Wysłany: 2009-06-12, 19:43 Jak odzyskać zaufanie ukochanej osoby??
Popełniłam jeden błąd, którego bardzo żałuję... Podczas rozstania z moim chłopakiem zaczął do mnie pisać taki kolo.. Na początku fakt narobiłam mu nadzieji ale tuż przed spotkaniem założyłam, że to tylko przyjaźń... P mój aktualny chłopak chciał mnie przeprosić i zobaczył nas razem w barze.
Teraz mam serdecznie dość jego zazdrości, podejrzeń.. Kontroluje mi tel, rozmowy na gg. Prawie nigdzie nie wychodzę z domu. Nie mogę się spotykać z przyjaciółkami (bez niego) potrzebuję troche swobody..
Mimo iż wytłumaczyłam całą sytułację i obiecałam, że to pierwszy i ostatni raz on nadal mi nie ufa. [i]Co ja mam robić, żeby było tak jak dawniej
ja tez mu sie nie dziwie . wy dziewczyny to myslicie ze mozecie robic co chcecie..a my musimy zyc jak ksieza ;]
Hm wiesz tu akurat nie wiesz co mówisz.. On mnie zdradził aż 2x i jakoś potrafiłam mu wybaczyć i go nie kontroluje bo po co mi to?? I nic złego nie zrobiłam.. Jak już powiedziałam "założyłam ze może być tylko przyjaźń"
to teraz masz zajęcie odbuduj zaufanie <lol2>[/quote]
Oki rozumie solidarność plemników.. Tylko nie wyobrażaj sobie Bóg wie czego. Ja z tym chłopakiem jak już powiedziałam spotkałam sie ale to tylko kumpel nic więcej. Nie całowałm sie z nim nie bzyknął mnie, nie dotknął mnie nawet nie usłyszał od mnie jednego ciepłego słówka!
[ Dodano: 2009-06-12, 21:21 ]
No nie powiedziałbym jestem z P od 4 lat i mogę się założyć, że Ty nigdy nie byłeś z nikim tak długo...
[ Dodano: 2009-06-12, 21:25 ]
sobek111 napisał/a:
a wgl jak by to bylo jakby twoj chlopak sie tak spotkal hmm ?
Hm dla mnie normalka! Spotkałby się z jakąś laską (z kumpelą) to o co mam mu robić wyrzuty??
Ilonq1993 MA Raceje
Przecież nigdzie nie jest napisane ze nie mozna sie spotkac z kumplami nawet jak sie ma chlopaka czy dziewczyne. Druga osoba powinna to zrozumiec.
I wcale nie robimy tego co chemy!!! Ze niby dziewczyne są gorsze,a lbo czesciej zdradzają?? mowy nie ma!
Chlopcy to również niezłe ziólka!
_________________ "Codziennie patrz na świta, jakbyś widział go po raz pierwszy"
Z resztą.. on Cię zdradził wcześniej 2x (!) to.. jakim prawem teraz Cię tak kontroluje? Jak przypuszczam wyjaśniłaś mu, że to tylko kumpel a to, że on nie potrafił mieć TYLKO koleżanek jest już jego problemem... Szczerze mówiąc nie wiem co masz zrobić z taką kontrolą skoro rozmowy nie pomagają... znając życie długo tak nie wytrzymasz i będzie koniec.
znając życie długo tak nie wytrzymasz i będzie koniec.
Jestem twardą osobą z charakteru:) ale muszę przyznać, że nie raz miałam ochotę podejść do niego powiedzieć, że mam to wszystko gdzieś i dłużej tak nie wytrzymam... Znosze to tylko dlatego bo go kocham, jesteśmy już ze soba prawie 4lata.. no i wybaczyłam mu te zdrady.. więc teraz szkoda mi to wszystko zakończyć. Tym bardziej, że mu na mnie zależy.. Gdyby nie kochał raczej by mnie nie kontrolował... olał by sobie ale jest zwyczajnie zazdrosny... eh a ja nadal nie wiem co robić..
Nie rozumiem czemu na nią naskakujecie ja mam chłopaka i spotykam się z różnymi kolegami on ze swoimi koleżankami też ufamy sobie tak powinno być w normalnym związku. A z tego co piszesz to odbyło się po zerwaniu, więc nawet jeśli byś chciała czegoś więcej to Twoje życie i Twoja sprawa [ ja po 4 letniej znajomości rozpaczałabym przez x czasu, ale to inna kwestia].
Były nie może Ci zmieniać życia w koszmar, nie ma prawa Cię kontrolować, nawet jak byście byli razem, a co dopiero po zerwaniu... i nie tłumacz mu się, bo nie zrobiłaś nic złego...Musisz się jednak zastanowić czy nadal chcesz być z tym chłopakiem, pewnie nadal go kochasz, możesz spróbować ale po takiej sytuacji już raczej nie będzie jak dawniej...
_________________ jeśli Ci na czymś zależy zrób to i nie myśl o konsekwencjach...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum