no moją wychowawczynię to tym, że po prostu jestem ;P
_________________ któregoś dnia może mnie nie być po prostu załóż
przypomnisz mnie sobie
ale nie czuj żalu,
życie się będzie toczyć i tak pomału,
wytrzesz z łez oczy MNIE NIE ŻAŁUJ!
O dokładnie ! mam tak samo .
a poza tym prócz `geby jak betoniara` (dosłownie tak mówi się o moich wypowiedziach w stosunku do nauczycieli) często robię mine w stylu ` pier.dol pier.dol a ja Cię posłucham`
_________________ `w Twoich oczach widzę dusze wszystkich ludzi,których odesłałaś`
People always leave . But sometimes they come back ...
Imię: Daria
Wiek: 17 Dołączyła: 10 Sie 2009 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-08-03, 16:20
Przychodziłam na historię, WOS oraz angielski ubrana na różowo (anglistce ten kolor się po prostu nie podobał, historyczka natomiast go nienawidziła, ale i tak mnie lubiła :D).
Na technice ciągle zapominałam, jak się tka, mimo że nic innego nie robiliśmy cały semestr. W końcu kobieta powiedziała, że jak jeszcze raz się o coś spytam, to wstawi mi 1 na koniec roku.
Nie chodziłam na chór, chociaż gościu od muzyki nalegał.
No i dostałam 34/50 pkt z części humanistycznej testu gimnazjalnego, polonistka w życiu nie była na mnie taka zła.
_________________ 28.05.1992r. - 21.02.2008r. [*]
09.12.1978r. - 12.02.2010r. [*]
Zawsze w moim sercu...
Hmm, ja nauczycieli nie muszę wnerwiać oni sami się wnerwiają na mój widok , po co ja mam ich denerwować czasami nożna się pośmiać (zawsze z jakąś klasą, nigdy chamsko) choć z facetem od fizyki toczyłem wojnę ale już się to uspokoiło znudziło nam się.
_________________ "Urodziłem się w rodzinie żydowskiej, ale z czasem przeszedłem na narcyzm."
Imię: Łukasz
Wiek: 18 Dołączył: 05 Maj 2010 Skąd: Z mitow
Wysłany: 2010-08-19, 14:30
Moja klasa wnerwia nauczycieli(przypadkiem rzecz jasna xD)tekstami typu:
Pytanie na kartkówce jakie były skutki wypraw...
Odpowiedź:skutki były tragiczne...
I tym podobne.
Teraz już tylko ja z jednym co mi się ostał od podstawówki potrafimy nauczycielom się postawić ( je je szpan) a cała klasa choćby ich jechali od szmat przytakną i spuszczą głowy. Bo jeszcze nauczyciel przestanie ich lubić. I tak o mały włos poleciałbym z mojego liceum po 1 roku (:
Co chwilę pytamy się księdza ile ma guzików w sukience
Co chwilę ktoś do kibla wychodzi
Co chwilę szukamy czegoś w torbach
Co chwilę chodzimy do kosza
Jak coś przeskrobiemy i babka się pyta kto to to wszyscy sie zgłaszamy
Każemy mówić sobie Pan/Pani
Mówimy do nauczycieli na ty lub przekręcamy nazwisko
Nagle wstaje i zaczynam śpiewać
Ni z gruszki ni z pietruszki wyskakuje przez okno
Zaczynam jeść i pić a jak babka do mnie podchodzi i zaczyna sie na mnie patrzeć to ja się jej pytam czy chce
Szuram cipsami
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum