Zastanawiam się ,czy temat został stworzony po to,abyśmy utwierdzili się w przekonaniu,że szacunek do dorosłej osoby ,a tym bardziej do nauczyciela już nie istnieje.
roxiq napisał/a:
jak nauczyciel się do mnie zwraca po imieniu , to mówię mu ` dla Ciebie jestem pani roksana` ale, tak tylko do tych tępych ;d ;d ;d
Gratuluję.Niewątpliwie jest się czym chwalić.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
moja klasa zawsze na matematyce mówi do jednej nauczycielki "buldog"
czyli jesteś bardzo inteligętny tak jak twoja klasa.
Nie wnerwiam nauczycieli ani moja klasa,bo wychodzi się na tym bardzo źle... szczególnie przy wystawieniu ocen
Imię: Michal
Wiek: 17 Dołączył: 14 Lis 2009 Skąd: Niemcy
Wysłany: 2009-11-24, 13:46
aa , zależy xd jak coś gada to zawsze kichamy/kaszlemy ;d albo np na Chemi obojętnie co nie spyta, polowa klasy ręka w górę i obojętnie kogo nie spyta to i tak usłyszy " drewno " xD wkurza ja strasznie
_________________ Nie Pisze Po Prawnie po Polsku!
"Udaje Kogos kim chce Byc...:-("
"(...)Dzieci powinno sie trzymac zdala od Internetu, Internet od dzieci glupieje(...)"
Imię: Julia
Wiek: 16 Dołączyła: 12 Kwi 2009 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-11-24, 13:55
nam to wychodzi . na religii do ksiedza najlepiej . kazde zdanie musi zawierac " kotku " .
np . ktora godzina kotku . ?nie umiem kotku . itp .
_________________ Zastanów się.. jak żyć chcesz i gdzie
Byś potem nie.. nie mówił że jest źle
Nie poddaj się.. i chwytaj każdy dzień
On po to jest.. by dawał Ci co chcesz
moja klasa zawsze na matematyce mówi do jednej nauczycielki "buldog"
czyli jesteś bardzo inteligętny tak jak twoja klasa.
Nie wnerwiam nauczycieli ani moja klasa,bo wychodzi się na tym bardzo źle... szczególnie przy wystawieniu ocen
ok ok ... ale czy ja mówiłem ze ja tak robie ??
ja jestem 5/4 uczniem ;]
tylko po prostu ja smieje z mojej klasy. a zreszta jak sie temat nie podoba nie pisz ...;]
Imię: Jakub
Wiek: 12 Dołączył: 27 Cze 2009 Skąd: Tatry
Wysłany: 2009-11-24, 15:40
Ja czasem się wnerwię to wtedy wnerwiam nauczycieli...
ale jak oni zaczną :P
_________________ Nikt broni nie wymierzy i nie podniesie pałki
Po dzikich, wolnych wilkach zostały tylko sny
Nie krzykną już "obława", nie będzie żadnej walki
Bo nie ma więcej wilków, zostały tylko psy
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2009-11-24, 15:42
ja wnerwiałam nauczycieli w najprostszy z możliwych sposobów - przychodziłam na lekcje, a najbardziej się wkur*iali gdy przychodziłam przygotowana.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Nigdy nie denerwowałam świadomie nauczycieli, jakoś mnie to nie bawiło.
Czasem tylko się kłóciłam, ale z tego też wyrosłam.
Raz założyłam do szkoły bluzkę z napisem 'Pie.rd.ol się', głupie to było, ale nawet przez głowę mi nie przeszło, że nauczyciel może to wziąć do siebie.
_________________ "Być może mężczyzna wymyślił ogień, lecz kobieta wymyśliła, jak z ogniem igrać."
ja zawsze stwarzalem "problemy wychowawcze" w szkole uczylem sie bardzo dobrze, ale nie szlo to w parze z zachowaniem i nie zawsze chodzilo o jakies "wkurzanie nauczyciela". Moze dlatego ze w podstawowce/gimnazjum nie dalem narzucic sobie pewnych wytycznych nauczycieli itp. nie moglem patrzec na reszte uczniow ktorzy tylko przytakiwali nauczycielom - "Tak jest prze Pani"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum