Wysłany: 2010-02-04, 13:38 Jak żyje sie w Polsce ?
Jakie jest wasze zdanie do warunków bytowych "normalnego" polaka ?
Jak się żyje w Polsce ?
Moim zdaniem, wszyscy chwalą Polskę że jest jedną zieloną wyspą na tle czerwonej Europy, że umiemy dobrze zagospodarować naszym krajem, ale czy jest aż tak dobrze żeby świętować ? 15 % bezrobocie, ciągłe braki punktów w szpitalach, zero pieniędzy na NFZ, wojna w Afganistanie, czy my jesteśmy tam potrzebni ? Polska armia nie uzbrojona, brak funduszy, brak środków do transportu, sprzęt, który się sypie.
Czy tak wygląda kraj który zasługuje na pochwały z wyjścia z kryzysu ?
Moim zdaniem, wszyscy chwalą Polskę że jest jedną zieloną wyspą na tle czerwonej Europy, że umiemy dobrze zagospodarować naszym krajem, ale czy jest aż tak dobrze żeby świętować ? 15 % bezrobocie, ciągłe braki punktów w szpitalach, zero pieniędzy na NFZ, wojna w Afganistanie, czy my jesteśmy tam potrzebni ? Polska armia nie uzbrojona, brak funduszy, brak środków do transportu, sprzęt, który się sypie.
Czy tak wygląda kraj który zasługuje na pochwały z wyjścia z kryzysu ?
Jakby w Polsce nie było, to i tak przeciętny Polak będzie marudził, bo jak nam to tutaj zaprezentowałeś taka chyba nasza natura.
"Zielona wyspa" na tle "czerwonej Europy" to tani chwyt do nabijania poparcia, bo każdy przecież wie że takie makroekonomiczne wskaźniki jak wzrost PKB nie obrazują sytuacji w kraju.
Co do naszych wojaków w Afganistanie, to sądzę że ta misja przyda się polskiemu wojsku. IMO lepszy żołnierz, który "wąchał proch" niż ten co zbija bąki w koszarach.
Co do reszty ( NFZ, bezrobocie itd ) to wiadomo, że może za wesoło nie jest. Ale z drugiej strony wolna Polska ma niewiele ponad 20 lat, wcześniej rozbiory, wojny i komunizm. Jak na 20 lat, to sądzę że jest nieźle, choć oczywiście zawsze może być lepiej. Jeśli chodzi o przyszłość to patrzę w nią z optymizmem. Bo inaczej to pozostałoby mi tylko się rozbujać na najbliższej gałęzi, a chyba nie o to chodzi w życiu.
Mając na uwadze ostatnie 10 czy 15 lat, to i tak poszło to nieco do przodu. Oczywiście nie wszędzie równomiernie.
Polska jest niepodległa od 20 lat, ale dalej widać naleciałości poprzedniego ustroju. Minie jeszcze trochę czasu, aż ta sytuacja się zmieni.
Żyje się tutaj tak, a nie inaczej. Ale nalezy pamiętać, że to nasz kraj, nasza ojczyzna, która chyba przeszła więcej niż wszystkie kraje Europy razem wzięte.
Wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma, taka idea panuje. "O jaaaa, tam, ale mają dobrze, bezrobocie mniejsze, lepsze zarobki etc"
Cytat:
Jakie jest wasze zdanie do warunków bytowych "normalnego" polaka ?
Normalnego czyli jakiego ? takie, który zarabia 800 zł czy taki, który dostaje dwa i więcej patoli na rękę?
Pewnie, że można sobie ponarzekać, ale niech ktoś mi znajdzie obywatel innego państwa, który nie będzie narzekał. Zmieniło się dużo od lat 90' i oby dalej się zmieniało na te lepsze, a Polska ma potencjał.
Pewnie, że można sobie ponarzekać, ale niech ktoś mi znajdzie obywatel innego państwa, który nie będzie narzekał.
Od ręki dam Ci numer niemców którzy nie będą narzekać, wyjechali z 20 lat temu i żyje im sie b.dobrze stała praca zarobek 4000 euro na rękę, powiedz mi który przeciętny Polak w Polsce zarabia 4-5 tysięcy ?
Niemców stać by wyjechac za granicę na wczasy i wgl. Polak o takim życiu może pomarzyć. :)
stubarwny napisał/a:
Mając na uwadze ostatnie 10 czy 15 lat, to i tak poszło to nieco do przodu.
No oczywiście zgadzam się :) Tylko powiedz mi czy jest dobrze gdy (podaje przykład)
Hodujesz świnie, cena żywca spadła w ostatnich dniach do 3 zł/kg
A w rzeźniach ceny o 150 % wyższe !
Idziesz do rzeźni płacisz za kilogram polędwicy po 30 zł za kg :)
Mleko :) na moim terenie Śląsk :)
0,65-0,85 gr/l
W sklepie kg dobrego sera ok 40 zł.
Litr mleka (nie jakaś woda) 3 zł...
Jak dla mnie, nie dzieje sie dobrze, polski rolnik sie nie utrzyma :)
Mizantrop napisał/a:
oby dalej się zmieniało na te lepsze, a Polska ma potencjał.
Oby :) można mówić co jest źle a co dobrze, ale ja i tak sądzę że zanim Polska dorówna w zarobkach i gospodarce krają UE to minei jeszcze te kolejne 20 lat :)
Od ręki dam Ci numer niemców którzy nie będą narzekać, wyjechali z 20 lat temu i żyje im sie b.dobrze stała praca zarobek 4000 euro na rękę, powiedz mi który przeciętny Polak w Polsce zarabia 4-5 tysięcy ?
Nie każdemu tam się udało... m
Większość tam Ślązaków skończyła w nieciekawych warunkach i dalej z tym się zmaga bo wyprzedali wszystko i nie mają gdzie wrócić. Owszem mojemu wujkowi i ciocię też się powiodło on w Audi, Ona dorabia jako opiekunka. Ale jego reszcie znajomych i od mojego Ojca kuzynowi już nie. Tam nie ma raju tam tak samo zarabiasz a te 2000/4000 euro porównaj z tamtejszymi cenami, to wcale nie jest tak dużo.
Od ręki dam Ci numer niemców którzy nie będą narzekać, wyjechali z 20 lat temu i żyje im sie b.dobrze stała praca zarobek 4000 euro na rękę, powiedz mi który przeciętny Polak w Polsce zarabia 4-5 tysięcy ?
Nie zauważasz tej drobnej różnicy, że w Niemców ( i inne kraje EZ ) Amerykanie przez 50 lat pompowali kasę, a w nas Ruscy przez pół wieku komunizm? Zresztą - jeśli chodzi o Niemcy - to zobacz co się dzieje na wschodzie, w dawnym NRD. Domy świecą pustkami. I o dziwo wzdłuż granicy, po stronie niemieckiej osiedlają się Polacy i to oni tam inwestują...
Od ręki dam Ci numer niemców którzy nie będą narzekać, wyjechali z 20 lat temu i żyje im sie b.dobrze stała praca zarobek 4000 euro na rękę, powiedz mi który przeciętny Polak w Polsce zarabia 4-5 tysięcy ?
Wyjątki, w każdym państwie są ludzie, którzy zarabiają 5-6 i więcej patoli, są również tacy co zarabiają średnią krajową. Tak jak pisałem, ogólna idea "Wszędzie jest dobrze, gdzie nas nie ma." Ten co zarabia 5 patoli i tak będzie narzekał, nie na finanse to na służbę zdrowia etc.
MateuszStosur napisał/a:
Niemców stać by wyjechac za granicę na wczasy i wgl. Polak o takim życiu może pomarzyć. :)
Sytuacja bytowa w Polsce jest całkiem w porządku. Nie ma na co narzekać. Z drugiej strony lepiej się nie robi. Naród jest głupi i dąży się do dalszego ogłupiania, ale to temat na inną dyskusję
_________________ Nie mogę patrzeć na rzeczy z dystansem, np. poprzez kamerę. Nigdy nie przykładam oka do kamery. Do diabła z obiektywem. Chcę być pośrodku rzeczy. Muszę wiedzieć wszystko o każdym, kochać wszystko wokół mnie.
W polsce to wszystko wygląda tak jak nasze drogi teraz czyli obraz nędzy i rozpaczy...
Nie zrzędź. W Europie są o wiele gorsze miejsca.
_________________ Nie mogę patrzeć na rzeczy z dystansem, np. poprzez kamerę. Nigdy nie przykładam oka do kamery. Do diabła z obiektywem. Chcę być pośrodku rzeczy. Muszę wiedzieć wszystko o każdym, kochać wszystko wokół mnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum