Wysłany: 2010-05-16, 20:43 ja chyba przesadzam.co do przyszlosci
witajcie mam na imie Tomek mam 15 lat.chodze z dziewczyną juz okolo rok.ja mysle nad...uwaga...malzenstwem,dziecmi,domem,wakacjami jak dorosniemy...ehh.ona mnie kocha,ufa mi jest swietna,szczera itp.no i tak sie zakochalem ze zaczalem myslec o takich rzeczach.ale czasami widac ze za bardzo nachalny jestem wiec troche mnie olewa,ale mowila ze to specjalnie bo podobno czasami przesadzam itp. no rozumiecie,ona nie moze przeciez tylko ze mna pisac spotykac sie gadac w szkole itd.
czy ja przesadzam z tymi planami ? zalozenie rodziny itp ? w sumie jak na 15 lat jestesmy baaardzo dlugo,wiec mysle ze jestesmy dojzali i jak nic sie nie zmieni [raczej sie nie zmieni] to chyba moge zaczac realnie myslec za kilka lat o tym > to moj 2 temat na forum.
ja slyne z tego ze jestem marzycielem,wszystkim sie przejmuje,.do wszystkich osob ktore poznam sie przywiazuje-a jak to jest dziewczyna to juz w ogóle...,jestem wrazliwy,staram sie jak moge gdy mam dziewczyne,mocno sie angazuje
Wydaje mi się,że możesz planować takie coś,jednak jako wrażliwy człowiek powinieneś przystopować z tym. Twoja dziewczyna na pewno nie chciałaby Cię zranić,ale nie wiadomo co się zdarzy za te kilka lat.
_________________ "Mądrość wszędzie ma daleko, głupota wszędzie ma blisko; mądrość - tylko czasem dociera, głupota - zawsze."
Imię: Bartek
Wiek: 20 Dołączył: 11 Maj 2010 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2010-05-16, 20:48
kolekcjonerszal, to bardzo dobrze, że o tym myślisz, czyni Cię to odpowiedzialnym. Tylko na Teutatesa, Zeusa, Peruna, Thora i wszystkich bogów pogańskich zachowaj to na razie dla siebie. Bo jak zaczniesz z dziewczyną zamiast pójść do knajpki - to oglądać wystawy z sukniami ślubnymi, przeglądać oferty bankowe dla młodych małżeństw i dyskutować o wyglądzie obrączki to ona długo z Tobą nie wytrzymie
_________________ Chciałby nad poziomy człek
a tu ciągle niż...
Nie uciągnie pusty łeb
ciężkiej dupy wzwyż
Bo jak zaczniesz z dziewczyną zamiast pójść do knajpki - to oglądać wystawy z sukniami ślubnymi, przeglądać oferty bankowe dla młodych małżeństw i dyskutować o wyglądzie obrączki to ona długo z Tobą nie wytrzymie
Ooo to mi właśnie chodziło
_________________ "Mądrość wszędzie ma daleko, głupota wszędzie ma blisko; mądrość - tylko czasem dociera, głupota - zawsze."
15 lat to lekko za wcześnie na takie poważne planowanie, więc nie dziwi mnie, że dziewczynę może to nieco irytować. ale mówisz, że jesteś marzycielem - to sporo wyjaśnia.
rok to jeszcze nie jest jakoś mocno długo. nie, że w Was nie wierzę, ale ludzie i po 3 latach się rozstają.
_________________ I want a perfect body, I want a perfect soul
I want you to notice when I'm not around
You're so fucking special
I wish I was special
3 razy zmieni Ci się miłość, 2 razy miejsce zamieszkania i pewnie z 47 plany na przyszłość. Tak więc, nic z tego że planujesz, a dziewczynę możesz do siebie zrazić.
Znam przypadek, gdy dziewczyna miała chłopaka rok czy dwa starszego, ona kończyła liceum, on pracował. Odkładał pieniądze na mieszkanie wspólne, a gdy jej o tym powiedział, ta go rzuciła, mówiąc że chce się jeszcze wyszaleć w życiu...więc radzę Ci się ogarnąć, bo źle na tym wyjdziesz.
Zanim dojdzie do tego, że zechcecie być małżeństwem to wiele może się zmienić. Inne szkoły, studia w innym mieście, nowe towarzystwo. Nie wiesz co będzie za 5 lat. Jak wytrzymacie tyle razem to będzie ok. I dopiero wtedy o tym pomyśl.
skoro uważasz, że rok związku to "baaardzo długo" to dojrzały raczej nie jesteś aż tak jak uważasz.
To nie jest nic dziwnego, że o tym myślisz, ale lepiej przy niej nie zaczynaj tych tematów skoro ona nic nie mówi a nawet Cie zaczyna "olewac" bo ją stracisz, to się w końcu stanie powodem waszych kłótni, bo takie teksty potrafią zarówno kobiety jak i mężczyzn od siebie wystraszyc.
Rok to nic... z własnego doświadczenia wiem, że przez pierwsze dwa lata ludzie się kochają a potem dopiero poznają :D W Twoim wieku 5 lat jeszcze z tą samą panną to minimum :D
Marzyć... jak najbardziej :) ale zachowaj to dla siebie :D
Wiek: 21 Dołączył: 05 Lip 2009 Skąd: to mało ważne
Wysłany: 2010-05-17, 20:51
Masz 15 lat, czyli na razie zajmij się szkołą. Ucz się i nie wybiegaj za daleko w przyszłość, bo rok to nie jest aż tak dużo. Moim zdaniem, nie można się śpieszyć w takich sprawach, bo jak mówią: "co nagle, to po diable". Oczywiście życzę Ci, aby się Twoje marzenia spełniły, ale powtarzam jeszcze raz: nie śpiesz się;)
_________________ Czy to nie tragedia, gdy dwoje ludzi mija się na ulicy o kilka centymetrów i nigdy nie dowie się że mogliby być razem szczęśliwi?
No wiesz ty możesz planować a twoja dziewczyna i tak z pewnością jeszcze nie myśli na takie tematy na poważnie.Zresztą co się dziwić ? Dla mnie np. mieć 20 lat i wyjść za kogoś to jest nie dopojęcia :D Zależy jaki jest typ dziewczynyn bo jeżeli jej się nie spieszy tak jak mi to raczej jeszcze sobie długo poczekasz.
_________________ "Żyjemy tutaj tylko po to aby doświadczyć całego bezsensu istnienia"...
"Illuminati want my mind, soul and my body
Secret Society trying to keep their eye on me
But I'm a stay incogni' in places they can't find me
Make my moves strategically"
Imię: Matt
Wiek: 20 Dołączył: 12 Wrz 2009 Skąd: Mielec
Wysłany: 2010-05-18, 13:35
Nie będę ukrywał, że te myśli nieco odbiegają od wieku, w jakim jesteś, ale... to być może się ceni. Ja tak mówię, ponieważ rzadko kiedy się spotyka takie myśli u młodych par, ale ok, przejdźmy dalej. Po drugie, masz "tylko" 15 lat. Co to oznacza... Miłość, którą być może czujesz, może nagle prysnąć... A wtedy plany pójdą się pieprzyć, więc tak jak radzą wyżej - myśl o tym, jeśli chcesz, ale nie wychodź z nimi na razie poza swoją osobę i swoją głowę.
_________________ Kobieta, która nie jęczy w nocy, warczy w dzień.
Prócz kobiecego ciała i seksu nie umiem sobie nic wyobrazić oprócz muzyki.
Fajnie, że myślisz o takich rzeczach, to świadczy, że dorastasz. Ale 15 lat to jeszcze za wcześnie jak na zakładanie rodziny. Wiele się w życiu jeszcze wydarzy, jesteście ze sobą dopiero rok, musicie oby dwoje jeszcze dorosnąć i być w stanie iść na swoje. Więc ciesz się jej towarzystwem, bądź dla niej najlepszym chłopakiem na świecie, aby to uczucie nie zgasło, ale trwało aż do ślubu gdy będziecie dorośli, znam takie pary spotkały się jak mieli po 14, 15 lat teraz mają po 23 i w czerwcu ślub ! Powodzenia!
_________________ "Ceń to, co ma wartość dla Ciebie, nie dla innych. Na tym właśnie polega życie!"
Sknerus McKwacz
Imię: Emil
Wiek: 20 Dołączył: 13 Sty 2009 Skąd: wiesz
Wysłany: 2010-05-18, 14:09
kolekcjonerszal napisał/a:
ja slyne z tego ze jestem marzycielem,wszystkim sie przejmuje,.do wszystkich osob ktore poznam sie przywiazuje-a jak to jest dziewczyna to juz w ogóle...,jestem wrazliwy,staram sie jak moge gdy mam dziewczyne,mocno sie angazuje
ja byłem dokładnie taki sam, i jak dziewczyna mnie zostawiła to myslałem że się nie pozbieram. ale z drugiej strony gdybym sie nie angazowal, nie przezyłbym tego wszystkiego wspaniałego co przezylem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum