siema (;
moj problem polega na tym, ze jezdzilam konno, i matka do mnie w styczniu ze przez to ze spadlam nie bede wiecej jezdzic. taa, super tylko ze ja spadlam w pazdzierniku..
i za nic nie moge jej przekonac, ona twierdzi ze nie bedzie pozniej patrzec na kaleke ;/
juz nie mam sil, a jazda konna to cos co kocham.. juz nie wiem co robic. od stycznia nie moge jej przekonac. co zrobilibyscie na moim miejscu? jak ja przekonali?
Powiedz mamie że jak Ci nie pozwoli to i tak będziesz jeździła... U mnie to pomaga Gdy mi coś nie pozwolą to mówię że i tak to zrobię Albo się twoja mam wku**i bardzo albo pozwoli Ci jeździć konno Nie masz nic do stracenia...
za to co powiedziałaś dostałaś w twarz to juz przesada, niech się matka uspokoji, przeciez nie robis nic złego, moze pójdź na jakiś układ, nie wiem, nie mam z abrzdzo pomysłu
Imię: Kuba
Wiek: 16 Dołączył: 29 Sty 2009 Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-06-13, 18:50
Wg mnie to, że spadłaś jest tylko przykrywką, a powód jest inny.
Gdyby przez to Ci zabroniła jeździć to by Ci zabroniła w październiku, a nie w styczniu.
Wg mnie to, że spadłaś jest tylko przykrywką, a powód jest inny.
Gdyby przez to Ci zabroniła jeździć to by Ci zabroniła w październiku, a nie w styczniu.
tez tak sadze, a gdy pytam o powod odpowiedz brzmi :
`nie chce pozniej patrzec na kaleke`
juz nie wiem jak ja przekonywac.;/
Imię: M.
Wiek: 18 Dołączył: 29 Maj 2009 Skąd: Polska
Wysłany: 2009-06-13, 19:36
Myślę, że też nie ma co tupać nóżką z nerwów. Sprawa ma się tak, że może wtedy, gdy spadłaś - wyglądało to dosyć groźnie, a jak wiadomo upadek z konia to nie jest przyjemna sprawa... I teraz najzwyczajniej w świecie rodzice się boją.
Imię: Anita
Wiek: 17 Dołączyła: 09 Cze 2009 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-06-13, 21:49
magicapple, musisz bardziej przekonywać. Wytłumacz,że żyjesz pełnią życia tylko,gdy możesz jeździć konno,bo to coś co kochasz, bo to twoja pasja. W końcu musi to zaakceptować.
Wiek: 21 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-06-13, 22:12
Ja się wcale nie dziwie, tez bałabym się o swoje dziecko.
Może od października do stycznia dowiedziała się o jakimś wypadku? Wśród Twoich znajomych czy coś? Może dlatego nie chce.
Próbowałaś rozmawiać o tym z babcią, ciocią, wujkiem? Którzy by Cię poparli i stanęli za Tobą?
Gdyby to nie pomogło ja na Twoim miejscu pewnie dla świętego spokoju przyznałabym im racje, a robiła i tak swoje.
_________________ Byliśmy wciąż
A jakby nas nie było
Pajace bez serc i rąk.
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a naprzeciw - ty.
E.[*]
Ł.[*] 20.01.10
takie sporty wiążą się z ryzykiem, Twoja mama jak zgodziła się na jazdę konno powinna o tym wiedzieć zgadzam się, ze to przykrywka. Ale jaki może być prawdziwy powód...
_________________ jeśli Ci na czymś zależy zrób to i nie myśl o konsekwencjach...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum