Wysłany: 2009-06-24, 14:47 jaki jest sens??? Kim jest Bóg???
witam jestem tu nowa...ale mam wielki dylemat...mianowicie sens swiata...sens wszystkiego co nas otacza...a Bog??? kim jest Bóg??? majac 13, 14 lat wierzyłam tak mocno ze nie miałam zadnych watpliwosci...teraz kiedy moje zycie staje sie trudne...z dnia na dzien borykam sie z coraz to trudniejszymy problemami..juz nie wierze jak kiedys...chodze do koscioła...(bo tak juz jestem nauczona??? pytam sie czasem) ale zadko kiedy sie modle tak oby porozmawiac...swiat bardzo mnie irytuje...
Nie wiem czy Cię to podniesie na duchu, ja mam taki sam problem. Może to przez jakieś bolesne doświadczenie, ja miałam ciężki wypadek samochodowy i ledwo zostałam uratowana... Do kościoła i do spowiedzi też chodzę, bo rodzice mnie kontrolują co do tego i pilnują. Ja natomiast mam czasami takie poczucie, że po co to wszystko, po co jest Bóg, skoro i tak na świecie jest pełno wojen i epidemii... Nie potrafię też tego wszystkiego jakoś sensownie wytłumaczyć...
bo to życie jest, a nie cukierek z galaretką, żeby było zawsze miło i przyjemnie. sensu nie ma ogólnego może, jako takiego, sens sobie każdy musi znaleźć własny albo nie szukać wcale i po prostu egzystować. jak nie widzicie sensu w chodzeniu do kościoła, modlitwy to bezmyślne powtarzanie, to po co ta wasza wiara?
Justyśka napisał/a:
Nie potrafię też tego wszystkiego jakoś sensownie wytłumaczyć...
a czy w wierze da się wszystko sensownie wytłumaczyć?
albo się ją ma albo nie, ot co.
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Paź 2008 Skąd: to pytanie ?
Wysłany: 2009-06-24, 15:01
Justyśka napisał/a:
a natomiast mam czasami takie poczucie, że po co to wszystko, po co jest Bóg, skoro i tak na świecie jest pełno wojen i epidemii...
widzice, Bóg dał nam świat i wolną wolę. Ludzie często obwiniają go o zło, które jest na świecie, a tak na prawdę wszystko co złe powstało dzięki człowiekowi. Przecież to my chcemu mieć władze, być od Niego mądrzejsi stąd są te wszystkie wojny.
arvena21, też przechodziłam takie załamanie wiary, modlitwa przestała mieć jakie kolwiek znaczenie, do czasu.. Pamiętam że gdzieś natknęłam się na Ojca Pio, na jego historie, cuda. Zaczęłam się do niego modlić. Ostatnio, w 2008 roku wystawili jego ciało w prawie nienaruszownym stanie, dlatego tak bardzo zainteresowała mnie jego osoba. I muszę powiedzieć że bardzo mi pomógł. Zawsze wierzyłam w Boga, ale czasem miałam takie dziwne myśli, też wkurzał mnie świat, to, co sie tutaj dzieje. Olałam wszystko, bo nie widziałam sensu w niczym. Teraz mam troche inne spojrzenie na to co nas otacza.
tu nie chodzi o to by odpowiedziec sobie na pytanie po co mi moja wiara....chodze do koscioła spowiadam sie bo tak bylam nauczona...i kiedys bardzo wierzylam..teraz moze robie to wszystko by znowu stac sie pelnowartosciowa katoliczka...i masz racje...swiat to nie cukierek z galaretka...ale w tym tkwi problem aby zasmakowac w kazdy mozliwy sposob...i mimo ze czasem jest gorzkie...to pod koniec zycia powiedziec ze mi smakowało...i aby miec takie odczucie pragne zrozumiec otaczajacy mnie swiat!...
Na to są już gotowe odpowiedzi wypracowane przez teologów. Wystarczy w google wpisać teodycea.
I malinkaa zapomniałaś o prostym fakcie, że twój Bóg cię stworzył przez co w następstwie jest odpowiedzialny za całe zło, które wyrządzisz i tak jest z każdą istotą ludzką stworzoną przez niego. Powiem tak: idealny wszechmogący Bóg nie był w stanie wypracować idealnego stworzenia. I jeszcze jedno. Twoja wolna wola wobec przymiotów twojego Boga jest tylko złudzeniem bowiem jest on wszechwiedzący i przez to już po twoim stworzeniu jest on w stanie przewidzieć całe twoje życie łącznie z tym, czy pójdziesz do piekła, czy też do nieba. Od chwili, w której się urodziłaś wie on czym się staniesz niezależnie od twoich wyborów ponieważ je też jest w stanie przewidzieć. Dlatego z punktu widzenia Boga twoja wolna wolna nie istnieje.
_________________ Jeżeli twoja głowa jest dla ciebie przyczyną grzechu, obetnij ją sobie i wyrzuć, bowiem lepiej wejść bezgłowym do królestwa Niebieskiego niż z głową tkwić wśród ognia piekielnego.
Boga nie ma, piekla tez nie,w miare rozwijania sie cywilizacji rozwijala sie wiara, rozwijala sie dlatego ze Ci madrzy chcac kontrolowac ciemnote, wymyslili cos co z/rzekomo mogloby kontrolowac wszystkich ludzie, wymyslono takze grzchy stanowiace prawo oraz 10 przykazan stanowiace konstytucje a ze dalej w wielu miejscach mamy sredniowiecze to wierza bo chca wierzyc ze sa debilami dla Boga a nie sami z siebie.
Anioł Ciemności;
mowisz ze wolna wola czlowieka nie istnieje...ze wszystko co sie zdaza jest juz gdzies zaplanowane...moim zdaniem sie mylisz...czlowiek został stworzony po to aby sam mogł podjac decyzje jakim chce byc...czy pojdzie za glosem Boga czy wbrew niemu bedzie zył dążąc do piekła...przeciez Bog nie moze kierowac naszymi myslami i czynami...to my jestesmy odpowiedzialni za to co sie dzieje na swiecie...a Bog...Bog??? On to wszystko stworzył...dlaczego...nie wiem...????
i to prawda ze ludzie sa slepi...patrza na to jak postepuja inni...chca brac z nich przykład myslac ze tym zjednaja sobie swiat...ktos powie im po co wierzyc w Boga jak to przestarzała sprawa...wiec przestaja to robic...wbrew temu co czuja i w co sami chca wierzyc...
otacza nas ludzka bezmyslnosc...szara rzeczywistość i niemoc do panującego zła
Ludzie są ślepi, wierzą w to co im dyktują inni...
To w takim razie, czemu ja nadal wierzę, mimo że tak wiele osób mówi (chociażby w tym temacie), że Boga nie ma
Anioł Ciemności napisał/a:
twój Bóg cię stworzył przez co w następstwie jest odpowiedzialny za całe zło, które wyrządzisz i tak jest z każdą istotą ludzką stworzoną przez niego.
Bóg stworzył ludzi doskonałymi na początku, ale ludzie mieli Boga w d... i zrezygnowali z owej doskonałości wybierajac to, co im podrzucił Szatan
Anioł Ciemności napisał/a:
Twoja wolna wola wobec przymiotów twojego Boga jest tylko złudzeniem bowiem jest on wszechwiedzący i przez to już po twoim stworzeniu jest on w stanie przewidzieć całe twoje życie łącznie z tym, czy pójdziesz do piekła, czy też do nieba.
Owszem Bóg wie, co możesz zrobić w danej chwili, ale od Ciebie zależy co zrobisz
Innych błędów teologicznych nie znalazłem Bardzo lubię jak ateiści wypowiadają się na obce im tematy, można sobie humor poprawić
_________________ “Nie mam co do tego żadnej wątpliwości, że świat istnieje tylko dzięki modlitwie chrześcijan”. (Arystydes z Aten)
ja nie chodze do kosciola .. kiedys wiezylam .. ale stwierdzam ze gdyby bog byl i naprawde byl by taki dobry jak pisza nic zlego niekomu by sie nie przytrafialo a dzieci nie umieraly by z glodu ...
_________________ I like it!
I like it!
I lkie it!
taa .. ci wszyscy szamani sa yhh ... ;| bez obrazy no ale to tylko ich praca ... bardzo oplacalna zreszta jak myslicie ? z kad maja te auta ? z pieniazkow babć co chodza tam codziennie . :|
_________________ I like it!
I like it!
I lkie it!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum