Przydałoby się więcej tolerancji dla osób homoseksualnych. Wywalić z rządu polityków, którzy okradają nas od lat i znieść podatki... o!
Taaa... anarchia etc. Brawo za podejście, jakbyśmy nie mieli większych problemów niż jakaś chorobliwa tolerancja.
Lotny napisał/a:
Lotny - nie wiem czy wiesz, ale wszystkie bolączki Polski które wypisałeś są następstwem tak przez ciebie idealizowanej komuny.
I trochę złego podejścia do przemiany ustrojowej.
Żyje mi się nieźle, choć często ludzie mieszkający w naszym kraju, rządzący nim, drogi etc. doprowadzają mnie do białej gorączki to i tak kocham ten kraj. Nie jest tu idealnie, ba nawet nie jest dobrze ale trzeba robić wszystko by to zmienić i to leży w rękach nas młodych.
_________________ "I know what I want, I say what I want and no one can take it away"
Każdy wie co ten sport dla nas znaczy, w naszym mieście- my dzielni Krzyżacy.
Wiesław Jaguś - legenda na zawsze
Imię: Jakub
Wiek: 16 Dołączył: 30 Lip 2010 Skąd: Belfast
Wysłany: 2010-08-01, 21:59
Wcale nie idealizuję tak bardzo komuny... Stawiłem jej plus za to, że wtedy praca była wszędzie, a jak ktoś był bezrobotny, to zaraz policja się zajęła - nie pracujesz? to z czego żyjesz?! - i nie było tylu bezdomnych i bez pracy jak teraz, obecnie ludzi zostawia się na bruku i nikt z tym nic nie robi, a tego w państwie być nie powinno, lub powinno się zapobiegać. Co z tego, że w większych miastach są domy/przytułki dla bezdomnych, skoro na wsiach i miastach małych nie ma? To prawie nic nie zmienia... :/ Zresztą sytuacja Polski to temat wooda i ja nie mam zamiaru go drążyć bez końca.
_________________ Jeśli uwierzymy w boga to zyskamy wieczność, jeśli go nie ma - nie stracimy nic, bo nie ma nic poza światem materialnym; jeśli jednak odrzucimy istnienie Stwórcy, możemy stracić wieczność, a nie zyskać niczego.
Ostatnio rzadko bywam w Polsce, ale tak na szybko, co mi sie nie podoba:
- na kazdym kroku kretactwo, oszukanstwo. Przyklady:
Moja ciocia podejmowala w banku pieniadze - wtrynili jej falszywy banknot 100 euro.
Kupuje simke: heya nie dziala, zwrotu w kiosku mi nie przyjeli. Play - dziala, ale jak nie doladuje w ciagu jakiegos tam niedlugiego czasu, to przepada.
W sklepach towary "promocyjne" to najczesciej przeterminowamy chlam, z nowa data (to nawet prasa opisywala)
Kupuje na placu maliny - baba zaklina sie na "matke bosko", ze swieze, przynosze do domu, a tu pod spodem polowa splesniala.
Kolezanke mojej mamy firma ubezpieczeniowa wykiwala na pare tysiecy, tak krecili przy wyplacie odszkodowania za wypadek samochodowy. Dopiero w sadzie przegrali.
No i tak mozna by pisac, a ja znam pmalo rzypadkow, bo wpadam do Polski "na chwile".
- ksenofobia, homofobia
- uleganie propagandzie
- amerykanizacja zycia (co wiaze sie z poprzednim punktem)
- pogon za kasa
O polityce i gospodarce, wolnosci mediow i prawach czlowieka szkoda gadac, powiedzialam tylko to, co mam do ludzi.
_________________ Zagladnijcie na moja strone, to zobaczycie, jakie sajty sa na tym forum, w podobno wolnym kraju sekowane. Oficjalny powod - reklama!
Wiek: 23 Dołączyła: 07 Maj 2010 Skąd: Den Haag / Rijswijk
Wysłany: 2010-08-01, 23:18
Barbara77 napisał/a:
- amerykanizacja zycia (co wiaze sie z poprzednim punktem)
- pogon za kasa
No ale chyba nie tylko w Polsce?
_________________
"Her heart is on her sleeve and it is looking right through me
You gently vicious slowly never felt so naked Sex not love, I taste it in your make up
Sex not love, I taste in your lips"
w Polsce żyję się chu[..]wo. Wszędzie gdzie idziesz psy które i tak nie reagują jak się coś poważnego dzieję, a o politykach którzy dbają tylko o swoje tłuste dupska już nic nie wspomnę.
//A na forum obowiązuje kultura, czyli ostrzeżenie słowne za jej brak.
Imię: nomen nescio
Dołączyła: 02 Wrz 2009 Skąd: małopolska
Wysłany: 2010-08-03, 02:17
Szczerze, to Polska od strony politycznej i gospodarczej jak na dzień dzisiejszy mnie nie interesuje. Póki na siebie nie zarabiam, nie będę narzekać, bo nie mam wiele do mówienia. Natomiast, w Polsce nie bytuje się zbyt komfortowo przez ludzi. Jeśli chce się żyć w spokoju, nie być prześladowanym, trzeba dostosować się do ogółu i (tak jak większość) ograniczać się. Czasem mi się wydaje, że Polacy żyją jednie Kościołem, żarciem i pracą. Oczywiście trochę generalizuję, ale wielu tak robi. Są również zalety, ale nie potrafię osądzić czy jest ich więcej, mniej czy równoważą się z wadami.
Jakie statystyki, nie rozumiem. Napisalam o tym, z czym sie zetknelam w niedawnej przeszlosci.
Nie, napisałaś, że w Polsce jest tako i owako. Że większość czegoś to coś. Np. że w sklepach towary są przeterminowane. W jakich sklepach ? W ilu procentach ?
_________________ You are not in the sudoers file. This incident will be reported.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum