male wyjaśnienie moja droga
Procesy nie mogly go dosięgnąć, ponieważ nie był on w żadnym stopniu odpowiedzialny za wojne na terenie Europy.. Tyle co dołączenie do Paktu Osi, ale żaden japończyk nie walczył na terenie Europy.
W Katyniu zginęło ok. 19 tys polskich oficerów. Według relacji Miklosa Nyiszli (autora 'Pracownia doktora Mengele') tyle w ciągu przeciętnie 3 dni palono zwłok w oświęcimskich krematoriach. To chyba nieporównywalne.
Zbrodnia przeciwko ludzkości, to zbrodnia przeciwko ludzkości - bez względu na ilość pomordowanych jest tak samo ohydna i odrażająca. "Licytowanie" się gdzie więcej ludzi pomordowany jest lekko mówiąc nie na miejscu.
Cytat:
NKWD mówiło o przyjaźni Polsko Radzieckiej a zabiło naszych oficerów, tak by uzależnić Polskę od ZSRR.
Nie tylko oficerów, ale i lekarzy, prawników, duchownych itd. Słowem - inteligencję.
Cytat:
Mylisz się są ludzie równi i równiejsi na tym świecie, to jest bolesna prawda.
Święta prawda;] Jednak zbrodnie na każdym są paskudne.
Cytat:
Straciliśmy wartości, którymi się szczyciliśmy - honor, odwaga, patriotyzm.
Ludzie mam prośbę - mówcie za siebie, ok? Ja nie wiem na jakiej podstawie te wnioski, czy to od patrzenia w lustro, czy ze środowiska w którym się obracacie. Wśród moich znajomych patriotyzm jest cechą dominującą.
Cytat:
Usłyszałam o Hirohito, który ponoć był największym zbrodniarzem w czasie IIWŚ. Większym niż Hitler, Stalin, Mussolini, może nawet jak wszyscy razem wzięci? Podobno był to cesarz, którego ludzie postrzegali jako boga i poświęcali dla niego życie. Procesy norymberskie nie dosięgnęły Go, ponieważ gdyby został skazany i zabity, to Jego wyznawcy mogliby się zabić i naród japoński uległby swoistej samozagładzie.
OMG. Hirohito tak na prawdę nie liczył się w polityce japońskiej i to nie on jest winny zbrodni Japończyków na innych narodach. Cesarz był tylko elementem, którym zasłaniało się totalitarne państwo japońskie ( wojsko, politycy, kartele biznesowe ). Zbrodnie niby były popełniane w imieniu cesarza, ale on nie miał z tym nic wspólnego. Cesarz jest dla Japończyków symbolem jedności narodu, on był zawsze. A w Japonii praktycznie ciągle panowału zjawisko dwuwładzy. I procesy norymberskie nie uwzględniały Japończyków. Dla nich utworzono trybunał tokijski.
Cytat:
Niekoniecznie.
Po prostu wybuchłaby nowa wojna, co nie byłoby miłe dla nikogo.
Hirohito był władcą bardzo dumnym. Przypomnij sobie japońskich kamikadze, którzy woleli zginąć za "chwałę" ojczyzny. Nauczycielka mówiła nam, że Japończycy byli do tego stopnia dumni, że woleli doprowadzić do zagłady swego narodu niż przegrać walkę.
Jak wyżej. Ludzie nie gadajcie co ślina na język przyniesie. Ktoś chce poczytać o narodowych cechach Japończyków polecam: Ruth Benedict Chryzantema i miecz.
Cytat:
Nie zmienia to faktu, że zbrodniarzem na równi z nim nie był.
To prawda. W ogóle nie można Duce kojarzyć z antysemityzmem. Ustawy "rasowe" weszły we Włoszech dopiero w 1938 roku i nikt ich nie przestrzegał. Sam Mussolini podobno miał kochankę żydowskiego pochodzenia.
Uesugi, dziękuję za Twoją opinię na temat Hirohito.
Powtarzam po raz kolejny - wybaczcie za moje ewentualne błędy, czerpię informację z jednego źródła. Więc przyznaje, że moja wiedza jest niekompletna i pozostawiająca wiele do życzenia.
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
Dlatego mnie uczono, że zanim otworzę buzię i coś powiem, to sprawdzę informacje. Mamy biblioteki powszechnie dostępne i chociażby Internet - dla leniwych.
Swoją drogą, tego uczą was w szkołach?
BTW - nazwa tematu raczej "nieadekwatna" do głównego nurtu wypowiedzi ;d
Uesugi, kiedy odświeżałam temat wspomniałam, że w internecie nie ma o Nim zbyt wiele informacji, a przez to co jest nie mam aż tyle czasu, żeby się przekopać, więc zwracam się bezpośrednio do Was ;]
Główny nurt uległ zmianie ^^
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
Wybacz, ale jak chcesz traktować forum ( jakiekolwiek ) jako źródło wiedzy, to daleko nie zajedziesz. Koniec offa z mojej strony.
Co do Hirohito:
Kawa-Marszałek J., Meandry japońskiej polityki, Toruń 2008
Gawlikowski K., Ławacz M., Japonia na początku XXI wieku: polityka, gospodarka, społeczeństwo i stosunki z Polską, Toruń 2008
Marszałek-Kawa J., Japonia: historia i współczesność, Toruń 2008
Japanese Nationalism: Response to Changing Regional and International Environment, Lalima Varma, China Report 2007.
Disputes in Japan over the Japanese Military "Comfort Women" System and Its Perception in History, Hirofumi Hayashi, The ANNALS of the American Academy of Political and Social Science 2008.
Artykuły posiadam na kompie, więc jak ktoś zainteresowany to PW.
znam 3 osoby co by poszły walczyć.
I nie są to bynajmniej moi rówieśnicy tylko osoby po 20
Polacy szczycą się tym, że mówi się że byliśmy dzielni że nasi żołnierze byli najdzielniejsi, że hmm jakiś sławny przykład np. że dywizjon 303 tak sławny ... albo pod Monte Casino ...
Kurde, a teraz nie ma sie czymś szczycić, jesteśmy pozbawieni tego honoru i godności.
alpen. napisał/a:
margola, to co mówisz jest bardzo przykre i ... hańbiące...ale taka prawda. Straciliśmy wartości, którymi się szczyciliśmy - honor, odwaga, patriotyzm. Dzięki nim walczono o Ojczyznę, a teraz co? Myślę, że to zasługa upadających wartości moralnych i braku wzorców, albo raczej złego postrzegania wzorców.
Yhm...wstyd. Obrażacie tysiące żołnierzy którzy od ponad 20 lat jeżdżą na zagraniczne misje.
A co do bardziej znanych polskich jednostek.
6 Brygada Desantowo - Szturmowa
Wojskowa Formacja Specjanla - Grom
1 Pułk Specjalny Komandosów
Imię: Adrian
Wiek: 24 Dołączył: 03 Mar 2010 Skąd: getto rekordz!
Wysłany: 2010-03-10, 07:43
Wchodzisz na cienki lód, chłopcze...Że o totalnym offtopie nie wspomnę ;p
em's napisał/a:
alpen. napisał/a:
honor, odwaga, patriotyzm.
Cytat:
6 Brygada Desantowo - Szturmowa
Wojskowa Formacja Specjanla - Grom
1 Pułk Specjalny Komandosów
No to teraz Ci pojadę..
Po pierwsze - to nie żołnierze, tylko najemnicy. Walczą w ofensywnej operacji za pieniądze.. Nie bronią swojego kraju. Nie ma także żadnych konkretnych powodów, dlaczego przebywają w obcym kraju, tysiące kilometrów od domu. Także nie myl ich z rzeczywistymi bohaterami. Z dywizjonu 303, spod Monte Cassino, z Westerplatte, spod Lenino, z operacji berlińskiej, i z wielu innych. Oni ginęli z całkiem innych pobudek.
II. Chcesz nam wmówić że oni kierują się powyższymi wartościami pacyfikując irackie wioski i strzelając do afgańskich partyzantów NA TERENIE ICH KRAJU ??
III. Akurat jednostki, które wymieniłeś mało mają wspólnego z -w miarę humanitarnymi- liniowymi frontowcami. To komandosi i spadochroniarze. Są od najczarniejszej roboty. Wymieńmy kilka; infiltracja ważnych obiektów, głeboki zwiad, zamachy/porwania/morderstwa ważnych dygnitarzy/oficerów, sabotaż, dywersja, wysadzanie mostów/pociągów/tam, organizowanie i szkolenie ruchu oporu na wrogim terytorium, dezinformacja, przechwytywanie, operacje typu 'hit & run', 'Fałszywa Flaga'.
Oczywiście mają także dużo większe uprawnienia. Ich działania są tajne i w wiekszości - nie biorą jeńców
Oczywiście ich szkolenie i uzbrojenie w dużej mierze dofinansował nasz alfons - USA.
I teraz się nimi wysługuje, eliminując afgańską i iracką opozycję. - Oto NASI BOHATEROWIE.
A, i jeszcze coś. Odwróć sytuację. To nasz kraj w tej chwili jest okupowany przez jakichś zafajdanych arabów-irakijczyków. W OBRONIE DEMOKRACJI. Trafia do Ciebie taki powód ?! Pewnie nie. Co robisz ? Razem ze swoim pakietem wartości wstępujesz DO RUCHU OPORU. Co za ironia ! A POPIERASZ AGRESORA..
ech...Zawiodłem się na Tobie.
_________________ 'Gdy wspaniale uformowana sieć kłamstw jest stopniowo wciskana masom przez pokolenia, to wtedy Prawda wydaje się zupełną niedorzecznością, a piewcy Prawdy uważani są za majaczących szaleńców.'
Wypowiem się tylko za siebie (margola jak zechce to skomentuje;) ). Pomijam już bardzo dokładne wyjaśnienia Lt_Ado. Stwierdziłam tylko, że moim zdaniem (zauważ, na forum wypowiadamy się i przedstawiamy swoje opinie) nie mamy już tego honoru, co kiedyś, że teraz liczą się dla nas inne wartość, nad czym trzeba ubolewać. I nadal tak sądzę. Nikogo nie obraziłam, stwierdziłam tylko przykre, bo przykre, fakty.
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
Uesugi, Na koniec: Twoje wypowiedzi przeczą temu :
Wczytaj się. Dałem ci namiary na książki i artykuły. Mówiąc o tym, żebyś nie traktowała forum jako źródło wiedzy miałem na myśli czytanie wypowiedzi użytkowników i przyjmowanie ich POGLĄDÓW. Forum to miejsce wymiany poglądów. A żeby mieć na jakiś temat pogląd, należy zdobyć najpierw wiedzę. Pojmujesz już?
Cytat:
Po pierwsze - to nie żołnierze, tylko najemnicy.
Sam jesteś najemnik;o Nie odróżniasz żołnierzy zawodowych od najemników?
Cytat:
Walczą w ofensywnej operacji za pieniądze..
I to czyni z nich najemników? Poza tym to nie jest ofensywna operacja tylko misje stabilizacyjne. To że w Afganistanie przeprowadza się ofensywę przeciwko talibom nie świadczy o charakterze misji. Wkład WP w INWAZJĘ na Afganistan i Irak był niewielki. ( choć miał pewne znaczenie ).
Cytat:
Nie bronią swojego kraju. Nie ma także żadnych konkretnych powodów, dlaczego przebywają w obcym kraju, tysiące kilometrów od domu.
Znowu gówno prawda. Bronią swojego kraju. Wypełniają zobowiązania sojusznicze, budują ojczyźnie status wiarygodnego sojusznika, nabywają doświadczenia w boju itd.
Cytat:
Chcesz nam wmówić że oni kierują się powyższymi wartościami pacyfikując irackie wioski i strzelając do afgańskich partyzantów NA TERENIE ICH KRAJU ??
Fundamentalistów. Skąd u ciebie ten ton wyjęty prosto z jakiejś manify?;o
Cytat:
Akurat jednostki, które wymieniłeś mało mają wspólnego z -w miarę humanitarnymi- liniowymi frontowcami. To komandosi i spadochroniarze. Są od najczarniejszej roboty. Wymieńmy kilka; infiltracja ważnych obiektów, głeboki zwiad, zamachy/porwania/morderstwa ważnych dygnitarzy/oficerów, sabotaż, dywersja, wysadzanie mostów/pociągów/tam, organizowanie i szkolenie ruchu oporu na wrogim terytorium, dezinformacja, przechwytywanie, operacje typu 'hit & run', 'Fałszywa Flaga'.
Oczywiście mają także dużo większe uprawnienia. Ich działania są tajne i w wiekszości - nie biorą jeńców
I co z tego? Prawdą jest że prowadzą wojnę wedle wszelkich jej reguł, tzn celami tych jednostek są kombatanci. ( nie mylić z polskim znaczeniem tego terminu - weteran. Kombatant - cel walczący, )
Wszystkich tych którzy teraz ubolewają nad "pacyfikacją" Iraku chce zadać proste pytanie: gdzieście byli wy i wasz "humanitaryzm", poczucie wartości, wasza moralność gdy Saddam mordował setki tysięcy Kurdów?
EEe?
Pusty śmiech mnie ogarnia.
Ojzu - własnie na tym opiera się cały twój światopogląd. Na zdjęciach tego typu wyjętych z kontekstu.
Znowu gówno prawda. Bronią swojego kraju. Wypełniają zobowiązania sojusznicze, budują ojczyźnie status wiarygodnego sojusznika, nabywają doświadczenia w boju itd.
Gówno prawda.Powiedz mi co dostaliśmy za inwazje na Irak ? Proszę, tylko żenuj znowu tym doświadczeniem żołnierzy. Tyle dostaliśmy : http://szczesniak.pl/node/802
Cytat:
"Uesugi"]Nie odróżniasz żołnierzy zawodowych od najemników?
Różnica jest tylko taka, że za tych pierwszych płacimy my, a nie ci którzy najmują.
Uesugi napisał/a:
Prawdą jest że prowadzą wojnę wedle wszelkich jej reguł, tzn celami tych jednostek są kombatanci.
To w końcu jest wojna czy misja stabilizacyjna ? Zdecyduj się na jedno.
Uesugi napisał/a:
Ojzu - własnie na tym opiera się cały twój światopogląd. Na zdjęciach tego typu wyjętych z kontekstu.
Wolałbym mieć światopogląd oparty choćby na dowcipach o żydach niż na medialnej populistycznej propagandzie, którą Ty zawzięcie wyznajesz.
_________________ You are not in the sudoers file. This incident will be reported.
//Przypominam,że temat tyczy się II Wojny światowej,więc nie radzę kontynuować OT.
_________________________
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Imię: Adrian
Wiek: 24 Dołączył: 03 Mar 2010 Skąd: getto rekordz!
Wysłany: 2010-03-10, 11:45
Uesugi napisał/a:
to nie jest ofensywna operacja tylko misje stabilizacyjne. Bronią swojego kraju. Wypełniają zobowiązania sojusznicze, budują ojczyźnie status wiarygodnego sojusznika, nabywają doświadczenia w boju itd.
Umarłem.
i cały Twój autorytet legł jak...Jak WTC
na czarno mój ulubiony fragment
Uesugi napisał/a:
Prawdą jest że prowadzą wojnę wedle wszelkich jej reguł
No tak! Byłeś-widziałeś-wiesz !
Uesugi napisał/a:
gdzieście byli gdy Saddam mordował setki tysięcy Kurdów?
LOL. A co to ma do aktualnej zachodniej obecności w Iraku i Afganistanie ?
Po jaką cholerę mieszasz w to wewnętrzną sytuację etniczną iraku ? Mówimy o amerykańskim imperializmie, zewnętrznej agresji i okupacji - czyli otwartej wojnie. Sory,misji stabilizacyjnej.
// Koleżanka wyżej coś napisała..Warn[Constantine]
_________________ 'Gdy wspaniale uformowana sieć kłamstw jest stopniowo wciskana masom przez pokolenia, to wtedy Prawda wydaje się zupełną niedorzecznością, a piewcy Prawdy uważani są za majaczących szaleńców.'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum