Imię: Eryk
Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2009 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-08-04, 11:28 I szkoła średnia...
Temat skierowany głównie do nowych absolwentów gimnazjów
Wakacje powoli się kończą... Stresujecie się zmianą szkoły? Cieszycie się? Macie zamiar zabrać się do nauki czy jakoś przesiedzieć te kilka lat?
U mnie osobiście mały stresik jest (wiadomo) , ale cieszę się z opuszczenia gimnazjum. Na szczęście dostałem się do zaplanowanej szkoły i będę mógł rozwijać swoje zainteresowania.
Niech się wypowiedzą jeszcze trochę starsi - jak to było z wami? Jak wspominacie pierwsze dni w szkole średniej?
Ide teraz do 1kl średniej i w sumie to wakacje moglyby sie konczyc chocby juz..
Bardzo chce poznac nowa kl. Gorzej z edukacją i dojazdami,ale póki co mam dużo entuzjazmu ^^
_________________ " Być zagadką, której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas... "
ja idę do 2 technikum inf ... na początku nawet spoko...
a teraz o tak o klasa nie zgrana i w ogóle kłótnie itp ale cóż trzeb będzie jakoś wytrzymać 3 lata za to moja koleżanka ma zaje klasę i w ogóle zazdroszczę jej
wiec to zależny na jakich ludzi trafisz w szkole życzę powodzenia
Ja nie mogę sie doczekać 1 września i nowej szkoły.
I jakoś się nie stresuję.
Ale nie mogę powiedzieć, że cieszę się, że skończyłam gimnazjum... sama nie wiem. Wcześniej z tego powodu byłam załamana. Ale teraz patrzę optymistycznie w przyszłość, liczę że w liceum będzie fajnie.
No i mam zamiar wziąść się do nauki, z tym że co roku miałam taki zamiar...
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Ja tez cieszylem sie ze gim sie konczy bo strzegolnie nie przepadalem za wiekszoscia osob choc paru mi brakuje.....Teraz mam troche stresa , nie wiem jaka klase bede miec, No i zamierzam sie wziac do nauki od poczatku aby nie miec zaleglosci
Imię: Eryk
Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2009 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-08-04, 14:13
motylek napisał/a:
ja idę do 2 technikum inf ... na początku nawet spoko...
a teraz o tak o klasa nie zgrana i w ogóle kłótnie itp ale cóż trzeb będzie jakoś wytrzymać 3 lata za to moja koleżanka ma zaje klasę i w ogóle zazdroszczę jej
wiec to zależny na jakich ludzi trafisz w szkole życzę powodzenia
Technikum informatyczne? Ooo, dziewczyny to tam rzadkość - sam się do takiej wybieram i u mnie w klasie nie ma ani jednej (niestety ) . No mam nadzieje że trafie na jakąś spoko klasę.
Od września idę do ogólniaka. I mam mały stresik bo będą chodziły ze mną do klasy takie osoby, których wręcz nie cierpię momentami i strasznie mnie drażnią. No cóż zobaczy się we wrześniu dopiero co z tego będzie.
Niech się wypowiedzą jeszcze trochę starsi - jak to było z wami? Jak wspominacie pierwsze dni w szkole średniej?
Nie stresowałam się, jedynie denerwowałam i nie byłam zadowolona, bo moja klasa liczyła 29 dziewczyn (całe szczęście, że w połowie pierwszej klasy doszedł do nas chłopak, bo bym już całkiem zdziczała z samymi babami). Gdybym miała jeszcze raz iść do LO na pewno wybrałabym inny profil.
_________________ Wczoraj kwiatki sypała w kościele.
Dziś z kwiatków balsam smaruje po ciele.
strasznie się bałam, bo nie widziałam w tej klasie żadnej potencjalnie przyjaznej osobistości, nikogo kto by podpasował. dziewczyn dużo, chłopaków jeszcze o kilku więcej. na spotkaniu też było raczej kiepawo.
w pierwszych dniach września oczywiście się pozmieniało, gadki-szmatki, pierdzielenie o czymkolwiek, no i dało radę. nie jest źle.
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-08-04, 18:20
Ja wyczekiwałam pierwszych dni w nowej szkole. Stres może był, ale malutki i to przed przekroczeniem szkoły. To co mnie czeka znałam przecież tylko z opowiadań innnych. Do LO szłam z moją E., ale też w klasie wylądowałam z kilkoma osobami z podstawówki i z przedszkola. Nie było źle;).
A pierwsze dni. Hmmm jakoś niczym się nie wyróżniły szczególnym od kolejnych;).
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Ze względu na profil mojej klasy pierwsze dni zaczęły się dość nietypowo,ale oczywiście w sensie pozytywnym.
Czy się bałam ? Nie, bardziej jako szesnastolatka byłam podekscytowana. Szkoły nie zmieniałam , szłam tam z przyjaciółmi z dzieciństwa.
Nie ma się czego bać, szkoła jak szkoła, ludzie jak ludzie
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
ja idę do 2 technikum inf ... na początku nawet spoko...
a teraz o tak o klasa nie zgrana i w ogóle kłótnie itp ale cóż trzeb będzie jakoś wytrzymać 3 lata za to moja koleżanka ma zaje klasę i w ogóle zazdroszczę jej
wiec to zależny na jakich ludzi trafisz w szkole życzę powodzenia
Technikum informatyczne? Ooo, dziewczyny to tam rzadkość - sam się do takiej wybieram i u mnie w klasie nie ma ani jednej (niestety ) . No mam nadzieje że trafie na jakąś spoko klasę.
szczerze żałuje troche ze poszłam do tech i to inf....
Ciesze się że idę do liceum bo udało się dostać tam gdzie chciałem. Ale martwi mnie tylko 1 rzecz - klasa, nie przywiozuje do niej dużej bardzo uwagi i jeśli nie będzie fajna to trudno ale nie wiem jak sobie poradze jak zobacze 5 "emowców", 10 "neo" 20 "techno" :) Tak wiem inność jest piękna ale bez przesady. Ogólnie jest bardzo fajnie bo lubię poznawać nowe twarze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum