgubiłam się (dodam, że nie szłam z żadną osobą z gim). Ale salę znaleźliśmy później wspólnie.
No i wiadomo stresik przy poznaniach z nauczycielami "Powiedz coś o sobie? Czym się interesujesz?"
A później już z górki...
Ale lęk przerósł całe widowisko.
_________________ (...)
"Wyszedł w samą porę. A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak."
'Szewcy' S.I Witkiewicz
Ja od września ruszam, ale żebym się denerwowała to nie powiem
Szkoła taka jak chciałam, profil też ten co chciałam^^ No i na 30 osób 10 dziewczyn, tak więc na pewno będzie sympatycznie Zwłaszcza, ze po pierwszym spotkaniu ludzie wydają baaardzo sympatyczni :D
Zauważyłam, że teraz dzięki różnym portalom (najczęściej nasza-klasa, a jednak się przydaje) przyszli uczniowie, piszą do siebie i umawiają spotkania.
Siostra mojej znajomej właśnie spotyka się ze swoją przyszłą licealną klasą niedługo, co prawda nie wszyscy będą, ale to już ułatwi jakoś start, i klasa bardziej będzie się zgrywać.
Uważam to za świetny pomysł, za moich czasów takie spotkania miały minimalne szanse na zrealizowanie.
_________________ (...)
"Wyszedł w samą porę. A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak."
'Szewcy' S.I Witkiewicz
Owszem, teraz większość klas się integruje, co również uważam za bardzo dobry pomysł.
Ja się jakoś nie stresuję, ponad połowę mojej nowej klasy znam :) Nastawiam się psychicznie, że nie będzie łatwo A jeśli chodzi o gimnazjum, to byłam bardzo zżyta z moją klasą, wszyscy znaliśmy się bowiem 9 lat, więc trochę smutno.. Ale z trzeba osobami spotkam się w jednej klasie w LO, a z pozostałymi będę się widywać na korytarzu ;D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum