Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

studencior

User


Dołączył: 24 Sty 2016

   

Wysłany: 2017-07-28, 19:23   Jak zasugerować dziewczynie redukcję masy ciała?

Wiem, że tym postem narażę się zaraz większości forumowiczek i stanę pod pręgierzem, ale to chyba właściwe miejsce gdzie mogę anonimowo poruszyć ten temat. Otóż jestem z dziewczyną już prawie dwa lata, jednak przez ten czas sporo się zmieniła. Mam na myśli jej fizyczność. Kiedy ją poznałem była taką typową fit wariatką jak te wszystkie laski z insta. Ostatnio jednak zauważyłem, że sporo przytyła. Myślę, że może to być po części spowodowane tym, że ciągle zachwycałem się jej urodą i ją komplementowałem, aż jej spaczyłem trochę odbicie w lustrze. Zaraz posypią się pewnie na mnie gromy, że na nią nie zasługuje i inne sratatata. Zaznaczam więc, że moje uczucie w stosunku do niej się nie zmieniło. Jedyne co uległo zmianie wraz z jej masą ciała to mój popęd względem jej osoby. Nie odczuwam już takiej przyjemności jak dawniej widząc obwisły lekko odstający brzuch i wiszące pośladki. Dodatkowo moja dziewczyna przyjaźni się z dziewczyną, która wygląda jak walec w pozycji wertykalnej, i która jej wmawia jaka to ona nie jest piękna i szczupła i jak to nie wygląda teraz lepiej w porównaniu do czasów, gdy była fit wariatką z insta. Ciekawy jestem rad z obu stron, jak rozwiązać taką sytuację.
 

metalmummy  

Junior Admin

MATKA



Imię: Karolina Magdalena

Wiek: 25

Dołączyła: 28 Gru 2010

   

Wysłany: 2017-07-28, 21:35   

Ćwiczenia są męczące i nudne, takie jest moje zdanie
_________________
przestrzegaj regulaminu młody człowieku.
 

4 8 15 16 23 42  

Wymiatacz


Dołączył: 05 Lis 2013

   

Wysłany: 2017-07-28, 21:41   

Wyjedz wszystkie jedzenie z lodówki zanim zrobi to ona
 

krul umiłowany  

Hiper wymiatacz



Imię: Rafał

Wiek: 26

Dołączył: 22 Lut 2014

   

Wysłany: 2017-07-29, 08:27   

Powiedz ile ma wzrostu ile waży i ile ważyła wcześniej a nie walisz zagadkami

Poza tym przyzwyczajaj się, widać na taki metabolizm za 5 lat będziesz miał grażynkę 90kg
_________________
"Chooy w dupe wszystkim modom i adminom"
~Steve Jobs

"Każdy powinien radzić sobie z problemami na tyle na ile potrafi. Mi w dzieciństwie stary wchodził do wanny, a po forach nie płakałem."
~$karbówka
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2017-07-29, 08:56   

studencior napisał/a:

typową fit wariatką jak te wszystkie laski z insta.


Nie do pozazdroszczenia.

studencior napisał/a:

ciągle zachwycałem się jej urodą i ją komplementowałem, aż jej spaczyłem trochę odbicie w lustrze.


Nie sądzę. Dziewczyny tak nie mają, żeby się opierać na męskich komentarzach, co do wyglądu. Zwłaszcza komplementach, komplement to komplement, o wartości 0, w tabeli zero-jedynkowej, czyli fałszu.
Co innego koleżanki, one zawsze mówią prawdę.

studencior napisał/a:

jak rozwiązać taką sytuację.


Iść na dziwki. Może któraś przypadnie ci do gustu z wyglądu.
I będziesz miał dobry materiał do sprawiania ci przyjemnostek. Bo chyba o to chodzi, nie?
_________________
W miękkim futrze kota
 

  

Super Lambert

User



Imię: Lambert

Dołączył: 27 Kwi 2017

   

Wysłany: 2017-07-29, 13:22   

Cytat:

Zwłaszcza komplementach, komplement to komplement, o wartości 0, w tabeli zero-jedynkowej, czyli fałszu.
Co innego koleżanki, one zawsze mówią prawdę.


Moja siostra mówi do kumpeli ze ma dobrą figurę i powinna być dumna, i że wiele kobiet jej zazdrości oraz że ma fajną fryzurę, a przecież widać, że ona jest po prostu gruba jak tucznik z Nowej Gwinei i ma fryz na giermka z którego leją chłopaki na osiedlu. :mrgreen:
Zauważyłem ze brzydkim babkom koleżanki mówią ze są ładne, a ładnym wytykaja wszystko Haha.
Taka niezła dupeczki u nas nazywają lafirynda a te grube świnie co żaden facet ruchac nie chce to ubarwiaja jakie one ładne i wartościowe Haha. Babska zazdrość jest gorsza niż męskie komplementy.
My je mówimy bo chcemy zaruchac, ale jak chcemy ruchac to przeważnie ładne suki wiec komplementy nie są odrealnione , a baby oklamuja siebie z zazdrości.
Wierz dalej naiwniaku ze jesteś ładna będąc grubaską bo ci koleżanka tak mówi Hahaha
Schudnij lepiej gruba locho, a nie się koleżanki komplementami zachwycasz
 

  

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2017-07-29, 14:38   

Super Lambert napisał/a:

Zauważyłem ze brzydkim babkom koleżanki mówią ze są ładne, a ładnym wytykaja wszystko Haha.



Żałosne, jak się ma takie koleżanki.

Super Lambert napisał/a:

My je mówimy bo chcemy zaruchac



Żałosne, jak się dziewczyna na to nabiera, zwykle z zaniżoną samooceną. Wystarczy jej komplement, że jest wyjątkowa tralalalala.
A zaniżona samoocena jest gorsza od złego wyglądu.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Super Lambert

User



Imię: Lambert

Dołączył: 27 Kwi 2017

   

Wysłany: 2017-07-29, 15:56   

Cytat:

Żałosne, jak się dziewczyna na to nabiera, zwykle z zaniżoną samooceną. Wystarczy jej komplement, że jest wyjątkowa tralalalala.


Ładne dupy się nabiera i można ruchac
Tak jak ciebie :hyhy:
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2017-07-29, 16:12   

Ja to robię dla przyjemności, a komplementy zwykle lekceważę.
_________________
W miękkim futrze kota
 

  

Super Lambert

User



Imię: Lambert

Dołączył: 27 Kwi 2017

   

Wysłany: 2017-07-29, 16:18   

Chyba ze wypowiada je Miguel.
Wtedy " oh Miguel uwiodl mnie tymi swoimi słodkimi komplementami po hiszpańsku, szepnął mi do ucha, oh ah, byłam cała mokra " :mrgreen:
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2017-07-29, 16:24   

Och, ach, mhmm.
_________________
W miękkim futrze kota
 

studencior

User


Dołączył: 24 Sty 2016

   

Wysłany: 2017-07-29, 16:52   

DeSade napisał/a:

studencior napisał/a:
typową fit wariatką jak te wszystkie laski z insta.

Nie do pozazdroszczenia.



No faktycznie płaski brzuch, jędrne ciało i dobra dupa to nic godnego pozazdroszczenia.
Czekam na jakieś bardziej konstruktywne rady.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2017-07-30, 00:02   

pier**** się
_________________
W miękkim futrze kota
 

Hineka  

Mega wymiatacz

phosphoros



Dołączyła: 21 Sie 2011

   

Wysłany: 2017-07-30, 22:31   

Hm. to nie jest kwestia komplementów. Tak DeSade powiedziała ćwiczenia są męczące, mogły dojść obowiązki i po prostu czasu nie starcza by być fit wariatką.
Dwa jak Ty wyglądasz? Jesteś uber fit? Jeśli już mogła się prędzej zasugerować tym, że Ty masz jakieś niedoskonałości i dlatego drobne zaokrąglenia akceptować. Więc jeśli mam rację to zacznij od siebie. (Nie próbuje broń Boże Cię urazić). Nawet badania psychologiczne potwierdziły, że mamy tendecję do upodobniania się do partnera.
Trzy może nie są one takie złe jak mówisz, nie wiem. Każdy inaczej postrzega takie sprawy. Dlatego jej koleżanka może naprawdę sądzić że jej lepiej. Ale wiesz wszystko wymaga czasu, akceptacji. Po jakimś czasie prawdopodobnie znów będziesz czuł to tak samo. W końcu i tak nasze ciała z wiekiem będą się zmieniać. Zobaczysz.
A generalnie możesz spróbować po prostu namówić ją na wspólne jakieś fizyczne wypady tak naturalnie niby nigdy nic przecież są wakacje. Chodźcie na baseny, nad wodę, pływajcie, jeździjcie na rowerach i skoro była fit to może nawet ba zapiszcie się wspólnie na jakieś ćwiczenia aerobik czy to zwykły czy wodny, czy na siłownie. Ale nie musisz jej mówić po co. Może to być w ramach po prostu spędzania czasu, albo nawet jeśli to zwal na siebie :P że chcesz sobie kondycje poprawić, ale nie chcesz sam czy what ever.
A poza tym ciekawi mnie tak jak krul umiłowany ile waży i ile ma wzrostu. Czy przypadkiem dla niej to nie jest zdrowsze. I co jest dla Ciebie ważniejsze :P ;)
 

  

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2017-07-31, 11:18   

studencior napisał/a:

No faktycznie płaski brzuch, jędrne ciało i dobra dupa to nic godnego pozazdroszczenia.


Przecież nie to miałam na myśli.
Sama dużo ćwiczę, i nie umieszczam zdjęć w takich serwisach. Ogólnie nie jestem zwolenniczką robienia czegokolwiek tylko po to, żeby się tym później pochwalić w sieci.
Większość podróżuje chyba tylko po to, pije kawę w filiżankach tylko po to. Spożywa tylko po to, i depiluje nogi chyba też.
Podobnie rzecz ma się z krągłą dupą.
A raz koleżanka się mnie zapytała, po co ja robię ćwiczenia na pośladki, pyta, czy chodzę na basen, czy je obnażam w lecie nosząc spodenki kończące się przy połowie pośladka, to może jakieś zdjęcia... mówię, że absolutnie nie.
Więc pyta się po co, po co to wszystko, jakby nie bycie "fit wariatką", było czymś absolutnie nienaturalnym i irracjonalnym.
_________________
W miękkim futrze kota
 

  

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com