Kiedy jestem zakochana chodzę rozkojarzona, zamyślona a kiedy widzę osobę która mi się podoba ( a jeszcze z nią nie jestem ) strasznie się denerwuje i nie wiem co powiedzieć. Jednak lubie być zakochana, wspaniałe uczucie :D
_________________ ` jedziemy żółtą ciężarówką... jest droga i same możliwości `
Zależy.
Zakochana z wzajemnością - może i fajnie, nie wiem.
Bez wzajemności - zależy. Jeśli nasz ukochany/ukochana spowodują, że ma się motylki w brzuchu to fajnie. Kiedy widzi się tą osobę z inną osobą, z którą kręci - niefajnie.
Nie będe pisała,ze jest sie rozkojarzonym czy ma sie motylki w brzuchu...bo mozliwe,ze Ty odczujesz to inaczej..poza tym nie da sie tego opisac w tai sposób w jaki to nastepuje..a jest to cos pieknego. XDDDD
..tak wiec jak rpzyjdzie Twoj czas to sama sie rpzekonasz..moze to jzu niedlugo.. ))) ;**
zawsze bujałam w obłokach, ale teraz jeszcze intensywniej mi się to zdarza... poza tym to częste zerkanie na telefon... napisał... pamięta... i takie ciepło na serduchu...
wracam ze szkoły... dzwonek telefonu... co robisz? tęsknię...spotkamy się? ten znajomy głos... i od razu przechodzi wszelkie zmęczenie...
uśmiech, spojrzenie, dotyk...
uczucie nie do opisania... zobaczysz, jak się zakochasz - nie będziesz potrafiła opisać tego w paru prostych zdaniach
_________________ I want a perfect body, I want a perfect soul
I want you to notice when I'm not around
You're so fucking special
I wish I was special
Wiek: 21 Dołączyła: 03 Mar 2009 Skąd: Almost Heaven :)
Wysłany: 2009-05-05, 08:19
Jestem niekwestionowaną mistrzynią w robieniu z siebie durnia przed kimś, w kim się zakochałam.
Co do samego uczucia - łał. Idę i pokazuję galerię zębów wszystkim naokoło. Śpiewam pod nosem. Stoję przed szafą i nie wiem, co na siebie założyć (panika dwa razy większa niż wcześniej).
A na sam jego widok blednę jak kreda i... świat jest piękny!
_________________ „Jeśli żyjąc lub ginąc zdołam Cię ocalić - zrobię to.” (Aragorn, 'Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia')
Hmm...już nawet nie mam z nim kontaktu, u mnie to nic tylko myśli o samobójstwie, boje się go popełnić, czekanie na koniec świata, dosłownie cały dzień o nim myślę i tak nic z tego bo to nic nie daje.
U mnie zaś z kolei jest całkiem inaczej. .
U mnie zalezy od chłopaka..
Znaczy, jak jestem zakochana świata poza nim nie widzę,ale też potrafię się mścić..
Jak jestem zakochana to bardzo często chodze jakaś zamyślona i w ogóle nie wiem co się dzieje... Nie moge się skupić na nauce, czy na czym kolwiek , i się straasznie opuszczam jeżeli chodzi o edukację ;pp
_________________ `...Krok za krokiem niesie mnie
Pozytywna myśl
Bo wszystko ma jakiś sens ...^^
Kocham Cię Krystian... ;*;**
Imię: Tomasz
Wiek: 19 Dołączył: 09 Maj 2009 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-11, 18:45
Ja byłem kiedyś zakochany.Nieszczęśiwie zakochany.Więcej było momentów na - niż na +.Pewngo dnia poczułem,że to uczucie minęło.I od tamtego momentu nie wierzę w żadną miłość.
hm. Tomasz można pwoeidzieć, że moe się utożsamić z Twoją sytuacją, tylko że ja przeżywam, to teraz. ; ) otóż jestem zakochana, ale Ten On ze mną zerwał jakieś 10 dni temu no i boli nadal, i nadal kocham, a On znalazł już sobie 'nową'. cóż heartbroken . ;<
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum